anula1959 Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Kasiu , piękny Kremuś na pięknych zdjęciach :loveu:, w pościeli się wyleguje , no , no... Wiesz , życzyła bym sobie , żeby wszystkie adopcje tak szczęśliwie dla zwierząt się kończyły;) Dziękuję Ci Kasiu:Rose: Quote
Hala Posted July 28, 2008 Author Posted July 28, 2008 Anula, to Ty wierzyłaś i ogłaszałaś Kremka. :loveu: Quote
kate_athleta_dei Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 To ja Wam dziekuje,bo dzieki Wam moglam znalezdz Kremka w necie i zakochac sie w Jego mordeczce,a teraz cieszyc sie Jego szczesciem.Zreszta my z Kremkiem mamy wiele wspolnego jesli chodzi o zyciowe przejscia i moze dlatego tak dobrze sie rozumiemy.Pozdrawiam i zycze wielu udanych adopcji. Ps.Halu masz nowego wirtualnego pupilka? Napisz mi na gg bo zgubilam Twoj nr.;) Quote
Hala Posted August 25, 2008 Author Posted August 25, 2008 No kidy ja też Twojego numeru gg nie mam :cool1: Mój to 7651229 Quote
kate_athleta_dei Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Czesc.Pisze,bo pomyslalam ze moze chcialybyscie wiedziec co u Kremusia.Niestety nie mam dobrych wiesci,bylismy wczoraj wyciac nadziaslaka,ktory mu wyrusl na wardze i lekarz podejrzewa ze to jest nowotwor zlosliwy.Wyniki badania histopatologicznego beda ok srody wiec dam znac jesli bede w stanie bo szczerze mowiac jestem bardzo przybita ta informacja.Jeszcze przez 3 dni bedziemy chodzic na zastrzyki i dowiem sie co dalej.Jezeli bedzie to bardzo powaze to bede musiala go uspic:placz:przykro mi ze musze wam przekazac takie wiesci.Pozdrawiam. Quote
anula1959 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Mój Dżekuś miał usuwanego nadziąślaka 3 lata temu. Nie było to nic złośliwego i u Kremusia napewno też nie będzie. Nie załamuj się, będzie dobrze:glaszcze: Quote
Hala Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Kaśka..spokojnie. Nie ma co podejmowwać pochopnych decyzji. Uspokój się kobieto i nie daj go tak odrazu uśpić. :mad: Nie po to wychodziłze schronu po tylu latach. Trzymajcie się. Quote
kate_athleta_dei Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Wiem ze nie po to wychodzil i ja nie po to go zabralam z tamtad.Bedziemy walczyc.Poza tym po nim wogole nie widac zeby byl tak powaznie chory,dzis bylismy na ostatnim zastrzyku i narazie wszystko goi sie dobrze,temperatury tez nie ma,apetyt ma za dwóch i na zabawy tez zawsze ma ochote wiec jestem dobrej mysli.Wyniki za tydzien.Pozdrawiam. Quote
kate_athleta_dei Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Hej. Mam dobra i zla wiadomosc.Dobra guz nie jest zlosliwy,zla bedzie odrastac i juz po dwoch tygodniach nie jest dobrze i trzeba znow operowac ale lekarz mowi ze nie bedzie mozna tak czesto operowac i jak drogi raz nic nie wyjdzie to trzeba bedzie go niestety uspic.Przykro mi bo go kocham i nie chce tego ale nie bede miec wyjscia a i kasy tez na to potrzeba bo jedna operacja 150zl teraz druga,nie zaluje na niego kasy ale tez na niej nie spie.Przepraszam ze tak wyszlo. Quote
anula1959 Posted October 16, 2008 Posted October 16, 2008 Słuchaj , nie wiem do jakiego weta Ty chodzisz ale to co on opowiada to jakieś oczywiste bzdury. Jak już pisałam wcześniej mój pies też miał operowanego nadziąślaka . Guż oczywiście nie był złośliwy i wet zrobił to wyraźnie na moją prośbę bo się niepokoiłam i też mnie uprzedzał , że ten guż może odrastać i odrósł. W niedługim czasie z resztą. Dałam psu spokój , nie ingeruję bo Dżekuś już niemłody jak i Kremek z resztą , jego życiu to nie zagraża a to jest przecież najważniejsze! Zaglądam regularnie do paszczaka czy się nie powiększa i nic się z nim nie dzieje ale do głowy by mi nie przyszła myśl żeby go z tego powodu uśpić! Że tak powiem , będzie sobie z tym nadziąślakiem żył do śmierci , po prostu.... Może zmień lekarza? Ten coś nie bardzo mi się osobiście podoba, feruje takie wyroki na jakiej właściwie podstawie....?:shake: Jesoo, dziewczyno są o wiele gorsze choróbska od tego nieszczęsnego nadziąślaka i też się psiaka ratuje. Na ten przykład operwałam u mojego Dżeka guz w okolicy odbytu , na 100% był złośliwy, od operacji minęło już 3 lata , Dżekuś żyje , ma się dobrze a ja jestem szczęśliwa jak mało kto. Warto psu dać szansę! A ja powiem więcej , będę mojego ratować jeżeli tylko będzie cień szansy że psiak wyjdzie z choroby /tfu, tfu/ , przecież to pełnoprawny członej mojej rodziny... Quote
Hala Posted October 17, 2008 Author Posted October 17, 2008 Słuchaj, ja mam świetny pomysł. Nie waż sieKremka uśpić. po prostu ja po niego przyjadę i go zabiorę. Wtedy nie bedzie to nic kosztować a pies będzie leczony. To jest mój nr kom 692 594 000, zadzwoń do mnie omówimy szczegóły. Ale zadzwoń i nie rób głupot!! Bo jak Kremusia uśpisz to Cię odnajdę...:razz: Quote
kate_athleta_dei Posted October 18, 2008 Posted October 18, 2008 sory ale nie wiezdzajcie na mnie bo ostatnia rzecza jaka bym zrobila to uspienie go.Nie pracuje a jakos znajduje kase zeby go leczyc i kto jak kto on nie ma zle.A poza tym jesli tak ci Hala zalezy na nim to pomysl jaka mu zrobilabys krzywde gdyby go zabrala,jak on nie moze wytrzymac ani chwili przed sklepem jak mnie nie widzi.Daruj sobie takie teksty bo go lecze i zamierzam dalej walczyc a widze ze zyczliwosc powiadomienia was co sie z nim dzieje jednak nie jest dobrym pomyslem.Przykro mi po tym co przeczytalam.Narazie.A lekarza mam bardzo dobrego bo o uspieniu mowi w ostatecznosci i odradza mi je wiec zejdzcie z niego.Narazie.Nie wiem czy douslyszenia. Quote
Hala Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Tu się nie ma co denerwować. Nikt dla nikogo nie chce źle a na pewno nie dla Ciebie czy Kremka. Każdy chce pomóc. Jeśli chcesz i potrzebujesz jakieś pomocy to zadzwoń. Razem zawsze można coś wymyśleć :). Trzymam za was kciuki i czekam na kontakt. :lol: Quote
kate_athleta_dei Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 no wybacz ale jesli to nazywasz pomoca to dziekuje bardzo...Kremek czuje sie dobrze ale musi miec kolejny zabieg bo to rosnie w zastraszajacym tempie poza tym nie zamierzam go uspic. Quote
Hala Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 Du żo zdrowia Kremciu... a przede wszystkim życia i rozumnych właścicieli... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.