Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Luka, Ciaputek robi to dla innych psów, którym będzie mogła pomóc - takie ma big serce!
A Lala pójdzie tylko do najwspanialszego domku na świecie ;) Nikomu się nie śpieszy :)

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny,nie przekręcajcie faktów,sama chciałam zaadoptować pudelkę ,prosiłam o rozważenie dowiezienia jej do Kielc razem z dokumentami adopcyjnymi,ale jasno napisałam w mailu że zapłacę za transport,więc nie rozumiem skąd ten sarkazm.Mam wrażenie że żaden domek dla Lali nie będzie w Waszym mniemaniu zbyt dobry.Przepraszam ale nie rozumiem Waszych komentarzy,czyżby WYGLĄD psa miał tak wielkie znaczenie dla człowieka który chce pomagać wszystkim psom?Czy mozna ze względu na wygląd i wiek psa, domy dzielić na najwspanialsze,dobre lub wystarczające?

Posted

Renata nie byłaś jedyną osobą ,która chciała adoptować Lalę i której nie pozwalała na to odległość ,ja niestety nie mam czasu dowieźć Lali do Kielc(nie mam też auta) a psy które mam na tymczasie wydaje jedynie do rąk przyszłego właściciela ,więc nie bierz wszystkiego tak bardzo do Siebie.A dla Lali tak jak dla wszystkich psów, które miałam u siebie będę szukać domu najlepszego jaki się da.

Posted

Renato. potwierdzam, że Lalą było zainteresowanych kilka domów spoza Łodzi i faktycznie nie bierz tego tak do siebie - to po pierwsze.
Po drugie nie osadzaj zbyt pochopnie ostrożności wolontariuszek, bo miałasmy przypadek "cudownej" adopcji Wacusie i wszyscy wiemy jak to sie skończyło. Odsyłam cie do jego wątku.
Tak , masz racje, dla psa w potrzebie każdy domek powinien byc bardzo dobry i nigdy nie mamy pewności czy jest wystarczająco dobry. Patrz także watek Reksa. Chcesz więcej takich przykładów?
Renato, ostrożności nigdy za wiele. Jestesmy coraz bardziej wyczulone- to fakt.

Posted

Renata_ napisał(a):
Dziewczyny,nie przekręcajcie faktów,sama chciałam zaadoptować pudelkę ,prosiłam o rozważenie dowiezienia jej do Kielc razem z dokumentami adopcyjnymi,ale jasno napisałam w mailu że zapłacę za transport,więc nie rozumiem skąd ten sarkazm.Mam wrażenie że żaden domek dla Lali nie będzie w Waszym mniemaniu zbyt dobry.Przepraszam ale nie rozumiem Waszych komentarzy,czyżby WYGLĄD psa miał tak wielkie znaczenie dla człowieka który chce pomagać wszystkim psom?Czy mozna ze względu na wygląd i wiek psa, domy dzielić na najwspanialsze,dobre lub wystarczające?


Renato, piszesz o wyglądzie psa...
To chyba dla Ciebie on ma ogromne znaczenie, skoro pofatygowałaś się, żeby zalogować się tutaj, by wyrazić swoje pretensje. Psów w potrzebie jest masa, jeśli dla Ciebie wygląd nie ma znaczenia, weź kundelka ze schroniska w swoim mieście. Dla nas wygląd nie ma znaczenia, wszystkie nasze "tymczasy" zawsze szukają najwspanialszych, sprawdzonych domków. Poczytaj inne wątki.
Sytuacja normalna w przypadku rasowych szczeniąt - masa chętnych. A my musimy być tym bardziej ostrożne, bo Lala jest smakowitym "kąskiem", po którym byłyby piękne szczenięta... :mad:
Renato Ty nie możesz przyjechać po Lalę, a masz żal, że Ciapuś nie może jechać? Dziwne do prawdy.

