Valeur248 Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 U Westy spokojnie. Właśnie leży koło mnie na kanapie i zajmuje więcej miejsca niż na. I jeszcze mnie smyra noga dając mi do zrozumienia, żebym sie jeszcze trochę posunęła, bo ma za mało miejsca:evil_lol: To straszny urwis. Quote
gops Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 :) a w jakiej czesci elblaga mieszkasz? kolo czego mniejwiecej? jesli to nie tajemnica :diabloti: Quote
gops Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 :) to w miare blisko mnie a gdzie chodzisz na spacerki ? ;) Quote
Valeur248 Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 A różniasto. Ale często chodzę koło szkoły lub tam gdzie kiedyś był poligon:lol: Quote
gops Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 park kajki,modrzewia.. kanal, zdroj :) niewiem czy kojazysz te miejsca ;) Quote
Valeur248 Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 No jasne, że kojarzę. To w zupełnie inna stronę:roll: Quote
requiem. Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Mogę wtacic? :P Śliczna westunia i chomik taki ładny :P Quote
Valeur248 Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Nowe zdjęcia ze spacerku: Westa z Fibi Quote
Rybc!a Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Kochana Westunia, jeszcze niedawno moja biedna, schroniskowa kompanka.. Quote
Valeur248 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Przed chwilą wróciłyśmy ze spaceru, na którym Westa poderwała;) przystojnego haszczaka. Ona ma większe wzięcie niż ja!!:placz::evil_lol: Zdjęcia Westy: Quote
gops Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 piekniaste foteczki :) ale uchole ma wielgachne a jak fajnie stoja :loveu: Quote
Valeur248 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Między innymi dzięki swoim uszom jest u mnie w w domu:razz: Quote
Valeur248 Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 Nie całe 40 min. temu wróciłam ze spaceru. szłam przed siebie w stronę poligonu, aż wyszłam na jakieś pole. Najpierw Westa podeszła do jakiś krzaków, zjeżyła się i zaczęła szczekać. Mi już serce do gardła podeszło. sama jedna na jakimś polu. Później ja o mało na zawał nie padłam jak przede mną przebiegły trzy sarny. Chwilę po tym w rowie, w krzakach były trzy dziki, ale Westa zaczęła szczekać to uciekły. Najgorzej, że musiałam tamtędy przejść. Został mi do pokonania rów z mini rzeczką w środku. Ale żeby przez to przejść trzeba się przeprawić przez krzaki z 5 cm. kolcami. I tak stoję w tych krzakach, gdy nagle Westa zaczęła szczekać. Ja zgięta w pól, cała zadrapana, po kolana w błocie, obracam się, a jakieś 6 m. za mną te dziki. Taka wystraszona jeszcze nie byłam. Tak się wystraszyłam, że ruszyć się nie mogłam i chciałam udawać krzaki (miałam nadzieje, że mnie nie zauważą), ale zobaczyłam, że Westy już nawet nie widać, zostawiając mnie na pastwę dzikich zwierząt, to, dalej zgięta w pół, zaczęłam uciekać na oślep. Tylko czułam, jak kolce wbijają mi się w skórę, ubrania i wplątują we włosy. Ale biegłam dalej. Zatrzymałam sie dopiero nad mini rzeczką, gdzie powitała mnie ta zdrajczyni Westa. Dziki zostały chyba na górze. Pod koniec to Westa jeszcze skąpała się w rzeczce:evil_lol: Wyszliśmy z tego lasku, a ludzie, którzy nas mijali, tak dziwnie sie oglądali. Westa mokra, ja po kolana w błocie, cała obdrapana. No trochę sie rozpisałam, ale nudziło mi się. Jak komuś będzie sie to chciało czytać to mu pogratuluję;) Quote
dadiii Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 hehe dziwna historia lae calkiem smieszna :D:D:D:D:D tylko ze male dziki zawsze trzymaja sie matki ktora ich broni za wszelka cene :p Quote
Valeur248 Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 W tym problem. To nie były małe dziki. Quote
Valeur248 Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Tu nie wystawione jeszcze zdjęcia Westy i Ringi: Quote
gops Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 no przygode mialas niezla :) a fotaski piekne :loveu: Quote
Valeur248 Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Westa wróciła ze spaceru z krwawiącą łapą. Ci pijacy muszą tłuc butelki? Jakby nie mgli je w całości zostawić:angryy::angryy: Nienawidzę czegoś takiego Quote
Valeur248 Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 A tu zdjęcia ranki Okropnie to wygląda...:-( Quote
Valeur248 Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 I czemu nikt ie odwiedza chorej Westusi?:placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.