Magdarynka Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 KELLY jest młoda, ma mniej więcej półtora roku. Może nawet mniej. Niestety, za sobą już sporo bardzo przykrych doświadczeń. Została wyrzucona w Ostrowi Mazowieckiej, z jadącego samochodu wprost na ulicę (ktoś widział ją biegającą w popłochu wzdłuż drogi). Potem w poszukiwaniu jedzenia i trafiła na osiedle. Wiele osób ją widziało, kilka nawet zatrzymało się, pokręciło głowami, westchnęło: jak można takiego ładnego psa wyrzucić. Jeszcze mniej schyliło się, żeby pogłaskać. Jednak losem suczki naprawdę przejęły się tylko dwie osoby: Karolina, uczennica Ostrowskiego liceum, i jeszcze jedna pani. Obydwie dokarmiały sunię. I wśród wszystkich znajomych szukały dla niej domu. Karolina namówiła nawet mamę, by zabrać ją do domu, ale niestety - pies rezydent absolutnie nie chciał zaakceptować nowej lokatorki. O mały włos polałaby się krew, więc Kelly (takie imię wybrała Karolina dla swojej podopiecznej) musiała wrócić na ulicę. A to nie jest dobre miejsce dla młodych, ufnych suczek. Kelly biegła za każdym, kto wydawał jej się dobrym człowiekiem, starała sie zajrzeć w oczy i powiedzieć: weź mnie. Ale w każdej chwili mógł potrącić ją samochód. Poza tym zbliżał się zimny listopad. Karolina nie miała wyjścia. Zabrała sunię do weterynarza na szczepienie i odrobaczenie, a potem zawiozła do schroniska w Ostrowi Mazowieckiej. Kelly trafiła do zimnego, betonowego boksu. Ciągle nie ma człowieka, który chciałby zauważyć jej spojrzenie i niemą prośbę: weź mnie. Ciągle jest bezdomna, ale teraz straciła także wolność. Czy możecie sobie wyobrazić, co czuła Karolina, gdy zostawiała swoją podopieczną za kratami? Pomóżcie jej znaleźć dom dla Kelly. W schronisku jest jedną z kilkudziesięciu zwykłych, niedużych suczek. Jeśli uzbieramy pieniądze na jej sterylizację, a potem pobyt w psim hotelu, będzie miała o wiele większe szanse na to, że znajdzie wreszcie swojego człowieka. Każdy grosz to większa szansa dla Kelly. Jeśli nie możesz dać jej domu, ale chcesz pomóc finansowo, będziemy bardzo wdzięczni za wpłatę, nawet najdrobniejszą, na konto Stowarzyszenia PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974 z dopiskiem: dla Kelly. Jeśli nie możesz dać pieniędzy, ale nie chcesz przejść obok niej obojętnie, opowiedz swoim znajomym, roześlij informację: o pewnej małej, wyrzuconej suczce, która tak bardzo czeka zamknięta w betonowym boksie. I o pewnej uczennicy z Ostrowi Mazowieckiej, która tak bardzo chce znaleźć jej dom. Dziękujemy. W najbliższym czasie chcemy zabrać suczkę ze schroniska i wysterylizować. Jeśli w tym czasie nie znajdzie domu tymczasowego lub najlepiej - docelowego, będzie musiała zamieszkać w hotelu... Potrzebny każdy grosik... :modla::modla::modla: Quote
esperanza Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Podnoszę. Tyle mogę jedynie zrobić. Quote
ronja Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8893041#post8893041 Quote
ronja Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 bazarek 2 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8921326#post8921326 Quote
Magdarynka Posted November 21, 2007 Author Posted November 21, 2007 Ronja, dzięki za bazarki :loveu: Kelly, szukaj domku... Quote
beam6 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Kelly a na pierwszej szukałaś domku ? :) Quote
OlimpiaK Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 Dziewczynka skacze na pierwsza strone! Quote
Fela Posted November 26, 2007 Posted November 26, 2007 Maleńka jest już w Warszawie, po sterylizacji. Maleńka - mniejsza niż przypuszczałam. Młodziutka - prawie dzicko. Wystraszona, nie wie, co się z nią dzieje. Ale niezwykle ufna. Jest teraz w klatce i bardzo, ale to bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Bardzo pilnie poszukujemy dla niej domu tymczasowego. Niestety, jest groźba (bardzo realna) powrotu do schroniska. Ona tam nie bardzo dawała sobie radę :( Była smutna i zdominowana przez inne suki. Quote
