Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dakar trafił do schroniska na początku stycznia. Od poczatku nie radził sobie w schroniskowej rzeczywistości.
Piesek trafił do nas strasznie zaniedbany. Jego sierść jest tak skołtuniona, że pies wymaga ogolenia na łyso, ale jak to zrobić, kiedy w nocy temperatura przekracza -10 stopni, a wszystkie ogrzewane pomieszczenia są zajete? Ten pies się zmarnuje w schronisku, niedługa jego sierść będzie wyglądała jeszcze gorzej, a pies będzie cierpiał.
Dakar nie potrafi żyć w schronisku, cały czas siedzi w budzie i boi się z niej wyjść. I właściwie wszystko i wszyscy mu zwisają.
Jednak jak wyjdzie się z nim na spacer można poznać jego prawdziwy, piekny charakter. Nie wiem czy on się przypadkiem nie boi wszelkich bramek, bo przez żadną nie chciał przechodzić, trzeba było go siłą ciagnąć.
Na spacerku można z nim złapać już lepszy kontakt, a jak on się pięknie uśmiecha w podzięce za odrobine czułych słów. Bardzo lubi też głaskanie, potrafi nawet łebkiem trącić ręke, żeby go miziała:loveu:

Dakar ma około 4-5 lat i musi szybko znaleźć dom, w schronisku nie ma szas. Istnieje tez ryzyko, że jakis pies go pogryzie. On sobie zupełnie nie radzi:-(


Kontakt
[email protected]
gg 2762302
kom. 501208670

Zdjęcie robione tydzień temu (za moment będą nowe)


Piesek ma już allegro

  • Replies 69
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='zurdo']Pianka, czy istniałaby szansa, żeby umieścić go na razie do czasu znalezienia domu w hoteliku? Pieniądze się znajdą...
Można, ale ja nie chce brać za to odpowiedzialności. Już jednego psa umieściłam w hotelu, jest tam już prawie pół roku i coraz mniej osób mi pomaga. Niedługo nie będe mieć czym zapłacić.
Słyszałam tez o jednej osobie na dogo, która musiala wziąść kredyt 20 tys. zł na spłate długu w hotelu bo nikt jej nie chciał pomóc.
Ja zamierzam studiować, skąd potem wezme kase?:-(

Tutaj jeszcze w schronisku, przed spacerkiem







A tu spacerek


Posted





I zobaczcie jak on ładnie się do mnie uśmiechną, jak mu coś miłego powiedziałam:loveu:




A tu po spacerku, zobaczcie jaki smutny. Nie chciał wracać:placz:



Posted




Ale umiał podziękować za spacerek i na koniec pokazał usmiech:loveu:




Tak ma marginesie, nie ma on za krótkiego ogona? Ja sie na collie nie znam, ale wydawało mi się, że one mają większe ogony:roll:

Posted

zauwazylam ,ze jezeli pieski znajda juz DT ,czy hotel to zaiteresowanie w walce o dobry dom zanika ,to tak jakby ju mialy staly domek ,pieskowi jest dobrze,ale nikt nie mysli o kosztach jakie dogomanianki ponosza:-(
Jest to smutne!

Colli te wrazliwe istoty ,jak tak mozna:placz:
Czy piesek zgadza sie z innymi psami?bo kastrowany mysle ,ze nie jest?

Posted

Pianka,
jak tylko wrocil Lucynka z urlopu, glowna sponsorka hotelikow kolakowych,zalozycielka Fundacji Dr Lucy, to wezmiemy psa do hoteliku.

Jak to wyglada u Was w schronisku z wyciaganiem psow na tymczasy lub do hoteliku?

Psiak jest cudny. Ogon ma zdecydowanie za krotki i to pewnie byla przyczyna pozbycia sie psa, poniewaz jest to powazna wada hodowlana.
Dyskwalifikujaca psa w hodowli.

Posted

[quote name='Ulka18']Pianka,
jak tylko wrocil Lucynka z urlopu, glowna sponsorka hotelikow kolakowych,zalozycielka Fundacji Dr Lucy, to wezmiemy psa do hoteliku.

