Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ciężko mi pokończyć wszystkie sprawy z Dogo...
Dostałam takiego maila z ogłoszeń które porobiłam.
Wklejam
Moja córka była w schronisku i okazało się, że suczka jest szczenna. Ludzie byli tam bardzo niemili i mało pomocni, wręcz opryskliwi. Dopytywali się, skąd wiemy o suczce i tak dalej. Powiedzieli, że kiedy się oszczeni, to ją wysterylizują i będę mogła ją zabrać.
Pozdrawiam.

Posted

Adopcja suczki została zawieszona.

Okazało się, że suczka jest szczenna - zostanie wydana do nowego domu po uśpieniu ślepego miotu i sterylizacji.Jestem w kontakcie z ludźmi, którzy specjalnie po nią przyjechali z Kalisza.I dlatego też szukamy wizytatorów przedadopcyjnych z tego miasta.Jeśli dom okaże się dobry, przetrzymamy ją z Ulv u nas do czasu zorganizowania transportu.

Posted

Pozwole sobie zacytowac tresc pw od kochanej Bonsai (dziekuje za wizyte!!:loveu:)

Hej,
właśnie wróciłam od Państwa chcących zaadoptować sunię. Zrobili na mnie bardzo miłe wrażenie, suńka miałaby w domku naprawdę bardzo dobrze. Będzie pod stałą opieką, będzie miała komfort nie zostawania samej w domu - starsza Pani cały czas jest w domu. Nudzi jej się samej, chce pieska, z którym będzie mogła chodzić na spacerki. Mieszka z wnuczką, która również będzie zajmować się pieskiem. Bardzo czule opowiadali o swoim poprzednim piesku, wspominali z łezką w oku jakim był kanapowcem itd. Pokazywali mi miejsce, gdzie sunia będzie mogła spać. Na psa decydują się dopiero dwa lata po śmierci Kapsla, bo długo nie mogli pozbierać się po jego śmierci (żył 2 lata i zdechł na dysplazję). Jak spytałam dlaczego ta sunia: wnuczka znalazła ją w Internecie, spojrzała w smutne oczka i wiedziała, że to ten psiak. Naprawdę o takim domku może pomarzyć każdy!
Pozdrawiam,
Ola.

Posted

Ano co do suni to wczoraj jeszcze był problem, że miała trafić w ręce, do jakiejś osiemdziesięcioletniej staruszki...
Lecz dzisiaj na szczęście sprawy wróciły do normy ;)

Posted

I jak tam sunia?
Myślałam, żeby przy okazji zabrać z Wrocławia do Kalisza 9-tego listopada Kanapkę przeznaczoną do eutanazji, ja bym ją potem do Warszawy dowiozła, co Ty na to Agnieszka?

Posted

No cóż... niezbyt lada dzień...sprawy się pokićkały i zostałam bez transportu na dobrą sprawę....
Bylibyśmy w stanie w przyszły czwartek...bo nie mamy samochodu własnego.
No niestety nie wiadomo czy wtedy ona jeszcze będzie w schronisku...bo przecież kto pierwszy ten lepszy :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...