Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To już 4 miesiące jak Wiewiórek jest u mnie. Podobno ok. 6 miesięcy potrzeba, żeby psiak doszedł do siebie i się zrelaksował...
Wiewiórek ma się dobrze, optycznie schudł, futerko zimowe stracił. Biega, skacze jak 30-kg wiewióra.
Dużo czasu spędza na wsi - ma niestety silny instynkt łowczy, muszę uważać, żeby nie złapał jakiejś kury, zająca czy bażanta, ale poza tym jest wzorowym, kochanym psiakiem-miziakiem, wielką przytulanką... Przywołanie ma idealne, ale niestety nadal boi się kijków itp. Jest typowym psem jednej osoby - do innych jest miły, ale licze się tylko ja. Troszkę zaczyna załapywać zabawy w łapanie piłki, ale powoli nam to idzie. Idealnie biega za rowerem i towarzyszy we wszystkim. Super piesek! Strasznie bym chciała wiedzić, jakie były jego koleje losu, ale pewnie jużnigdy się nie dowiem...

  • Replies 56
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

to wpaniałe wieści. Zaglądałam na forum owczarka.
Nie dziw sie, że jesteś najwazniejsza dla Wiewióra. Ja to nazywam syndrom jajka. Piskle jak wychodzi z jajka to pierwszą osobę która zobaczy uwaza za mamę - osoba wyprowadzajaca psa ze schroniska jest jego panem.
Jaka była jego przeszłość? Nic nie wiadomo - pani, która go przywiozła nie udzieliła wyjasnień dlaczego sie go pozbywa.
Na początku pies bał sie ludzi, nie dawał sie wyprowadzic z boksu, a kiedy juz z niego został wyciągniety - bardzo sie bał. Pies musiał byc bity - sama widzisz jak reaguje na kijki. Podniesiona ręka była powodem do przywarownia do ziemi. Ale mnie też wydawał sie przytulakiem - wystarczyło go wyciagnąć z boksu i pomiziać.
Cieszę się, że złe czasy ma już za sobą. A z Rudim już nie zadziera?
No i fotki, fotki prosimy.

  • 1 month later...
Posted

Oj, fotki na pewno będą, ale za jakieś 2 tygodnie - ja pracuję, a Wiewiórek jest na urlopie z moimi rodzicami, na wsi (taki już mój psi los :placz:)

Moi rodzice Wiewiórka oczywiście uwielbiają, twierdzą, że to najmądrzejszy pies na świecie. Piesek ma juz piękne, błyszczące futro, jest zdrowy i wesoły. Nadal jest bardzo "zgodny": spacer - super, leżenie w domu - tez fajnie. Wzorowo biega przy rowerze. Nauczył sie tolerować kota rodziców i kota sąsadów, choć miał na nie chrapkę...
Jest świetnym stróżem. Miziak z niego straszny, wobec nas, nie obcych - udaje małego pieseczka, choc wazy 30 kg i ma łapy jak niedźwiedź!
Ujawnił sie jego bardzo silny instynkt łowczy, ale nawet z pogoni za zającem można go odwołać (na szczęście).

Z Rudim bawią się świetnie - mały go zmusza do biegów, skoków i zapasów. Wiewiór już 2-3 miesiace temu zaczął też sam te ich durne zabawy inicjować. Nadal często Rudiego "ustawia", jak ten się źle zachowuje (czyli często...). Ja jestem jego ukochaną pańcia - jak się wkurzę na Rudiego, to Wiewiór się na niego wkurza jeszcze bardziej....

Nadal jest nieufny wobec obcych lub nawet niektórych znanych mu osób, to już pewnie nie minie, niestety - powarkuje, jak sie kogoś boi. Pracuję nad tym, bo nie chce żeby się sąsiedzi bali, ale nic na siłę - na pewno ktoś tego psa mocno zawiódł (delikatnie mówiąc).

Jednym słowem - pies prawie idealny!

  • 4 weeks later...
Posted

witaj Renato fajnie jest widzieć "swojego" psa w domku gdzie jest szczęśliwy. Zwłaszcza teraz gdy wziełysmy sie za kontrolowanie domków i niestety są przypadki gdzie o szcześciu trudno mówić. O Wiewióra jestem spokojna bo nie dość że ma dobry dom to jest on jeszcze na dokładkę rozsądny :lol:
Wiem że twoją miłością są owczarki, powiedz mi więc czy sie mylę że pies z tego wątku ma coś z OA
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118394

Posted

Luka, wszystkie owczarki przepięknościowe są (dla mnie, oczywiście). Umieszczę link na forum owczarków austalijskich, może komuś wpadna w oko.
Na szczęscie żaden aussik nie trafil jeszcze do schronu w Polsce, choć ta chwila może niestety bliska - w Polsce jest około 150 aussików i tylko kilka hodowli, z tego jedna podejrzana o machlojki ze szczeniakami, a jedna to faktyczna fabryka różnych ras. Od tego krok do zapełnienia schronisk - to specyficzna i bardzo wymagająca rasa, w niedoświadczonych rękach - porażka i męka dla nieuświadomionych właścicieli...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...