Jak to wyglada u Was w schronisku z wyciaganiem psow na tymczasy lub do hoteliku? [/quote]
Jak jest sponsor to nie ma sprawy. Można go wyciagać, ale dopiero po skończeniu kwarantanny.
Przy zabraniu psa do hotelu to wystarczy podpisac ze schroniskiem umowe tymczasową (tak jakbyś brała psa na tymczas) za psa wtedy nic nie płacisz. A potem bierzesz go do hotelu i już ty bierzesz za psa odpowiedzialnośc nie schronisko.

Posted

A kiedy skonczy sie kwarantanna?

Problem w tym, ze mnie nie bedzie w dniach 10-25.1. w Polsce i musze to z Lucynka zalatwic 'zaocznie'. A z kolei Lucynki nie ma teraz w Polsce, bedzie za kilka dni.

Posted

[quote name='Ulka18']A kiedy skonczy sie kwarantanna?

Problem w tym, ze mnie nie bedzie w dniach 10-25.1. w Polsce i musze to z Lucynka zalatwic 'zaocznie'. A z kolei Lucynki nie ma teraz w Polsce, bedzie za kilka dni.[/quote]
Za tydzień kończy sie kwarantanna.

A do jakiego hotelu go chcecie dac? Jakby co to mój sprawdzony hotel to psia kraina w Gliwicach. Psy schroniskowe mają zniżke +szkolenie jesli jest potrzebne.

Posted

Pianko,
hotelikujemy kolaki w Niepolomicach i u Murki. Ale to chyba bez sensu wozic psy taki kawal drogi. Lepiej bedzie w tym hoteliku, o ktorym piszesz.
Szkolenie prowadzi Jacol?

Czy mozna liczyc na pomoc wyczesaniu, szczotkowaniu oraz w zrobieniu zdjec psiakowi, gdy bedzie juz w hoteliku?

Posted

[quote name='Ulka18']Pianko,
hotelikujemy kolaki w Niepolomicach i u Murki. Ale to chyba bez sensu wozic psy taki kawal drogi. Lepiej bedzie w tym hoteliku, o ktorym piszesz.
Szkolenie prowadzi Jacol?

Czy mozna liczyc na pomoc wyczesaniu, szczotkowaniu oraz w zrobieniu zdjec psiakowi, gdy bedzie juz w hoteliku?
Nie, szkolenie prowadzi Asia właścicielka hotelu. Jest naprawde dobrym szkoleniowcem. Możesz poczytac jak z dzikuski zrobiła super psa
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46087

Zdjęcia z hotelu dostaje ja lub sama robie przy odwiedzaniu. A jeżdże tam średnio co miesiąc.
Napewno go wyszczotkują, bardzo dbają o pieski.

Doba kosztuje 15 zł, jesli macie sprawdzony tańszy hotel to najwyżej go przetransportujemy. Żeby potem wyrobili się z kasą.

Posted

15 zl za psa wielkosci collie to nie jest duzo :p
Juz napisalam sms do Lucynki, mam nadzieje, ze jak mnie nie bedzie to inne kolakowe ciotki dograja wyciagniecie Dakara ze schronu.

Posted

[quote name='Ulka18'] mam nadzieje, ze jak mnie nie bedzie to inne kolakowe ciotki dograja wyciagniecie Dakara ze schronu.[/quote]
Nie odzywam się, ale jestem, czytam, czuwam ;)

Posted

Zurdo, dzieki wielkie, ze potwierdzilas swoja obecnosc na tym watku :calus:

Mam 2 chetne domki dla collie kolo Warszawy, ale najpierw trzeba by psiaka doprowadzic do porzadku, nawet po to, zeby go móc przewiezc.

Posted

A nawet 3... :shake:
Tak na gorąco pomyślałam, że mogłabym jechać do Gliwic, w hoteliku doprowadzono by tylko Dakara do takiego stanu, żeby nas z pociągu nie wyrzucono. Zabrałabym go do weta i można by startować z rozmowami. Ale teraz na chłodno się zastanawiam i wydaje mi się, że lepszą opcją jest na początek hotelik. Nie wiem... Najważniejsze żeby w schronisku nie siedział ani dnia dłużej niż to konieczne, bo co patrzę na pierwsze zdjęcie, to rycze. Jakby co - mogę po niego jechać. Myślę, że tak czy owak można go przedstawić tym chętnym domom.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...