Niufomanka:) Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Wiem co czujesz... Moja królewna miała dwa lata, w nowy rok odeszła ode mnie;( Codziennie płacze, nie daje sobie bez niej rady... Od jej śmierci nikt mnie już nie rozumie:( Po jej smierci zwątpiłam w Boga... Gdyby istniał nie pozwoliłby jej odejść, nie skazałby mnie na patrzenie jak ona odchodzi tak nagle...;( Quote
fizia Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Dziękuję Wam bardzo za wsparcie. Piękny wiersz... No niestety w takich chwilach, kiedy odchodzi ktoś bliski rodzą się w głowie różne pytania, na które nie ma odpowiedzi. Ja w ciągu ostatnich kilku lat musiałam żegnac się kilka razy...nie wiem czy kiedykolwiek będę potrafiła powiedziec sobie, że takie jest życie i trzeba żyć dalej... Mam nadzieję, że właśnie w taki ogrodzie biega sobie Alma i wszystkie nasze psiaki. Quote
HAMLET Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Fizia,wiem co czujesz.Moja jedyna,najwspanialsza przyjaciółka odeszła ode mnie prawie 3 lata temu.I wciąż mi jej brak,wciąż za nią tęsknię.Jej wielkie zdjęcia mam porozwieszane w mieszkaniu i jak przechodzę to do niej mówię,albo ją głaszczę.To tylko namiastka,ale zawsze coś.Ona też umarła cierpiąc,ale tylko przez moją głupotę.Przez moją wolę walki.I ja mogę miec wyrzuty sumienia,a nie ty. Quote
Dinka Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ja nie qiem co czujesz, ale naprawde jest mi przykro [*] Trzymaj sie... Quote
Monia70 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Ja też w ostatnich latach żegnałam wiele razy.I ludzi i moje zwierzęta. Ale z jednego jestem cieszę się nad życie. Ze wszycy odchodzili na moich rekcha.Ze przy pożegnaniu mówiłam, śpiewałam, płakalam ale tez mówiłam żeby się nie bali, że tam jest dobrze i że za jakiś czas się spotkamy. To , że przeprowadziłam zwierzęta za TM a ludzi do nieba -to dało mi jakiś wewnętrzny spokój(mimo rozpaczy, tęsknoty i żalu).Wiem, że dałam im coś niesamowitego.Nie odchodzili sami, nie czuli się samotni.... A teraz dzień za dniem nadchodzi wiosna.... Czy chcemy czy nie.... Quote
Agga Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Monia :-( Każde odejście boli. Czy to ludzkie czy psie. Quote
Monia70 Posted March 2, 2008 Posted March 2, 2008 Ja wiem, i o tym mówiłam.Ze jestem szczęsiwa , że mogłam przeprowadzić na druga stronę i psy i kota i człowieka. A boli strasznie . Nie które bardziej.... Quote
fizia Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 Monia - ja mam podobne doświadczenia. To daje mi spokój, świadomość, że nie odeszli sami i samotni... No właśnie wiosna, trzeba żyć dalej...:-( Quote
Monia70 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 By te święta były miłe, i radosne wszystkie chwile . Niech baranek wielkanocny, Waszą wiarę,nadzieję i miłość umocni!!! Quote
Monia70 Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Almusiu Smutek na dogo dosięgnął nas wszystkich. Wierze, że mieliście niezwykle ważny powód by wezwał Włodka do siebie:-( Quote
fizia Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Jesteśmy tak bezsilni wobec śmierci... Quote
fizia Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Almusiu jutro jedziemy do schroniska po małą Sunię. Wiem, że bardzo Ją pokochamy. Wiem też jednak, że Twojego miejsca w moim sercu nikt nigdy nie zajmie, ono będzie Twoje na zawsze. Quote
Dinka Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Jak sliczna... :loveu::loveu: Biegaj szczesliwa za TM [*] Quote
Monia70 Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 Byłam nad morzem i widziałam takie piękne niebo i słońce..... [ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.