Pianka Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Dakar trafił do schroniska na początku stycznia. Od poczatku nie radził sobie w schroniskowej rzeczywistości. Piesek trafił do nas strasznie zaniedbany. Jego sierść jest tak skołtuniona, że pies wymaga ogolenia na łyso, ale jak to zrobić, kiedy w nocy temperatura przekracza -10 stopni, a wszystkie ogrzewane pomieszczenia są zajete? Ten pies się zmarnuje w schronisku, niedługa jego sierść będzie wyglądała jeszcze gorzej, a pies będzie cierpiał. Dakar nie potrafi żyć w schronisku, cały czas siedzi w budzie i boi się z niej wyjść. I właściwie wszystko i wszyscy mu zwisają. Jednak jak wyjdzie się z nim na spacer można poznać jego prawdziwy, piekny charakter. Nie wiem czy on się przypadkiem nie boi wszelkich bramek, bo przez żadną nie chciał przechodzić, trzeba było go siłą ciagnąć. Na spacerku można z nim złapać już lepszy kontakt, a jak on się pięknie uśmiecha w podzięce za odrobine czułych słów. Bardzo lubi też głaskanie, potrafi nawet łebkiem trącić ręke, żeby go miziała:loveu: Dakar ma około 4-5 lat i musi szybko znaleźć dom, w schronisku nie ma szas. Istnieje tez ryzyko, że jakis pies go pogryzie. On sobie zupełnie nie radzi:-( Kontakt [email protected] gg 2762302 kom. 501208670 Zdjęcie robione tydzień temu (za moment będą nowe) Piesek ma już allegro Quote
xxxx52 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 jak mozna takiego psiego aniola wyrzucic:shake::-( Quote
zurdo Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Pianka, czy istniałaby szansa, żeby umieścić go na razie do czasu znalezienia domu w hoteliku? Pieniądze się znajdą... Quote
wanda szostek Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 [quote name='xxxx52']jak mozna takiego psiego aniola wyrzucic:shake::-([/quote] Widać, że można. Wszystko można. Kto zabroni? Quote
Pianka Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 [quote name='zurdo']Pianka, czy istniałaby szansa, żeby umieścić go na razie do czasu znalezienia domu w hoteliku? Pieniądze się znajdą... Można, ale ja nie chce brać za to odpowiedzialności. Już jednego psa umieściłam w hotelu, jest tam już prawie pół roku i coraz mniej osób mi pomaga. Niedługo nie będe mieć czym zapłacić. Słyszałam tez o jednej osobie na dogo, która musiala wziąść kredyt 20 tys. zł na spłate długu w hotelu bo nikt jej nie chciał pomóc. Ja zamierzam studiować, skąd potem wezme kase?:-( Tutaj jeszcze w schronisku, przed spacerkiem A tu spacerek Quote
Pianka Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 I zobaczcie jak on ładnie się do mnie uśmiechną, jak mu coś miłego powiedziałam:loveu: A tu po spacerku, zobaczcie jaki smutny. Nie chciał wracać:placz: Quote
Pianka Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 Ale umiał podziękować za spacerek i na koniec pokazał usmiech:loveu: Tak ma marginesie, nie ma on za krótkiego ogona? Ja sie na collie nie znam, ale wydawało mi się, że one mają większe ogony:roll: Quote
xxxx52 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 zauwazylam ,ze jezeli pieski znajda juz DT ,czy hotel to zaiteresowanie w walce o dobry dom zanika ,to tak jakby ju mialy staly domek ,pieskowi jest dobrze,ale nikt nie mysli o kosztach jakie dogomanianki ponosza:-( Jest to smutne! Colli te wrazliwe istoty ,jak tak mozna:placz: Czy piesek zgadza sie z innymi psami?bo kastrowany mysle ,ze nie jest? Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Pianka, jak tylko wrocil Lucynka z urlopu, glowna sponsorka hotelikow kolakowych,zalozycielka Fundacji Dr Lucy, to wezmiemy psa do hoteliku. Jak to wyglada u Was w schronisku z wyciaganiem psow na tymczasy lub do hoteliku? Psiak jest cudny. Ogon ma zdecydowanie za krotki i to pewnie byla przyczyna pozbycia sie psa, poniewaz jest to powazna wada hodowlana. Dyskwalifikujaca psa w hodowli. Quote
xxxx52 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 z powodu ogona wyrzucic:mad::mad::mad::mad: Quote
Pianka Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 [quote name='Ulka18']Pianka, jak tylko wrocil Lucynka z urlopu, glowna sponsorka hotelikow kolakowych,zalozycielka Fundacji Dr Lucy, to wezmiemy psa do hoteliku. Jak to wyglada u Was w schronisku z wyciaganiem psow na tymczasy lub do hoteliku? [/quote] Jak jest sponsor to nie ma sprawy. Można go wyciagać, ale dopiero po skończeniu kwarantanny. Przy zabraniu psa do hotelu to wystarczy podpisac ze schroniskiem umowe tymczasową (tak jakbyś brała psa na tymczas) za psa wtedy nic nie płacisz. A potem bierzesz go do hotelu i już ty bierzesz za psa odpowiedzialnośc nie schronisko. Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 A kiedy skonczy sie kwarantanna? Problem w tym, ze mnie nie bedzie w dniach 10-25.1. w Polsce i musze to z Lucynka zalatwic 'zaocznie'. A z kolei Lucynki nie ma teraz w Polsce, bedzie za kilka dni. Quote
