Ulaa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Strasznie smutna historia. Kilka dni temu zadzwoniła do mnie ze szpitala pani. Z głosu starsza, ale z rozmowy wyniklo, że może to być także młodsza, lecz bardzo schorowana osoba. Prosiła o pomoc dla swojej stareńkiej suni, która została sama w pustym mieszkaniu już kilka tygodni. Pani przed świętami idzie do Domu Opieki na zawsze i już nie wróci do suni. Psinka strasznie cierpi w samotności. Wyje po nocach, rozpacza, płacze, drapie w drzwi. Sąsiedzi tego nie wytrzymują i tłuką w drzwi i kaloryfery, przez co sunia jeszcze bardziej się boi :placz: Wobraźcie sobie co ona musi przeżywać :placz: Samotna staruszka w pustym ciemny mmieszkaniu :placz: Suczka wg tej pani podobno ma 30-35 lat (co oczywiście jest niemożliwe, jednak faktycznie jest stareńką psinką). Ma jakieś szczepienie albo odrobaczenie, pani nie wie. Pani ma zaniki pamięci. Nie wie, czy sunią opiekuje się siostra czy sąsiadka. Zostawiła 2 nr kontaktowe do tej osoby oraz adres suczki. Gosia próbowała się tam dodzwonić od soboty, jednak nikt nie odbierał :shake: Wczoraj pojechała pod adres suni. Od sąsiadki dowiedziała się, że sunią zajmuje się jakaś pani z baraków (to takie slumsy, bardzo niebezpiecznie :shake:). Ja bym w tym momencie odpuściła i próbowała dalej dzwonić. Ale Gosia poszła do tych baraków. Przy okazji dowiedziała się, że w barakach dzieją się straszne rzeczy z psami!!!! Psy są podtruwane i zjadane!!!!! Rzeczywiście biega ich tam pełno, ale nie jest to wciąż rosnąca ilość, a przecież mnożą się bez kontroli żadnej... Już wiadomo czemu :placz: Gosia odnalazła tą panią, która się zajmuje sunią. Pojechali do niej.... Oto kawałek z tego co napisała mi na gg Gosia T (18-12-2007 13:07) tam wtych barakach rzeczywscie jest masakra Gosia T (18-12-2007 13:09) wogole tam taka historie slyszlam ze ludzie psy jedza podtruwaja tam.... Gosia T (18-12-2007 13:08 ) ta pusia tam biedna siedzi sama on teraz tam swojego syna posyla zeby na noc z nia spal zeby czula sie spokojnie to potulny mily malutki piesek Gosia T (18-12-2007 13:08 ) ale strszy mowi ze moze miec nawet pok 10 lat Gosia T (18-12-2007 13:08 ) i ten dom bedzie wiesz...niebawem jako pustostan...do sprzedazy czy jakos tak wystawiony... Gosia T (18-12-2007 13:09) wiecz pusia jest tak ze jej dom szybko trzeba znalesc...oby....I to co Gosia napisała o niej w mailu: to jest Pusia malutka przyjacielka lagodna i stekoniona.... starszy piesek ok 10 lat.. bardzo mily ...i w potrzebie wielkiej bo cholera...ten dom bedzie wystawiony przez administracje czy jak..moiebawem moze stracic cieply domek chcoiaz i tak bardzo smutna jest...bo nikogo nie ma w domu..i siediz sama i placze.. ehhh masakra jakas ....opowiem ci jak sie spotkamy jakich historii sie tam nasluchalam to poprostu nic tylko powystrzelac tych ludzi tam... Quote
iwop Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 jej... Takie maleństwo! Trzeba ją gdzies zabrać!:placz: Quote
majqa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Biedna maleńka :placz:...Tęskni i już swojej pani nie zobaczy :-( :-( :-(.... Quote
Ulaa Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Sytuacja suni jest nawet jeszcze bardziej dramatyczna, niż się wydaje... Wkrótce zostanie wyrzucona z mieszkania, które przejmie spółdzielnia. Inni lokatorzy budynku także zostaną wysiedleni. Jeśli wcześniej nikt nie przygarnie suni chćby na tymczas, pojedzie ona do schroniska!!! A ponieważ sunia jest z Trzebini, tym schroniskiem będzie Olkusz!!!! Ona tam zostanie uśpiona natychmiast, a jeśli nie, to zamarznie na mrozie lub zostanie rozszarpana, przecież to starsze bezbronne maleństwo :placz: Quote
