*Agnieszka* Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Becia ja też jestem ciekawa co tam u kochanej mordeczki????jak spędziła nockę????najważniejsze żeby kochała i była kochana! Quote
tigrunia Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 Princess_York napisał(a):Ja też bym się martwiła ;) .To dzwoń . laurin napisał(a):Hey :multi: Wpadłam Cię na zdjęcia zaprosić ;) Dobrze że masz wieści od nowych rodziców Lulci:loveu: A jak u Buenki? Dwoniłaś? agamewa napisał(a):Becia ja też jestem ciekawa co tam u kochanej mordeczki????jak spędziła nockę????najważniejsze żeby kochała i była kochana! Cześć dziewczyny :multi: U Buenki wszystko ok, noc spędziła z nową koleżanką i w ogóle nie tęskniła :loveu: Dzielne te moje maluchy :loveu: A Bellusia uczy się załatwiać na dworku :loveu: Tylko Ł mi nie pozwala z nią wychodzić :mad: Mówię; "Idę z Pyśką" On: "Ty lepiej z tą Pyśką nie wychodź bo pomyślą, ze jakąś psiarnie mamy" :evil_lol: Ale ja tam się nie przejmuję :eviltong: Belcia kocha dworek, kocha obgryzać trawkę i biegać za mamusią ewentualnie ciocią Buffy :loveu: Dziś było pierwsze siusiu :multi: Co prawda na chodnik :oops: no ale zawsze :evil_lol: Quote
*kleo* Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 tigrunia napisał(a):A Bellusia uczy się załatwiać na dworku :loveu: Tylko Ł mi nie pozwala z nią wychodzić :mad: Mówię; "Idę z Pyśką" On: "Ty lepiej z tą Pyśką nie wychodź bo pomyślą, ze jakąś psiarnie mamy" :evil_lol: Ale ja tam się nie przejmuję :eviltong: A ja mogę się założyć, że jak wychodzisz z jedną czy dwoma to i tak ludzie nie wiedzą, która jest która. U mnie zajarzyli że mamy nowego psa, jak zaczęłam brać wszystkie trzy panny. A przy kombinacji Tina-Gracja albo Tina-Ula w ogóle nie wiedzieli, że to dwie inne yorki (chociaż Gracja jeszcze wtedy w papilotach, a Ula krótkie włosy i bez). Jak szłam z samą Ulką, to ktoś się mnie pytał, czy to ta co ma szczeniaki. A nawet jak idę z dwiema yorkami to ich nie odróżniają i mylą :evil_lol: Quote
tigrunia Posted June 1, 2010 Author Posted June 1, 2010 No tylko, że ja wychodzę z 3 naraz :eviltong: Quote
Pegaza Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 tigrunia napisał(a):No tylko, że ja wychodzę z 3 naraz :eviltong: To tak jak i ja hehe tylko u nas to wyglada na polu tak, ze ja z Liv na poczatku peletonu potem Soma a na koncu Pipi bo ona ma najwiecej do obwachania po drodze:mad:czasem Soma jest na koncu bo jej sie juz chodzic nie chce..:roll: i spacery mamy coraz krotsze... Quote
*kleo* Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 tigrunia napisał(a):No tylko, że ja wychodzę z 3 naraz :eviltong: "Eee no to to małe czarne to na bank jakiś kundelek, bo yorki pani to są z długimi włosami i kokardką" :evil_lol::evil_lol: bądź też "jest to dziecko tych dwóch większych" :cool3: Be nie załamuj mnie, to tylko u mnie takie komentarze padają? No powiedz, że Tobie też 'znawcy' mówią dużo rzeczy, których nie wiesz o swoich psach :evil_lol: Quote
laurin Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Cześć :) Hi hi no i cio ze na chodniczek :loveu: maluka jest :loveu::loveu: u mnie Mimi ostatnio na chodnik siku robi i nie tylko :mad: bo się jej na mokrą trawke nie chce wyjść :roll: Quote
karkakarka Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Cześć Be! Dobrze, że dziewczyny mają dobre domy! Buena faktycznie ma słodką mordeczkę :) Czyli jeszcze Bella ci została? Quote
megi82 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 [quote name='*kleo*']"Eee no to to małe czarne to na bank jakiś kundelek, bo yorki pani to są z długimi włosami i kokardką" :evil_lol::evil_lol: bądź też "jest to dziecko tych dwóch większych" :cool3: Be nie załamuj mnie, to tylko u mnie takie komentarze padają? No powiedz, że Tobie też 'znawcy' mówią dużo rzeczy, których nie wiesz o swoich psach :evil_lol: ja u siebie słyszę,że skoro Lili ma długi włos to musi miec rodowód i pewnie jezdzę na wystawy z nią cześc kochana-co u was? wpadnij do nas-str.102 i 103nowe fotki Quote