Pianka Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 [quote name='Ulka18']A kiedy skonczy sie kwarantanna? Problem w tym, ze mnie nie bedzie w dniach 10-25.1. w Polsce i musze to z Lucynka zalatwic 'zaocznie'. A z kolei Lucynki nie ma teraz w Polsce, bedzie za kilka dni.[/quote] Za tydzień kończy sie kwarantanna. A do jakiego hotelu go chcecie dac? Jakby co to mój sprawdzony hotel to psia kraina w Gliwicach. Psy schroniskowe mają zniżke +szkolenie jesli jest potrzebne. Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Pianko, hotelikujemy kolaki w Niepolomicach i u Murki. Ale to chyba bez sensu wozic psy taki kawal drogi. Lepiej bedzie w tym hoteliku, o ktorym piszesz. Szkolenie prowadzi Jacol? Czy mozna liczyc na pomoc wyczesaniu, szczotkowaniu oraz w zrobieniu zdjec psiakowi, gdy bedzie juz w hoteliku? Quote
Pianka Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 [quote name='Ulka18']Pianko, hotelikujemy kolaki w Niepolomicach i u Murki. Ale to chyba bez sensu wozic psy taki kawal drogi. Lepiej bedzie w tym hoteliku, o ktorym piszesz. Szkolenie prowadzi Jacol? Czy mozna liczyc na pomoc wyczesaniu, szczotkowaniu oraz w zrobieniu zdjec psiakowi, gdy bedzie juz w hoteliku? Nie, szkolenie prowadzi Asia właścicielka hotelu. Jest naprawde dobrym szkoleniowcem. Możesz poczytac jak z dzikuski zrobiła super psa http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46087 Zdjęcia z hotelu dostaje ja lub sama robie przy odwiedzaniu. A jeżdże tam średnio co miesiąc. Napewno go wyszczotkują, bardzo dbają o pieski. Doba kosztuje 15 zł, jesli macie sprawdzony tańszy hotel to najwyżej go przetransportujemy. Żeby potem wyrobili się z kasą. Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 15 zl za psa wielkosci collie to nie jest duzo :p Juz napisalam sms do Lucynki, mam nadzieje, ze jak mnie nie bedzie to inne kolakowe ciotki dograja wyciagniecie Dakara ze schronu. Quote
zurdo Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 [quote name='Ulka18'] mam nadzieje, ze jak mnie nie bedzie to inne kolakowe ciotki dograja wyciagniecie Dakara ze schronu.[/quote] Nie odzywam się, ale jestem, czytam, czuwam ;) Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Zurdo, dzieki wielkie, ze potwierdzilas swoja obecnosc na tym watku :calus: Mam 2 chetne domki dla collie kolo Warszawy, ale najpierw trzeba by psiaka doprowadzic do porzadku, nawet po to, zeby go móc przewiezc. Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Lucynka wraca do Polski 11.1. Mnie juz nie bedzie, ale podam Lucynce namiary na Ciebie Pianko? Moze tak byc? Quote
zurdo Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 A czy te domy w okolicach W-wy są sprawdzone? I czy z oczami Dakara wszystko jest w porządku, bo na zdjęciach niespecjalnie wyglądają? Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 A czy te domy w okolicach W-wy są sprawdzone? Nie, to domy kandydujace. Nie sprawdzane, bo nie bylo kolakow w potrzebie, teraz sa jak wiemy juz dwa :wink: Quote
zurdo Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 A nawet 3... :shake: Tak na gorąco pomyślałam, że mogłabym jechać do Gliwic, w hoteliku doprowadzono by tylko Dakara do takiego stanu, żeby nas z pociągu nie wyrzucono. Zabrałabym go do weta i można by startować z rozmowami. Ale teraz na chłodno się zastanawiam i wydaje mi się, że lepszą opcją jest na początek hotelik. Nie wiem... Najważniejsze żeby w schronisku nie siedział ani dnia dłużej niż to konieczne, bo co patrzę na pierwsze zdjęcie, to rycze. Jakby co - mogę po niego jechać. Myślę, że tak czy owak można go przedstawić tym chętnym domom. Quote
dunia77 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Ojej dziewczyny, jaka szybka akcja... :crazyeye: Schroniskowe kolaki mają szczęście :loveu: Quote
Ulka18 Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Mysle, ze 11-12. bedzie juz decyzja o wyciagnieciu Dakarka do hoteliku. Musimy poczekac na powrot Lucynki i na koniec kwarantanny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.