Ada-jeje Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Ulka a moze te sunie wyslesz pod Warszawe do tego starszego pana co mi o nim opowadalas wczoraj jak bylysmy w trasie. Quote
Majawrc Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Trochę mnie zaskoczyła ta historia i zdziwiła niesamowicie, jeżeli to trwa od kilku tygodni a w tych barakach zjadają psy :mad: to kto ją dokarmiał i wychodził na spacery? Quote
Ulaa Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Też o tym myślałam. Zaproponuję. Choć szczerze mówiąc, wieźć taką staruszkę, która całe życie spędziła w spokoju w mieszkaniu... Bałaby się... Pomyślałam też o tej starszej pani z Grunwaldzkiej w Trzebini. Ona przecież chciała małego kudłatego czarnego podpalanego pieska. Ma pani jeszcze numer do niej? Quote
Ada-jeje Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Wysylam ci nastepne PW z nr. tel. mam tylko zaznaczone pies kudlaty, moze to wlasnie ten nr. tel. Quote
Ulaa Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 Majawrc napisał(a):Trochę mnie zaskoczyła ta historia i zdziwiła niesamowicie, jeżeli to trwa od kilku tygodni a w tych barakach zjadają psy :mad: to kto ją dokarmiał i wychodził na spacery? Sunia nie mieszka na barakach, tylko w blokach nieopodal. Nie wiem, kto ją karmi i wyprowadza. Quote
majqa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Pilne, stareńka i maleńka sunia skazana przez los na samotność schroniskową!!! Quote
Ulaa Posted December 19, 2007 Author Posted December 19, 2007 majqa napisał(a):Pilne, stareńka i maleńka sunia skazana przez los na samotność schroniskową!!! Majga, w Olkuszu czeka ją śmierć w ciągu kilku dni. Nie wiem czy słyszałaś coś o tym schronie.... :shake: To jest obóz koncentracyjny - umieralnia. Quote
majqa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 I jak tu nie kląć??? :angryy:...nie wiem, czy w ogóle chcę wobec tego słyszeć o tym schronie...A nie ma szansy na inne schronisko, z bardziej ludzkimi ludźmi??? Jak to u diabła umieralnia??? To po kiego grzyba trafiają tam zwierzaki, jak się chce "załatwić zwierzaka" to nie trzeba się przecież wysilać z odwózką w takie miejsce ! Chryste, no nie mogę... Quote
Kasia Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Maleńka starowinka prosi o nowy kącik!!! Quote
majqa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Wypadało by dopisać - uchrońcie ją przed ulicą lub marnym końcem w schronie !!! Jak tu pomóc mając już naście psów...:placz: :placz: :placz: Maleńka, może ktoś Cię wypatrzy !!! W górę zagubiona, nierozumiejąca swojej sytuacji kruszynko !!! Quote
anouk92 Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Niestety mogę tylko podnieść żeby jak najwięcej osób zobaczyło to cudo. Quote
majqa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 anouk92 napisał(a):Jejku nikt nie zajżał do suni:shake: Zaglądam, bo mam ciary na plecach, ze ona może zostać ot tak na ulicy lub uśpiona...:-(:-(:-( Quote
majqa Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Ulaa napisał(a):Prosimy o tymczas!!!! ktokolwiek może...:placz:Ulaa, a może zmienić tytuł wątku...na dobrą sprawę czas tej psinie tyka niemiłosiernie!!! Quote
iwonamaj Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Pilne!!! Ratunku dla małej sunieczki!!! Quote
Ulaa Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Gosia mówi, że staruszkę trzeba jak najszybciej stamtąd zabrać. Mieszkanie straci jeszcze przed świętami :placz: POMOCY Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.