Ziutka Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 smutno...że już tyle czekasz psinko na swój dom i nadal nic :shake: Quote
*zaba* Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 A ja wierze,ze jest gdzies jej czlowiek,i ze sie odnajda. Quote
*zaba* Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 mnie bardziej wkurza brak domku dla tej pieknoty. Quote
*zaba* Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Ehh zycie,zycie... Losie,usmiechnij sie wreszcie do Wikusi! Quote
*zaba* Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Nie wiem co mam napisac.....,rece opadaja z bezsilnosci Quote
foxi Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 rudzielec drepce w górę,tup,tup tup, może domek wydrepce? Quote
*zaba* Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 no do jasnej cholery! Dlaczego ona ciagle w tym schronie? Przeciez sliczna jest! Quote
Ziutka Posted June 27, 2008 Posted June 27, 2008 Zobaczymy jaki będzie odzew po weekendzie...Pani spod Ciechanowa :roll: Quote
luka1 Posted June 28, 2008 Author Posted June 28, 2008 Małgosia dopadła Wiki ze szczotkę, futerko szybko nabrało połysku. Psina tuliła sie i lizała po rekach - ale szczoty nie lubi Quote
*zaba* Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 piekna,blyszczaca Wikusia nadal sie przypomona Quote
luka1 Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 no i gdzie ten Ciechanów? Tak lubie ludzi z Ciechanowa - niech juz przyjadą. Quote
Ziutka Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 luka1 napisał(a):no i gdzie ten Ciechanów? Tak lubie ludzi z Ciechanowa - niech juz przyjadą. Nie odezwali się....ale już do nich piszę maila :cool3: Quote
luka1 Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 Wczoraj jadąc na działkę, na srodku ruchliwej ulicy, zobaczyła maleńkiego kotusia. Koteczek cudem unikał rozjechaniu - kierowcy ani mysleli zwolnić. Popędziłam prosto pod koła jakiegoś auta - ja duża to mnie nie odważyli sie rozjechać. Złapałam kotusia, a stojaca na poboczu i przygladająca się baba paluchem pokazuje drugiego. Złapałam drugiego kota i pytam czy jest ich wiecej - były tylko dwa. Póżniej zobaczyłam trzeciego - ten widocznie nie biegał tak szybko -zostały przednie łapinki i główka :-(. No i mam dwa kotusie, maleńkie jak guziczki, chudziutkie jak patyczki i strasznie kochane. Syn zamknął je na noc w piwnicy, dał im jeść na tacce styropianowej a one zjadły wszystko - i tacke też. Niestety nie mogę ich zostawić u siebie, moje 3 i 1/2 kota nie przyjmą malców do stada. SZUKAMY domu dla maluchów, dajcie znać jeśli ktoś wie co zrobić. Quote
*zaba* Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 nie wywiewa,tylko cholery mozna dostac jak nie mozna nic zrobic! Quote
luka1 Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 ciotka Ziutka straszyła nawiedzeniem schroniska w sobotę lub w niedzielę?? Quote
Ziutka Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 luka1 napisał(a):ciotka Ziutka straszyła nawiedzeniem schroniska w sobotę lub w niedzielę?? Nooo...ale dzisiaj to nie dam rady :placz: mam o 12.00 fryzjera :diabloti: a potem na 15.00 jade do dziewczyny z dogo po garnki i wykładziny, uzbierała mi dary dla Chrcynna - Ty też molestuj Olę jak wróci, niech zbiera te gary to pojedziemy zawieźć :cool3: Quote
luka1 Posted July 5, 2008 Author Posted July 5, 2008 no tak - zrobiła sie ciotka na pieknie to nie będzie sie po schroniskach wałęsać :eviltong: Quote
*zaba* Posted July 7, 2008 Posted July 7, 2008 wieczorne odwiedzinki u psinki. niech ktos ja juz zabierze! Quote
luka1 Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 wszystko przez tę pogodę - komu się chce mysleć o futrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.