Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

KELLY jest młoda, ma mniej więcej półtora roku. Może nawet mniej. Niestety, za sobą już sporo bardzo przykrych doświadczeń. Została wyrzucona w Ostrowi Mazowieckiej, z jadącego samochodu wprost na ulicę (ktoś widział ją biegającą w popłochu wzdłuż drogi). Potem w poszukiwaniu jedzenia i trafiła na osiedle. Wiele osób ją widziało, kilka nawet zatrzymało się, pokręciło głowami, westchnęło: jak można takiego ładnego psa wyrzucić. Jeszcze mniej schyliło się, żeby pogłaskać. Jednak losem suczki naprawdę przejęły się tylko dwie osoby: Karolina, uczennica Ostrowskiego liceum, i jeszcze jedna pani. Obydwie dokarmiały sunię. I wśród wszystkich znajomych szukały dla niej domu. Karolina namówiła nawet mamę, by zabrać ją do domu, ale niestety - pies rezydent absolutnie nie chciał zaakceptować nowej lokatorki. O mały włos polałaby się krew, więc Kelly (takie imię wybrała Karolina dla swojej podopiecznej) musiała wrócić na ulicę. A to nie jest dobre miejsce dla młodych, ufnych suczek. Kelly biegła za każdym, kto wydawał jej się dobrym człowiekiem, starała sie zajrzeć w oczy i powiedzieć: weź mnie. Ale w każdej chwili mógł potrącić ją samochód. Poza tym zbliżał się zimny listopad. Karolina nie miała wyjścia. Zabrała sunię do weterynarza na szczepienie i odrobaczenie, a potem zawiozła do schroniska w Ostrowi Mazowieckiej. Kelly trafiła do zimnego, betonowego boksu. Ciągle nie ma człowieka, który chciałby zauważyć jej spojrzenie i niemą prośbę: weź mnie. Ciągle jest bezdomna, ale teraz straciła także wolność.
Czy możecie sobie wyobrazić, co czuła Karolina, gdy zostawiała swoją podopieczną za kratami?

Pomóżcie jej znaleźć dom dla Kelly.

W schronisku jest jedną z kilkudziesięciu zwykłych, niedużych suczek. Jeśli uzbieramy pieniądze na jej sterylizację, a potem pobyt w psim hotelu, będzie miała o wiele większe szanse na to, że znajdzie wreszcie swojego człowieka. Każdy grosz to większa szansa dla Kelly. Jeśli nie możesz dać jej domu, ale chcesz pomóc finansowo, będziemy bardzo wdzięczni za wpłatę, nawet najdrobniejszą, na konto Stowarzyszenia PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974 z dopiskiem: dla Kelly.
Jeśli nie możesz dać pieniędzy, ale nie chcesz przejść obok niej obojętnie, opowiedz swoim znajomym, roześlij informację: o pewnej małej, wyrzuconej suczce, która tak bardzo czeka zamknięta w betonowym boksie. I o pewnej uczennicy z Ostrowi Mazowieckiej, która tak bardzo chce znaleźć jej dom.
Dziękujemy.





W najbliższym czasie chcemy zabrać suczkę ze schroniska i wysterylizować. Jeśli w tym czasie nie znajdzie domu tymczasowego lub najlepiej - docelowego, będzie musiała zamieszkać w hotelu...

Potrzebny każdy grosik... :modla::modla::modla:

Posted

Maleńka jest już w Warszawie, po sterylizacji.
Maleńka - mniejsza niż przypuszczałam. Młodziutka - prawie dzicko. Wystraszona, nie wie, co się z nią dzieje. Ale niezwykle ufna.
Jest teraz w klatce i bardzo, ale to bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem.
Bardzo pilnie poszukujemy dla niej domu tymczasowego. Niestety, jest groźba (bardzo realna) powrotu do schroniska. Ona tam nie bardzo dawała sobie radę :( Była smutna i zdominowana przez inne suki.

Posted

Umiecie Cioteczki trzymać kciuki, oj umiecie :razz:

Kelly pojechała ze SWOJĄ Rodzinką do SWOJEGO Domku. :multi::multi::multi:
Daleko to się nie najechała bo domek na Saskiej Kępie :evil_lol: - będzie blisko na kontrolę poadopcyjną. Mamy zaproszenie na kawę i ciacho - nawet w przyszłym tygodniu :lol:.

Kelly będzie miała sporą rodzinkę: Pana (już jest dla Niej najważniejszy :loveu:), Panią, Panienkę, 2 koty i papugi (nie wiem ile ale też chyba dwie).

I wiecie co ?, możecie mi nie uwierzyć ale wczoraj mocno wystraszona suńka dzisiaj witała się z Rodzinką (trochę nieśmiałym) machaniem ogona - okazało się, że ma zupełnie pokaźny ogon - do tej pory był pod brzuchem więc niewidoczny. Suńka bojąca się wyjść z lecznicy - dzisiaj z Panem :evil_lol: wyszła chętnie i słowo daję poganiała wszystkich - "no chodźcie już do domu !".
I uśmiechnęła się do mnie odjeżdżając - naprawdę !
I poprosiła - powiedzcie Karolince, że mam dom i rodzinę. No więc przekazuję jej prośbę tej Cioteczce, która ma kontakt do Karolinki.
Acha, jeszcze jedno - nomem omen Panienka ma na imię Karolina !!!! I Kelly chyba ? zostanie Kelly :lol:

Posted

:multi:
Wiedziałam, że tak będzie, państwo mieli absolutnie niepodważalną rekomendację :loveu:
Ja bardzo, ale to bardzo nalegam na zdjęcia dla Karoliny (tej pierwszej ;)), gdyby nie ona, Kelly pewnie byłaby już wspomnieniem, potrącona przez samochód albo i co gorszego.
A jak tych zdjęć się nie doczekam, to sama pojadę i se zrobię, a co :eviltong:

A propos różnych wspaniałych osób: KingaW, dzięki za zorganizowanie pieniędzy dla Kelly - bo inaczej jeszcze by siedziałą i gniła w schronie. To taka podopieczna nastolatków, bo jej sterylizację zafundowała pewna klasa... I im też należą się zddjęcia szczęśliwej psiej mordy w bardzo dużym formacie!

  • 3 months later...
Posted

Fela napisał(a):
Podobno jakaś szansa na zdjęcia się pojawiła (tak mamroczę pod nosem, jakby ktoś jednak tu zajrzał, fajnie by było).


daj szanse .. :cool3:

Zanim fotki - Kelly do zdjec zostala wyprowadzona przez mloda 9-letnia panne, z ktora sypia w lozku. Jest slicznie wyczesana, wypieszczona i ukochana :-) Jak znjde kabel zapasowy - wrzuce zdjecia.

Panstwo chca ja zaszczepic, ale nie wiedza na co - dalej nie znalazlysmy ksiazeczki. felu - czy udalo Ci sie cos wiecej ustalic w sprawie szczepien?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...