Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Martens']Ja wyczesane kłaczki wrzucam do kosza, względnie do sedesu. Raz z lenistwa wyrzuciłam za okno :oops: i pofrunęły na balkon na pranie mojej mamy :razz:[/quote]
Ja mam torby przy stoliku i odrazu wkładam sierść do toreb i wyrzucam,
a kibel wam się zapcha :mad:i dopiero będzie wesoło.
Ale z pudelkowej wełny też można robić sweterki :multi:

Posted

[quote name='Cheritka']
a kibel wam się zapcha :mad:i dopiero będzie wesoło.
[/QUOTE]

Do kibla wędrują tylko mniejsze ilości ;)

Za to od kłaczków spalił już się odkurzacz (od wypadniętych, nie wyczesanych), i przeszliśmy na system bezdywanowy i zamiatanie swojską szczotką na kiju tudziez zmywanie mopem :)

Posted

[quote name='Martens']Do kibla wędrują tylko mniejsze ilości ;)

Za to od kłaczków spalił już się odkurzacz (od wypadniętych, nie wyczesanych), i przeszliśmy na system bezdywanowy i zamiatanie swojską szczotką na kiju tudziez zmywanie mopem :)[/quote]
Ja jeszcze mam dodkurzacz :eviltong:
to mam i dywany :eviltong:

Posted

ścinałam do łysa swojego pp i tego towaru trochę było, wpakowałam do torebki i dzieci na zajęciach z dogoterapii będą wyklejały pieski z sierści i ćwiczyły płucka dmuchając:evil_lol:

Posted

Ilka21 napisał(a):
ścinałam do łysa swojego pp i tego towaru trochę było, wpakowałam do torebki i dzieci na zajęciach z dogoterapii będą wyklejały pieski z sierści i ćwiczyły płucka dmuchając:evil_lol:

Tak to szczytny cel i dobra zabawa.:roll:

Posted

azaheca napisał(a):
Tyle dobra się marnuje,prawda?ja bym chętnie oddawała wory włosa do zgręplowania,tylko nie ma chętnych,pomysł na biznes może ktoś ma? Wiem,że z podszerstka malamutów i husky robi się swetry i skarpety,kto chętny? Raz do mnie zgłosił się facet po ścięte psie włosy,podobno są świetnym antidotum na kuny,które mu się na strychu rozpanoszyły,nie wiem jaki skutek to miało,był tylko raz:-)


:D:D:D:D
Zapach psa - drapieżnika pewnie je odstrasza;)

A ja mam gładkowłosego - z tego to dopiero kłaków! Czeszę, nie czeszę, masuję zgrzebłem gumowym, nie masuję - cały rok GÓÓÓRY kłaczków fruwają, ba, nawet na strych, gdzie pies nie wchodzi, dolatują!!! (strych, poddasze właściwie, jest zagospodarowany i połączony schodami z salonem), nawet na ubraniach się je roznosi;)

Posted

A moja ciocia miała kiedyś taką kudłatą sukę ze schroniska i strzygła ją na zewnątrz na początku wiosny, co roku w tym samym miejscu, ptaki się nauczyły - jak tylko zaczynała, to całe chmary ptaków wisiały w powietrzu i zaraz "porywały" obcięte kłaczki;)

A jeszcze doczytałam, że jedna z Was pali te wyczesane włosy, ja ostatnio, jak miałam tymczasowo koty długowłose (mój aż tak nie gubi, no i daje się regularnie czesać), które raczej nie tolerowały czesania - zbierałam całe te KULE sierści i wkładałam do kominka - idealna na podpałkę :D:D:D:D

Posted

Dobermania napisał(a):


A jeszcze doczytałam, że jedna z Was pali te wyczesane włosy, ja ostatnio, jak miałam tymczasowo koty długowłose (mój aż tak nie gubi, no i daje się regularnie czesać), które raczej nie tolerowały czesania - zbierałam całe te KULE sierści i wkładałam do kominka - idealna na podpałkę :D:D:D:D


Ale włos jak się pali to strasznie śmierdzi :angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...