Jump to content
Dogomania

Dwa wyrwane z Krzyczek.. ASTON I MILTON W KOCHAJĄCYCH DOMACH!!


Recommended Posts

Posted

Gajowa a co zrobiłaś z tym zalęknionym psiakiem co to go spod siedzenia auta ledwo za futro wyciągnęłam? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Qrczę nie do uwierzenia, że to ten sam pies :lol:

Brawo :multi::multi::multi:

  • Replies 204
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Od jutra zaczynam oswajać Miltona ze smyczą. Musi chłopak się nauczyć
chodzenia na smyczy bo jak go wyprowadzić z "jego" terenu i przekazać
przyszłemu właścicielowi ?

Posted

*Gajowa* napisał(a):
Od jutra zaczynam oswajać Miltona ze smyczą. Musi chłopak się nauczyć
chodzenia na smyczy bo jak go wyprowadzić z "jego" terenu i przekazać
przyszłemu właścicielowi ?


Tobie to już pewnie da wszystko ze sobą zrobić :lol:

cudownie, że tak szybko nabrał zaufania do ludzi ;)

Posted

Chłopaki dostały wsparcie - 200 zł od Skymadzia i ślicznie dziękują.
Po zbadaniu kuuupy Miltusia okazało się, że ma lamblię i od dziś przez trzy dni dostaje PANACUR Tabletki - inych pasożytów brak.
Dziś dał mi się wyczesać i przy tej okazji odkryłam, że ma mocno wytarty
z sierści pas na szyi - chyba był dłuższy czas uwiaząny :placz:.
Nauka chodzenia na smyczy uidzie bardzo opornie.
Jak tylko zorientuje się, że trzymam smycz odrazu daje do tyłu i przywiera do ziemi...

Posted

[quote name='paros']Aston w poniedziałek wybiera się na kastrację


Ja jak zwykle nieustająco [SIZE="4"]dziękuję [SIZE="4"]FUNDACJI SFORA za sfnansowanie zabiegu kastracji dla Astona :modla::modla::modla:

Posted

Biedny Aston straci jutro jajka :placz:.
Milton jest bardzo rozbrykany i nie wierzy, że coś przykrego może go spotkac z mojej strony - nawet jak krzyknę na niego badź albo podniosę rekę uważa, że to zabawa :evil_lol:.

Posted

[quote name='lamia2']Ja jak zwykle nieustająco dziękuję FUNDACJI SFORA za sfnansowanie zabiegu kastracji dla Astona :modla::modla::modla:


Jeszcze jest przed, ja dziękować będę po ;)

Posted

Aston dziś cały praktycznie dzień przespał na spacerki nie ma ochoty wychdzić tylko na króciutko... apetyt ma więc chyba wszystko jest ok.
Pan doktor powiedział, że po dwóch dniach powinien zachowywać sie juz normalnie. Ma podobno /nie widziałam/ bardzo małe cięcie i nie potrzebuje
kołnierza - pan doktor zrobił tak, żeby mógł spać w budzie.
Milton dziś załatwił szelki - musiał przy nich popracować.

Posted

[quote name='E.DEREK']Bardzo dziękujemy Lamii i fundacji SFORA za tak ogromną pomoc :Rose::Rose:
No i oczywiście uściski dla dzielnej Gajowej :buzi:


I ja też dołączam się do podziękowań :multi::multi:

Posted

Aston po zabiegu zdziwaczał - nie chce wychodzić z kojca , zaczął załatwiać sie wewnątrz. Muszę do wywabiać i szybko zamykać drzwi
inaczej natychmiast wraca i ucieka do budy :loveu:.
Milton w doskonałej formie... dom bardzo potrzebny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...