beam6 Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Uprasza się wszystkie zainteresowane Ciotki o mocne trzymanie kciuków przez 24 godziny - od teraz :) Więcej nic Wam nie napiszę o ! Quote
jayo Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Beatka, no co Ty!!!! Mow szybko!! Kciuki trzymamy tak czy tak :-) Quote
Hanah Posted November 28, 2007 Posted November 28, 2007 Mam nadzieję, że malutka znajdzie domeczek Quote
beam6 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Kelly zaprezentowała się wczoraj wieczorem jednej b.fajnej rodzince i .............. trzymajcie kciuki :) Quote
Hanah Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Kiedy mają się odezwać? Może wieczorkiem juz będą dobe wiadomości Quote
beam6 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Umiecie Cioteczki trzymać kciuki, oj umiecie :razz: Kelly pojechała ze SWOJĄ Rodzinką do SWOJEGO Domku. :multi::multi::multi: Daleko to się nie najechała bo domek na Saskiej Kępie :evil_lol: - będzie blisko na kontrolę poadopcyjną. Mamy zaproszenie na kawę i ciacho - nawet w przyszłym tygodniu :lol:. Kelly będzie miała sporą rodzinkę: Pana (już jest dla Niej najważniejszy :loveu:), Panią, Panienkę, 2 koty i papugi (nie wiem ile ale też chyba dwie). I wiecie co ?, możecie mi nie uwierzyć ale wczoraj mocno wystraszona suńka dzisiaj witała się z Rodzinką (trochę nieśmiałym) machaniem ogona - okazało się, że ma zupełnie pokaźny ogon - do tej pory był pod brzuchem więc niewidoczny. Suńka bojąca się wyjść z lecznicy - dzisiaj z Panem :evil_lol: wyszła chętnie i słowo daję poganiała wszystkich - "no chodźcie już do domu !". I uśmiechnęła się do mnie odjeżdżając - naprawdę ! I poprosiła - powiedzcie Karolince, że mam dom i rodzinę. No więc przekazuję jej prośbę tej Cioteczce, która ma kontakt do Karolinki. Acha, jeszcze jedno - nomem omen Panienka ma na imię Karolina !!!! I Kelly chyba ? zostanie Kelly :lol: Quote
auraa Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 oby więcej takich wiadomości! :multi::multi::multi: Quote
ronja Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 no to wspaniałe wieści!!! kelly niech ci się szczęści!!!!!!!!!!!!! Quote
devi Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 To świetnie. maleńka może już spać spokojnie w ciepłym domku Quote
Kora- Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Jak miło że wszystko skończyło się dobrze!! :) Niech Ci się dziewczynko powodzi. :) :) :) Quote
Fela Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 :multi: Wiedziałam, że tak będzie, państwo mieli absolutnie niepodważalną rekomendację :loveu: Ja bardzo, ale to bardzo nalegam na zdjęcia dla Karoliny (tej pierwszej ;)), gdyby nie ona, Kelly pewnie byłaby już wspomnieniem, potrącona przez samochód albo i co gorszego. A jak tych zdjęć się nie doczekam, to sama pojadę i se zrobię, a co :eviltong: A propos różnych wspaniałych osób: KingaW, dzięki za zorganizowanie pieniędzy dla Kelly - bo inaczej jeszcze by siedziałą i gniła w schronie. To taka podopieczna nastolatków, bo jej sterylizację zafundowała pewna klasa... I im też należą się zddjęcia szczęśliwej psiej mordy w bardzo dużym formacie! Quote
Fela Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Podobno jakaś szansa na zdjęcia się pojawiła (tak mamroczę pod nosem, jakby ktoś jednak tu zajrzał, fajnie by było). Quote
jayo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Fela napisał(a):Podobno jakaś szansa na zdjęcia się pojawiła (tak mamroczę pod nosem, jakby ktoś jednak tu zajrzał, fajnie by było). daj szanse .. :cool3: Zanim fotki - Kelly do zdjec zostala wyprowadzona przez mloda 9-letnia panne, z ktora sypia w lozku. Jest slicznie wyczesana, wypieszczona i ukochana :-) Jak znjde kabel zapasowy - wrzuce zdjecia. Panstwo chca ja zaszczepic, ale nie wiedza na co - dalej nie znalazlysmy ksiazeczki. felu - czy udalo Ci sie cos wiecej ustalic w sprawie szczepien? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.