GrubbaRybba Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 ocelot napisał(a):Państwo z Warszawy kontaktowali się jeszcze? Nie, dziś nie dzwonili. Nie wiem, czy byli dziś w schronie, czy nie. Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Mam dobrą wiadomość. Alaskan ma dom. Odnalazł go jego prawowity właściciel. Zobaczył zdjęcia w internecie. I tak rozpoznał psa. Od wczoraj alaskan mieszka zatem w domku. :multi::multi::multi: Quote
masienka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 super robota dziewczyny! :multi::multi::multi: Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 A spytam się co właściciel na to, że wykastrowany? Quote
masienka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 moze sie jeszcze nie zorientowal:evil_lol: Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Może, może, a to Ci będzie miał niespodziankę;) Quote
GrubbaRybba Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Właściciel kręcił trochę nosem, że pies wykastrowany, ale kierownik od razu ustawił go do pionu i nawet opieprzył, że on chyba psa wcale nie szukał, bo psa szuka się najpierw w schronie. Właściciel zatem grzecznie za psa zapłacił i psa zabrał. :evil_lol: No i dziś usłyszałam od kierownika, że robimy więcej dla schroniska, niż towarzystwo i władze i że jest nam wdzięczny. :razz: Quote
masienka Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Swietnie, ze Wam sie wspolpraca tak ladnie uklada :p pogratulowac Quote
ocelot Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 No już tydzień temu całkiem inaczej ze mną rozmawiał niż wcześniej. Niby też był układny, ale coś się zmieniło. Quote
ocelot Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Mam dzisiaj dość. Dlatego wkleję relację z forum podhalanów, Bo tam chociaż u naszego Boryska dobrze. "Musze wam napisac ze Borys to diabeł wcielony w skóre psa !!!!!!!! Na wszystko szczeka od płotu nie odchodzi wszyscy musza wiedziec ze on tu jest a najlepsze jest to ze zaczął sie przekopywac pod płotem i ucieka nam ale na szczescie nie daleko i nawet zaczął Sare wyprowadzac pod płotem . dzis rano zafundowały sobie spacer po okolicy a jak wygladały przy tym normalnie czarne jak ta ziemia co ja przekopały . Ale dajemy rade chyba bedziemy musieli je teraz wykąpac " Quote
GrubbaRybba Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Borys - podhalan nadal namiętnie podkopuje się pod ogrodzeniem i ucieka, a razem z nim ucieka sunia Sara (podhalanka zabrana z Korabiewic). A to łobuziaki. Państwo piszą, że czasem już nie maja siły do tych sierściuchów. W końcu postanowili zbudować kojec, aby zamykać niesfornego Borysa, gdy nie ma ich w domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.