Spokojnie:) u Kremka wszystko wporzadku,ja poprostu nie zawsze mam czas zeby cos napisac,zeby wogole wejsc na komputer.Keremek coraz lepiej sie czuje,juz sie nawet nauczyl zostawac sam w domu i jest cichutko jak wychodze,jeszcze tylko wskakuje na stol zeby dojsc do okna:)poza tym strasznie rozpycha sie w lozku:)jest slodki,nawet bardziej niz na tych zdjeciach.Na spacerkach jest bardzo grzeczny biega sobie sam i nawet aportuje takze jestem bardzo szczesliwa ze pomalu sie rozkreca.Jeszcze tylko boi sie psow i niektorych ludzi i chowa sie za moimi nogami.No to chyba tyle na razie:)Pozdrawiam.