Posted

Nie mam do nikogo żalu,czekałam na maila z odpowiedzią i go nie otrzymałam natomiast przeczytałam post,który odebrałam jako sarkazm w stosunku do mojego zapytania(jak się okazało nie tylko ja prosiłam o transport)Wiem że jest wielu pseudohodowców,jestem zdeklarowanym wrogiem tego procederu,i pies może trafić w nieodpowiednie ręce ale 100%pewności nigdy się nie ma.Pies trafia do pięknego domu,super rodziny i nagle okazuje się że trzeba go oddać bo jest "głupi",ludzie sobie nie radzą bo pies nie wie o co im chodzi.Pies trafia do schronu lub na ulicę.Wierzcie mi wiem o czym mówię,codziennie się przekonuję że nie ma głupich psów,są głupi właściciele którzy nie rozumieją nowego członka rodziny.
Co do wyglądu to nie mam sobie nic do zarzucenia,ja nie napisalam ogłoszenia:szukam pudla.Po prostu spośród wielu ogłoszen znalazłam Lalę.
Zwrócilam na nią uwagę bo przede wszystkim jest młoda i nie chciałam żeby wylądowała w schronisku lub przechodzila z domu do domu.
No i ostatnia sprawa,w mojej okolicy nie ma schroniska ale wiem że są plany zbudowania schroniska w Nowym Sączu,50 km od mojej miejscowości,napewno będę tam jeździła i pomagała.

Posted

To na pewno nie było stricte do Ciebie, tylko ogólnie, bo jak na razie, to każdy życzy sobie "dostawę".
A Lala nie trafi już do schroniska, nie po to z niego wyszła, będzie u Ciapusia do czasu znalezienia nowego domu.

Posted

jest kilka chętnych na sunie a ona nadal na tymczasie...?
transport można zorganizować, a jak przyszły właściciel może zapłacić to chyba niepowinno być problemów....

Posted

Zdaję sobie sprawę ,że nigdy oddając psa nie ma 100% pewności ,że dobrze się wybrało,ale mam nadzieję ,że i tym razem(a nie jest to moja pierwsza adopcja ale już -nasta)uda mi się wybrać najlepszy domek.

Posted

[quote name='baffi2']jest kilka chętnych na sunie a ona nadal na tymczasie...?
transport można zorganizować, a jak przyszły właściciel może zapłacić to chyba niepowinno być problemów....
Może to głupie ale ja psy które są u mnie traktuje jak członków rodziny i nigdy nie wydaję osobie której nie poznałam osobiście ,a tym razem niestety a może i stety wolę jechać do Warszawy ze slepnącym Lubkiem( zapraszam na wątek i liczę na pomoc
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=94311)
niż wieźć psa który i tak znajdzie dom

Posted

U mnie miałaby naprawdę bardzo dobry dom,kocham wszystkie zwierzęta,mam charta angielskiego whippeta i jest traktowany jak pełnoprawny członek rodziny.Codziennie mam doczynienia z właścicielami psów(takich na wsi źle żywionych też)i doradzam jak bez przemocy wychować psa i jak go karmić,a robię to ze względu na dobro wszystkich psów,nawet tych których nie znam osobiście i co ważne udaje mi się przekonać właścicieli do lepszego traktowania naszych braci mniejszych(oczywiście robię to zupełnie za darmo).Bardzo dużo osób zna mnie z totalnego zakręcenia w stosunku do psów,a co ważne nawet całkiem obce i niedotykalskie psy lgną do mnie,nadaję na tych samych falach co one.
No ale cóż jak się nie da to się nie da.Ja po prostu nie wjadę do Łodzi bo raz w życiu przejeżdżałam przez to miasto i wiem że na pewno się zapętlę,a poza tym w sobotę wystawiam w Kielcach psa i mam do przejechania w jedną stronę ok.300km,zanim będzie ocena to będzie po południu,a jeszcze dojechać do Łodzi i wrócić .....niestety to ponad moje siły.
Bardzo żałuję Ciapuś że nie dasz rady dowieźć Lali,no i że nie poznamy się osobiście,bo naprawdę uważam że u mnie miałaby bardzo dobrze.

Posted

Wow, ale super!!:multi::multi:

I troszeczkę zazdroszczę:oops:, bo moja Rudzia z podpisu do tej pory nic nie ma a czas się kurczy:placz:.

No ale mam nadzieję, że Lala trafiła w bardzo dobre ręce:loveu:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...