Jump to content
Dogomania

[CK]SABA___pobita suczka, z amputowanym ogonem JUŻ W DOMKU:))))))))))))))))dziękujemy


Recommended Posts

Posted

Saba jest niezwykle łagodną, średniej wielkości suczką urodzona w 2004 roku. W Azylu przebywa od 14 listopada 2007 roku. Dotychczasowe życie Saby nie było łatwe. Od szczeniaka mieszkała przy budzie na działce swojej pani. Była wiernym, bardzo związanym zarówno z opiekunką jak i z miejscem przebywania psem. Kilka miesięcy temu właścicielka Saby sprzedała jednak działkę. Wraz z ziemią nabywcy otrzymali także... psa . Była „ pani” Saby nie zainteresowała się losem biednej suczki a nowi nabywcy działki nie życzyli sobie obecności psa na swoim terenie. Wyrzucili Sabę z podwórka, ta jednak notorycznie wracała na miejsce w którym spędziła 4 lata. Aby pozbyć się uciążliwego zwierzaka nabywcy działki zastosowali bardzo okrutne metody. Najpierw łopatą tak mocno uderzyli w ogon Saby, że obecnie duża jego część jest zupełnie obumarła. Dodatkowo rana długo nie zarastała i groziła zakażeniem. Gdy jednak ten sposób nie poskutkował na uciążliwego lokatora „ludzie” pobili Sabę kamieniami. Suczka miała na głowie dużego krwiaka. Nie wiadomo jak skończyłaby się tak historia, gdyby nie zaangażowanie jednego z naszych wolontariuszy który postanowił jak najszybciej zabrać Sabę z tego fatalnego miejsca od okrutnych ludzi. Obecnie Saba powoli dochodzi do siebie w schronisku. Przeszła zabieg amputacji ogonka, który obecnie jest zupełnie krótki. Suczka jest miłym, uroczym, przyjacielskim czworonogiem. Jest bardzo kontaktowa, lgnie do ludzi. Dobrze dogaduje się z innymi psami. Całe swoje dotychczasowe życie Saba spędziła na łańcuchu przy budzie, na działce dlatego może zamieszkać zarówno w kojcu jak i w domu. Będzie wiernym, oddanym przyjacielem. Saba nie jest jeszcze wysterylizowana







  • Replies 197
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hehe, bo to jest totalna histeryczka, serio.!
Dzisiaj histerii narobila, jak Ja zaprowadzalam z kojca do kojca, trzymajac za obrozke
hehe, piszczala, chocbym Ja ze skory obdzierano.
Jak juz sie znajdzie w tym kojcu, to piska, wyje, zeby tylko do Niej podejsc.
A jak juz sie Ja wypusci, to caly czas biega za czlowiekiem,
i wiecie co?? Ma wtedy taki usmiech na twarzy..

Sabcia, hopaj kochana!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...