jestem_wredna Posted December 9, 2007 Posted December 9, 2007 Czy ONek czegoś czasem nie potrzebuje? Karmy, kocy, misek, zabawki? Quote
egradska Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 właśnie, co u ON-ka, jak przebiega rehabilitacja? Quote
Anashar Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Wiem, że wszędzie z kasą cienko ale proszimy o pomoc: Jutro wyciągamy ONka w tragicznym stanie :shake: Za obę w klinice 30zł + koszty leczenia :placz: http://owczarki.eu/forum/viewtopic.php?t=194 Quote
Majawrc Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 właśnie, czemu taka cisza na temat bidulki?:crazyeye: Quote
maggiejan Posted December 10, 2007 Posted December 10, 2007 Czy była operacja? Jak piesek się czuje? Quote
maggiejan Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Ten wątek chyba już nie żyje, nikt nic nowego nie wpisuje. Nie wiadomo co z psem. Quote
Masza4 Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 żyje żyje, tyle, że wcześniej pisałam, ze dopóki operacja się nie odbędzie to co mogę Wam napisać? to samo co wcześniej? że pies leży i sika pod siebie co najwyżej... W każdym razie operacja się odbyła. Byłam w piątek u wetki nadzorującej leczenie. na razie nie wiadomo czy pies stanie na łapy, ale podobno jest szansa. potrzeba czasu na to wszystko. gdy ONek da radę chodzić, znów ogłoszę go jako psa do adopcji. ale tak jak piszę-to wszystko potrwa. obrażenia były poważne i skomplikowane, leczenie i rehabilitacja też z pewnością będą długie :-( Quote
maggiejan Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 Biedaczek, dobrze że chociaż szansa jest... Trzymaj się piesku! Quote
jestem_wredna Posted December 23, 2007 Posted December 23, 2007 A czy piesek potrzebuje czegoś? Karmy, kocy, misek, zabawki? Quote
Masza4 Posted December 23, 2007 Author Posted December 23, 2007 Myślę, że nie, bo w lecznivcy ma stałą opiekę i w sumie wszystko co biedakowi potrzeba, ale mogę zapytać jeszcze o to wetki. Quote
egradska Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 czy ktoś wie, jak ONek? dawno nie było wieści Quote
maggiejan Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Szkoda, że nikt nie pisze co z pieskiem... Quote
Masza4 Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 Nic więcej nadal nie mogę Wam napisać. ONek dochodzi do siebie po operacji. Sama nie wiem zbyt wiele, bo wetka się nie odzywa. Mam nadzieję, ze chociaż trochę mu lepiej z tymi łapkami... Quote
Masza4 Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 UWAGA!!! UWAGA!!! Nasz piesek stanął na nogi! I to wcale nie byle jak, ale prawie normalnie się porusza! Widziałam się ostatnio z wetką. Mówiła, że pies jest w doskonałej kondycji, ale czeka go jeszcze jedna operacja na miednicę. Chyba taka już bardziej korygująca postawę, bo o poruszanie już nie musimy się martwić. Myślę, że znowu możemy rozpocząć szukanie domku dla biedaka. Pies jest świetny. Bawi się z kotami, a gdy coś zbroi udaje, że to nie on :loveu: Śmiać mi się z niego chciało okropnie jak wetka opowiadała jaki z niego agent :razz: Quote
egradska Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 dzięki , Masza:loveu: Nareszcie jakas dobra wiadomosc na odwiedzanych przeze mnie watkach;) Quote
jestem_wredna Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Cudowne wieści! Teraz przystojniakowi potrzeba już tylko domku! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.