Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dżim jest już niemłodym, ok. 8-9 letnim psem, niewykastrowanym.
Uwielbia ruch na świeżym powietrzu, kocha aportowanie - na spacerach zawsze bierze pierwszy lepszy patyk i podrzuca nam pod nogi z prośbą o rzucenie go. Zabawa pochłania go do reszty - mógłby bawić się tak w nieskończoność.
Uwielbia wodę, kąpiele są jego ulubioną formą rozrywki! Co z resztą widać po zdjęciach. :cool3:
Niestety, szansę na tak beztroską zabawę uzyskuje niezwykle rzadko, a w schronisku jest już od 2002 roku!
Niestraszne są mu mrozy, z pewnością mógłby zamieszkać w ogródku. Nie nadaje się niestety do mieszkania w domu.
W stosunku do innych psów bywa różnie, jednak on nigdy pierwszy nie zaczepia. Zawsze ostrzegawczo warczy mówiąc "zostaw mnie w spokoju!".
Dżimi jest sflustrowany życiem w schronisku. Miewa humory, ma dość zamknięcia. Z każdego spaceru bardzo się cieszy, jednak trzyma człowieka trochę na dystans, a w szczególności nie pozwala dotknąć swojego ogona. :eviltong:

Dżim potrzebuje ciepła, człowieka, który da mu kącik, w którym nie będzie musiał walczyć o jedzenie i gdzie będzie mógł w spokoju odpoocząć. Kogoś, kto poświęci mu trochę czasu na odrobinę spaceru. Ale czy ktoś zechce psa, który mimo swojego wieku nie zaznał nigdy miłości?

Kontakt: Ola, [email protected] , 609 896 660











  • Replies 58
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Śliczny biedaczek, choć bardziej przypomina mi naszego Puszka niż Tufa.
Puszek też siedział ładnych parę lat w schronisku. Nie miał szans, bo praktycznie nie wychodził z budy. Znalazł dom przez dogomanię :)

Bonsai, dlaczego Dżimi nie nadaje się do mieszkania w domu?

Posted

Witaj APSA! :)
Cóż, wydaje mi się, że Dżimi nie nadaje się do życia w domu, bo staranowałby wszystko co napotkałby na drodze. Ale co się dziwić, jest w schronisku tyle lat, więc wszelkie dobre maniery u niego zanikły... Po za tym przypuszczam, że psiak źle by czuł się w mieszkaniu: całe swoje życie spędził na dworze, nagła zmiana otoczenia byłaby dla niego szokiem. Tym bardziej niemożliwe byłoby go zostawienie samego... No i ostatnie, to za gorąąąąco by mu było. A na dworze latem wykopie sobie dołek i jest w porządku, natomiast zimą będzie się czuł całkowicie komfortowo w swojej budzie. :)

Posted

Bonsai napisał(a):
Witaj APSA! :)
Cóż, wydaje mi się, że Dżimi nie nadaje się do życia w domu

Pozory mylą ;)
Tzn. może masz rację, zle nie skreślałabym go tak od razu.
Czytałaś wątek Liska, adoptowanego do domu po spędzeniu 19 (!!!) lat w schronisku?

Posted

Niestety nie wpdałam na ten wątek. Możesz podać link?
W każdym razie Dżimi sprawia wrażenie, jakby najlepiej było mu na dworze. Może się mylę, ale to nie tylko moje zdanie - także kilku innych wolontariuszek, które miały okazję spacerować z psiakiem. :)

Posted

Biedny Lisek... Ale odszedł szczęśliwy... :(

Jednak podtrzymuję wersję, że Dżim jest psiakiem na dwór - to nawet po zdjęciach widać, że ma zupełnie inny temperament niż np. Lisek. ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...