Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Danny3

Zaawansowana Nużyca

Recommended Posts

Witam. Moj pies ma zaawansowaną NUŻYCĘ. Opowiem w skrócie jego historię. Gdy był kilkunasto miesięcznym szczeniakiem wszystko sie zaczelo najpierw male wylysienia, pozniej zaczerwienienia czasem aż do krwi. Niestety trafiliśmy na złego weterynarza i nawet nie stwierdzil nuzycy. nie zostala ona w pore uleczona i teraz jest zle. Kilka miesiecy temu zmienilismy weta na ponoc najlepszego w miescie. Pani doktor zrobila wymaz i wtedy dopiero okazalo sie ze to nuzyca. stwierdzono ze ma to po matce. W domu ma dobre warunki. Leczymy go juz ponad rok i nic nie daje pozadanych efektow, ciagle sa nawroty, lecz zawsze lysial a po kilku tygodniach ladnie zarastal. Dostawal juz wiele lekow i takie byly efekty. Teraz Rino (bo tak sie nazywa) jest prawie caly łysy i juz nie chce zarastac :( myslelismy juz o tym aby go uspac lecz pies jest taki zywotny ze nie mamy sumienia. Rinowi jakby nie przeszkadza ze jest lysy lecz strasznie sie drapie no a teraz jest zima i nie ma jak z nim wychodzic gdyz jest lysy. Dostal w tygodniu jakis lek, dostaje witaminy, kapiemy go w specjalnym szamponie lecz narazie nie pomaga. Prosze nie odsylac do innych watkow gdyz przejzalem juz chyba wszystko i nie spotkalem tak zaawansowanego stadium choroby i dalszych sposobow leczenia. Prosze jedynie o pomoc i dobre rady moze jest jakis nowy lek i ktos go probowal... lub ktos wyszedl z sytuacji podobnej do naszej. Bardzo prosze o szybką odpowiedz. Z góry dziekuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nużeniec jest pasożytem fakultatywnym-występuje u większości psów ale się nie ujawnia. Objawy chorobowe mogą pojawić się gdy spadnie odporność, lub gdy występują jakieś inne choroby. Dlatego ważne jest ile tych nużeńców było w preparacie bo mogą być pojedyncze (1-3) i to jest fizjologiczne, dopiero gdy jest ich bardzo dużo to oznacza, że rozwinęła się nużyca.

Przy takim zimnie najlepiej, gdyby był wyprowadzany w jakimś gustownym kubraczku :cool3:

Jakimi preparatami do tej pory był leczony psiak?

Poza tym, czy Rino dostaje jakieś preparaty wzmacniające odporność?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Doskonale Wiem czym jest nuzyca... Rino jest mieszancem Huskiego i zbytnio nie wypada mu chodzic w ubranku :P na poczatku wiem ze niestety dostawal steryd :angryy: bez mojej wiedzy na szczescie nowa pani doktor daje mu inne leki. Dostawal juz zastrzyki ivermektyny sa one skuteczne lecz wystepowaly nawroty, dowiedzialem sie ze miaszance sa bardziej podatne na ta chorobe a teraz obawiam sie ze uodpornil sie juz na ivermektyne. Dostal rowniez ten nowy lek "advocat" czy jakos tak lecz rozniez byly nawroty. teraz dostaje jakies inne zastrzyki, musze spytac co to dokladnie jest ale kosztuja 40zl :( tak wiec jak widac wiele lekow juz probowalismy. Wzmacniajaco dostaje witaminy, przede wszystkim A+E, C oraz olej z pestek winogron. kupilismy rowniez specjalny szampon i kompie go teraz codziennie jak zalecila pani doktor. Rezultatow jak narazie nie widac... Prosze o pomoc co jeszcze mozna zrobic? i Mam pytanie gdyz po obrozy preventic strasznie zaczerwieniala mu sie skora, slyszalem ze jest mozliwe ze pies jest na to uczulony czy to sa objawy? a jezeli nie to czy ona teraz jescze cos pomoze? Bardzo prosze o pomoc :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jesli chodzi o Preventic, to możliwe, że są to objawy alergiczne-pojawia się zaczerwienienie skóry i świąd. Jej skuteczność pojawia się po kilku dniach noszenia i utrzymuje się do 4 miesięcy (p. kleszczom, nie wiem jak jest w przypadku nużeńca). W przypadku kąpieli psa z użyciem detergentu (szampon) należy wcześniej zdjąć obrożę i ponownie założyć po wyschnięciu sierści. Efekt działania amitrazu wystąpi znów po 24 godzinach ([B]skoro kąpiecie psa codziennie to ta obroża [U]nie działa[/U][/B] a akurat ten preparat zawiera substancję czynną stosowaną jako lek z wyboru w leczeniu nużycy).

Nie wiem co na to Wasza pani dr, ale może zapytajcie się jej o jakieś immunostymulatory (w nużycy zwykle występuje spadek odporności więc myślę, że mogłyby działać wspomagająco).

Chciałabym się też zapytać, czy w ciągu tego czasu, gdy występowały nawroty, były wykonywane ponowne badania zeskrobin albo rozmaz z wydzieliny gruczołów.

