Mysia_ Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Daniego poznałam jakieś dwa lata temu, wtedy trafił do zabrzańskiego schroniska. Od początku wychodziłam z nim na spacery, zawsze biegał bez smyczy, nigdy nie próbował uciekać, gonił zające (tak średnio 5 na spacerze, nie mam pojęcia skąd on je brał, zawsze musiał wytropić kilka:eviltong:). Musze jednak przyznać, że przez te dwa lata pomimo tych spacerów nie miałam z nim dużego kontaktu i nie miałam też do niego jakiegoś szczególnego sentymentu :oops: Wydawałam mi się jakiś szalony, mało kontaktowy, można powiedzieć, że nie dażyłam go zaufaniem..... :roll: Coś musiało się wydarzyć, aby moje zdanie na jego temat zupełnie się zmieniło. Jakiś miesiąc temu, tak jak zawsze rano szłam zobaczyc czy u wszystkich psiaczków OK., no i wtedy zobaczyłam Danika w innym boksie (jakiś pracownik musiał pomylić boksy:angryy:), w boksie do którego nie można dokładać innych psów, bo mieszkają w nim mordercy :shake: Nigdy w życiu nie widziałam tak przerażonego Daniego, był cały poszczypany, mokry, miał wielką dziurę w okolicach jąder :-( Dani trafił na stól operacyjnych i naszczęście doszedł do siebie... Dzięki temu, że zamieszkał w szpitaliku na czas rekonwalescencji i udało mi się go lepiej poznać... Okazało się, że Dani to grzeczny przekochany psiak, potrafił trzymać siku i kupke 24 godziny :placz: Jak się zoorientowałam, że nie załatwia się się w szpitaliku zaczełam codziennie zabierać go na spacery. Jako, że nie zabierał innych psów to nasze spacery wyglądały zupełnie inaczej niż te normalne.... Dani super chodził na smyczce, również bez niej się słuchał, cały czas chciał się bawić i przytulać, a w jego oczach było widać ogromną wdzięczność. To niesamowity psiak, bardzo radosny i pozytywny :loveu: Pełen energi i miłości :loveu: Po jakimś tygodniu Dani musiał wrócić na pawilon do boksu... Dałam go do boksu, zamknełam furtkę i odwróciłam się... Chyba nigdy u żadnego psa nie widziałam w oczach tak wielkiego żalu :-( Zrozumiałam, że ten tydzien w szpitaliku był dla niego namiastką domu... i właśnie to stracił :placz: W schronisku jestem wolontatiuszką ponad 6 lat, ale nigdy wcześniej nie popłyneły mi łzy dając psa do boksu, więc wyobraźcie sobie jak on spojrzał :-( Bardzo chciałabym, żeby Dani znalazł dom... Pomoże mi ktoś go rozgłosić? :roll: Fotka z przed dwóch lat: A teraz fotki, które zrobiłam mu kiedy mieszkał w szpitaliku.... Kontakt: [email protected] tel. 692 581 343 gg: 4913896 Quote
Mysia_ Posted November 11, 2007 Author Posted November 11, 2007 czy on nie jest słodki? :loveu: Quote
sara_rokitnica Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 bidulek :(:(:( Daniś śliczny jesteś więc szybko Ci domek znajdziemy ;) Quote
Mysia_ Posted November 11, 2007 Author Posted November 11, 2007 niech ktoś go pokocha :roll::-( Quote
Mysia_ Posted November 11, 2007 Author Posted November 11, 2007 dwa lata czekania... O dwa lata za długo :-( Quote
natija Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 biedny Dani mam nadzieje,ze w koncu znajdzie sie dla niego kochajacy domek... bede go podnosic,tylko to moge dla niego zrobic..... Quote
Mysia_ Posted November 11, 2007 Author Posted November 11, 2007 każdy kto go pozna napewno się w nim zakocha :loveu: Quote
Mysia_ Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 witaj Danisiu, szukaj domku na samej górze :p Quote
ocelot Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Biedak, tylko mogę go podnieść niestety:-( Quote
Patikujek Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 On jest taki fajowy a nikt go nie zauważa:shake: Quote
Mysia_ Posted November 14, 2007 Author Posted November 14, 2007 taki śliczny i kochany, a nikt go nie chce :placz: Quote
Mysia_ Posted November 18, 2007 Author Posted November 18, 2007 domku.... gdzie jesteś? :-( Dani wciąz czeka.... Quote
Klaudus__ Posted November 18, 2007 Posted November 18, 2007 Przystojniaku zmykaj do domeczku i to natychmiast! ;) Quote
Mysia_ Posted November 20, 2007 Author Posted November 20, 2007 Jedyny, niepowtarzalny Daniś czeka :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.