laurin Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Cześć Beatko :) A ja znów Cię proszę o zdjęcia Baffinki i Jessi:loveu::loveu::loveu: no miej że serce :roll: Quote
tigrunia Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 D-E dobrze, że masz to pole chociaż :eviltong: Klaudia mnie tylko u weta zaczepiają .. na ulicy raczej nie :eviltong: No i wtedy to tylko jak z Buff jestem "A to jest ta miniaturka, tak? " Mam jednego sąsiada co mówi, że jego "York" jest z tych "kanadyjskich" - one są takie hałaśliwe i szczekliwe :evil_lol: Cześć Jolka :loveu: Hej Aniu :multi: U mnie jak pada to muszę ja wejść na trawnik, dopiero wtedy za mną pójdzie Buff :mad: A zdjęcia może zrobię później.. Karinka tak - Belcia została :loveu: Megi na fotki przyjdziemy ciut później bo muszę do łóżka jeszcze wrócić na troche :eviltong: Wolne dziś mam a o 4 Luki mnie obudził ( bo on pracuje :diabloti:) potem przed 5 wyszedł z psami no i awaria :angryy: Jess się zatkała :crazyeye: Masakra :shake: Mam w planach dziś się pakować i do domku.. ciekawe czy mi to wypali :eviltong: Idę spać.. Quote
*kleo* Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 tigrunia napisał(a):Mam jednego sąsiada co mówi, że jego "York" jest z tych "kanadyjskich" - one są takie hałaśliwe i szczekliwe :evil_lol: A to dobre jest, tego jeszcze nie słyszałam :evil_lol: Quote
tigrunia Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 "York" faktycznie kupiony był w Kanadzie no ale co za bzdura.. :evil_lol: Od regionu może zależy charakter? :evil_lol: Quote
*kleo* Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 tigrunia napisał(a):"York" faktycznie kupiony był w Kanadzie no ale co za bzdura.. :evil_lol: Od regionu może zależy charakter? :evil_lol: Nie wydaje mi się :eviltong: W takim razie Gracja też powinna drzeć pyska, ma kanadyjskich przodków :evil_lol: Quote
tigrunia Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 No widzisz - teoria Pana sąsiada się nie sprawdza :eviltong: Ale mi się nic nie chce :roll: Muszę uczesać Jess i trochę nożyczkami pomęczyć, spakować trochę rzeczy i chociaż do auta wynieść, obiad zrobić i włosy umyć :crazyeye: Lenistwo mnie ogarnęło i chyba nie dam rady :crazyeye::evil_lol: Zacznę może od Jess.. :roll: Quote
*kleo* Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Oj ja też muszę włosy, jakiś obiad prowizoryczny (bo same siedzimy w chałupie ;)), Grackowy łeb uczesać, wstawić pranie i w końcu ruszyć dupsko w poszukiwaniu papierosów, bo mądra ja nie pomyślałam, że dziś wszystko pozamykane i się nie zaopatrzyłam... A Orlen daleeeko :roll: Quote
tigrunia Posted June 3, 2010 Author Posted June 3, 2010 Mi się udało z obiadu wywinąć :multi: Zamarynowałam tylko mięso i jedziemy ze znajomymi na grilla nad jeziorko :multi: No i włosy umyłam :multi: Nic więcej z mego planu nie wyszło :oops: Quote
karkakarka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Ja też przed chwilą włosy umyłam, a po obiedzie to już dawno jestem hehe Mnie zaczepiajaą i pytają się czy to matka i córka, albo czy parka. Quote
dzasta Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 O to miłego grillowania nad jeziorkiem :D Ja to już nie będę opowiadać ale mój bez jajeczny Czesio jest Matką i Siostrą Berty i Mamą i Tatą Gabi hahaha Quote
Yoko2009 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Hej hej ja również dzisiaj ograniczyłam sie do umycia głowy i uczesania Yoko :) Quote
Katie Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Hej Be :multi: super, ze Belcia zostala z wami :multi::loveu: Quote
*Jot* Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Cześć Be :multi: Jak tam,grill udany? Daj foteczek kilka :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.