Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Wojtecki

Jak wyczyścić tapicerkę z psiej sierści ?????????

Recommended Posts

Witam,

czy macie jakiś patent na skuteczne oczyszczenie z psiej sierści

wykładziny w bagażniku samochodowym ? :-?

Całą podłogę w tylnej części mojego kombi pokrywają powbijane w welur psie włosy i za chorobę nie można tego wyczyścić :evilbat:

Heeelp !!! :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wojtecki,

To bedzie tak:

1) bierzesz sobie odkurzacz;

2) kilka piw (zimniutkich);

3) siadasz na brzegu bagaznika;

4) zapuszczasz silnik w odkurzaczu;

4) odkurzasz non-stop przez jakas godzine, popijajac piwko;

5) dajesz odpoczac maszynie coby sie nie przegrzala;

6) ponawiasz odkurzanie przez kolejna godzine;

7) w razie potrzeby czynnosc powtorzyc do skutku.

:lol:

A nastepnie , jak juz doprowadzisz autko do stanu uzywalnosci, to pamietaj, zeby przed wpuszczeniem psa polozyc cos na podlodze. Najlepiej taki szpecjalny pokrowiec do ktorego sie futro nie czepia.

Chyba, ze opcja z piwami i odkurzaczem spodobala Ci sie na tyle, ze gotow jestes ja powtorzyc za czas jakis... 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

:lol:

Sposób drugi :wink:

Jedziesz do myjki samochodowej.

Zamawiasz mycie i odkurzanie samochodu.

Pijesz 'zimne' piwko patrząc z satysfakcją :wink: , jak obsługa Ciebie /w 'duchu' przeklina :lol: / :wink:

Czynnośc powtarzas po 3 tygodniach :lol:

BTW.Mam 'specjalną' matę do samochodu.

Kosztuje około 40 zł.

:hand:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wojtecki, jak widzę, jesteś w Wawki.

Jedź na Grójecką, visa vi kina Ochota dokładnie po drugiej stronie ulicy jest rymarz.

On sprzedaje też rózniste akcesoria dla psów i ma takie fajne metalowe „czesadła”, którymi nie tylko psa wyczeszesz ale i kłaki ściągniesz z wszelkiego rodzaju dywanów kocy i tapicerki podejrzewam też.

Mnie „przelecenie” tym dywanu w mieszkaniu zajmuje 5 min. A moja się bardziej kłaczy jak ogar :wink:

Acha i koszt tego też nie jest za wielki. W ubiegłym roku płaciłam za to 10 zł

Share this post


Link to post
Share on other sites
:lol:

Sposób drugi :wink:

Jedziesz do myjki samochodowej.

Zamawiasz mycie i odkurzanie samochodu.

Pijesz 'zimne' piwko patrząc z satysfakcją :wink: , jak obsługa Ciebie /w 'duchu' przeklina

A zapomnij. Takich krotkich, wbitych wloslow nie wyciagna ci w zwyklej myjce. Kolezanka pojechala z samochodem po dalmatynczyku i niestety powiedzieli, ze sie nie podejma, bo to trzeba penseta, po kolei kazdy wlos po wlosie wyciagac. :niewiem: Wcale im sie nie dziwie zreszta. \Klaki po mojej poprzedniej psicy (mix ON-a) wychodzily bardzo latwo. Wystarczylo mokra reka przejechac po tapicerce i juz. Kenikowe wlosy niestety wbijaja sie jak szpilki i jedyna metoda jest upierdliwe odkurzanie do bolu. (najlepiej taka waska ssawka).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok. Ja tylko mowie, ze jesli siersc sie wbila to w zwyklej myjce tego nie wyciagna, chyba, ze im sie extra zaplaci. Jesli wyjda zwyczajnie odkurzaczem to tak, ale podejrzewam, ze u Wojtka nie idzie tak latwo, skoro poruszyl ten temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
PATI, to trzeba na psisko worek naciagac przed wlozeniem

go do samochodu

Juz na to wpadlysmy z kolezanka od dalmatynczyka :lol:

Po dluzszych debatach jednak uznalysmy, ze wygodniej bedzie obkleic siedzenie samochodu scotchem. 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
:lol:

Sposób drugi :wink:

Jedziesz do myjki samochodowej.

Zamawiasz mycie i odkurzanie samochodu.

Pijesz 'zimne' piwko patrząc z satysfakcją :wink: , jak obsługa Ciebie /w 'duchu' przeklina

A zapomnij. Takich krotkich, wbitych wloslow nie wyciagna ci w zwyklej myjce.

Pati :lol:

Masz rację :lol:

Trzeba jeździć do 'porządnych' myjek. 8)

A nie 'BYLE JAKICHCH' :wink: :gent:

:hand:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po dluzszych debatach jednak uznalysmy, ze wygodniej bedzie obkleic siedzenie samochodu scotchem. 8)
Jest jeszcze jedno rozwiazanie, przeznaczyc jeden samochod

tylko do przewozu psa i dac sobie spokoj z czyszczeniem.

:hmmmm: moze wyjdzie taniej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
.