Jeśli chodzi o preparaty nie udało mi się znaleźć jakiś innych substancji czynnych działających na nużeńca oprócz tych, które stosowaliście (możliwe, że te zastrzyki, które teraz dostaje to milbemycyna, chociaż nie jestem pewna bo do tej pory ta substancja nie była chyba w Polsce zarejestrowana).

A jeśli chodzi o kubraczek, to chyba musi się przełamać ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz Rino nie nosi obroży pisałem tylko, że gdy nosił to pojawiały się zaczerwienienia i nie wiem czy po kuracji kąpielowej znowu zakładac. Badanie zeskrobin było tylko raz i jednoznacznie stwierdzono Nużycę. Czy powinno być powtórzone? Jestem z Elbląga a te zeskrobiny były wysłane aż do Olsztyna nie wiem dlaczego i były troche kosztowne więc może być z tym problem :/ Najgorsze jest to że Rino boi się wody :/ Na dwór jednak chętnie wychodzi i chodż zapewne mu zimno to nie śpieszy mu się do domku ;) Dzieki bardzo za pomoc, lżej mi gdy mogę z kimś na ten temat pogadać i szukać pomocy dla mojego psiaka. Czy nikt inny nie spotkał się z taka uciążliwą nużycą?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cieszę się, że mogę przynajmniej tak pomóc. Poza tym ja też się dużo uczę, gdy muszę przewertować podręczniki i czasopisma w poszukiwaniu jakiegoś konkretnego tematu-łatwiej się zapamiętuje, gdy ma się doczynienia z konkretnym przypadkiem, poza tym informacje podawane są z pewnego źródła :lol:

Proponuję zajżeć np. do tego tematu na forum krakvetu [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=554[/URL]. Jest tu bardzo dużo informacji o różnych planach leczenia i dzięki temu będziesz mógł porównać to z leczeniem u swojego psiaka. Poza tym jest tam przedstawiona na zdjęciach pitbullka-Mamba, o której można przeczytać tutaj na forum-teraz wygląda zupełnie inaczej :multi:-> [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=39991&highlight=mamba&page=66[/URL]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Tamta strone również już odwiedzałem, i nie znalazłem nikogo z tak poważym przypadkiem... Potrzebuję rad od kogoś kto wyleczył psa z takiego stadium choroby :-( Proszę o pomoc :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
A co o tym wszystkim mówi Wasza pani doktor? Bo tylko ona obserwuje psa, jego powroty do zdrowia i nawroty choroby, i najważniejsze jest żeby ona miała konkretny plan działania, i tylko ona może określić rokowanie. I jeśli jej ufacie to ona powinna ostatecznie o wszystkim decydować w porozumieniu z Wami.

Jeśli chodzi o ponowne badanie, to o tym powinna zadecydować lek. wet., ale wydaje mi się, że to powinno być zrobione bo może być tak, że nużyca jest już zaleczona a objawy, które teraz występują mają inne podłoże (chyba, że pies jest już leczony także z ich powodu). Poza tym to powinno być zrobione po zarośnięciu bo w większości schematów leczenia nużycy leki powinny być podawane do upływu 4 tyg. od dwóch kolejnych negatywnych wyników zeskrobiny uzyskanych w odstępie 2-4 tyg. (w przypadku amitrazu (Preventic)), a w przypadku iwermektyny odstępy między badaniami powinny wynosić miesiąc.
Nie wiem, jakie są koszty badania na nużeńca, ale mogło być tak, że oprócz niego badania były też wykonywane w innym kierunku (np. grzyby) i to powodowało zwiększenie kosztów.

Przeszukaj może wątki na Dogo, myślę, że znajdziesz psy, które były w podobnym stanie jak Wasz. Wtedy mógłbyś się skontakotwać bezpośrednio z opiekunami lub właścicielami i od nich bezpośednio się czegoś dowiedzieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chodzi właśnie o to że mam wrażenie, iż Pani Doktor też za bardzo nie wie co już z tym robić, teraz kazała go tylko kompac i nic pozatym a wygląda strasznie... Więc chciałem sam czegoś poszukać aby coś jej podsunąć :razz: we wtorek jadę z Rinem do Niej więc spytam o te zastrzyki i ponowne badania.
Przeszukałem już wiele wątków i niestety nie moge znaleść żadnego właściciela którego pies miał tak poważne objawy tej choroby... Wszystko dotyczy początkowej nużycy i leczenia pierwszych objawów a w wypadku Rina na to już za póżno, potrzeba innych środków :-(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rino zaczął już powoli zarastać. Widać już świeżą sierść. Lecz strasznie wolno to postępuje. Jest tak jak zawsze, łysieje i zarasta ale tym razem postaram się wyleczyć go do końca, użyje wszystkich środków ;) Czytałem że jest jakaś karma z witaminami dobra aby podawać właśnie w takich sytuacjach? Orientujesz się jaka to karma i w jakiej cenie można ją dostać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo się cieszę, że wszystko idzie ku dobremu :).

Jeśli chodzi o tę karmę to pewnie Royal Canin Skin Support. To jest karma specjalistyczna weterynaryjna więc możesz ją dostać tylko u weta albo w niektórych specjalistycznych skepach zoologicznych czy internetowych. Nie wiem natomiast nic na temat jej ceny i skuteczności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...