Wystarczy jedynie dla kierowcy zostawic. :lol:

Acha. To zostaje tylko kwestia wytlumaczenia wlosom psim, zeby sie fotela kierowcy nie czepialy.

No chyba, ze to kierowcy tez wyjme i wstawie se taboret drewniany. 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
.

Wystarczy jedynie dla kierowcy zostawic. :lol:

Acha. To zostaje tylko kwestia wytlumaczenia wlosom psim, zeby sie fotela kierowcy nie czepialy.

No chyba, ze to kierowcy tez wyjme i wstawie se taboret drewniany. 8)

Stołek drewniany jest niebezpieczny - pies może go pogryzać w czasie jazdy i co będzie jak zeżre nogę ?

Można też kierowcę ubrać w worek z otworem na głowę, ręce i nogi :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
.

Wystarczy jedynie dla kierowcy zostawic. :lol:

Acha. To zostaje tylko kwestia wytlumaczenia wlosom psim, zeby sie fotela kierowcy nie czepialy.

No chyba, ze to kierowcy tez wyjme i wstawie se taboret drewniany. 8)

Do drewnianego taboretu najlepszy jest ...WÓZ DRABINIASTY :lol: 8) :wink:

:hand:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szanowne Panie !!!!

Dowcipasy sobie robimy a facet ma problem :lol: i to duży. Pierwsza poważna rada obejmowała piwo i odkurzacz - piwo to on pewnie chetnie przyjmie, ale odkurzacz :-? - a z której strony to sie trzyma, to nie każdy facet wie :wink:

Tak więc WÓZ DRABINIASTY jest najlepszy. może mieć tylko problemy z parkowaniem, ale to już insza inszość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wojtecki,

To bedzie tak:

1) bierzesz sobie odkurzacz;

2) kilka piw (zimniutkich);

3) siadasz na brzegu bagaznika;

4) zapuszczasz silnik w odkurzaczu;

4) odkurzasz non-stop przez jakas godzine, popijajac piwko;

5) dajesz odpoczac maszynie coby sie nie przegrzala;

6) ponawiasz odkurzanie przez kolejna godzine;

7) w razie potrzeby czynnosc powtorzyc do skutku.

:lol:

A nastepnie , jak juz doprowadzisz autko do stanu uzywalnosci, to pamietaj, zeby przed wpuszczeniem psa polozyc cos na podlodze. Najlepiej taki szpecjalny pokrowiec do ktorego sie futro nie czepia.

Chyba, ze opcja z piwami i odkurzaczem spodobala Ci sie na tyle, ze gotow jestes ja powtorzyc za czas jakis... 8)

:lol: generalnie piwko to jest dobra rzecz,ale przy tak powbijanych kłakach,to:

1) wpadnę w alkoholizm :o

2) spalę kilka odkurzaczy :evilbat:

3) lub na odwrót

:wink:

A podkładkę na podłogę kładę,kładę ,tylko ta moja cholera tak się mości i kręci w czasie jazdy ,że zawsze w końcu uwali dupsko na tapicerce.

Taka dama jest .... :evil: 0X

Share this post


Link to post
Share on other sites
:lol:

Sposób drugi :wink:

Jedziesz do myjki samochodowej.

Zamawiasz mycie i odkurzanie samochodu.

Pijesz 'zimne' piwko patrząc z satysfakcją :wink: , jak obsługa Ciebie /w 'duchu' przeklina :lol: / :wink:

Czynnośc powtarzas po 3 tygodniach :lol:

BTW.Mam 'specjalną' matę do samochodu.

Kosztuje około 40 zł.

:hand:

Ja nawet mogę się domyslić ,że ci z myjni coś będą imputować nt. pochodzenia ,czy prowadzenia się moich przodków 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wojtecki, jak widzę, jesteś w Wawki.

Jedź na Grójecką, visa vi kina Ochota dokładnie po drugiej stronie ulicy jest rymarz.

On sprzedaje też rózniste akcesoria dla psów i ma takie fajne metalowe „czesadła”, którymi nie tylko psa wyczeszesz ale i kłaki ściągniesz z wszelkiego rodzaju dywanów kocy i tapicerki podejrzewam też.

Mnie „przelecenie” tym dywanu w mieszkaniu zajmuje 5 min. A moja się bardziej kłaczy jak ogar :wink:

Acha i koszt tego też nie jest za wielki. W ubiegłym roku płaciłam za to 10 zł

Dzięki za radę - mieszkam bardzo niedaleko stamtąd :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kolezanka pojechala z samochodem po dalmatynczyku i niestety ....

Pati,

przepraszam - czy ten samochód był po nieżywym dalmatyńczyku ? :wink:

Kenikowe wlosy niestety wbijaja sie jak szpilki i jedyna metoda jest upierdliwe odkurzanie do bolu. (najlepiej taka waska ssawka).

Pati,a nie myslałaś żeby z Kenijki zrobić nagiego psa afrykańskiego ?? :lol:

Bo ja to już czasem mam ochotę ogolić tę moją ogarkę :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...