Jump to content
Dogomania

Buenos i Luna - grzywek pp i prawie niuf ; ))


Recommended Posts

Posted

Pusiakowa napisał(a):
Jak ja dawno Luny nie widziałam! :D:D :loveu:


:cool3:

Asiaczek napisał(a):
Dzięki za Kicię i Lunkę:) No, zyja, zyją...:)

pzdr.


kicia nam daje nieźle do wiwatu, to chyba będzie nasz ostatni kotek w domu ;)

lasoa napisał(a):
piękna blondyneczka :)


To chłopiec :lol:


agaciaaa napisał(a):
Gdzie fotki (przed)wiosenne? :cool3:


czekają aż ktoś je zrobi :diabloti:

  • Replies 6.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

agaciaaa napisał(a):
To może TY je zrób?

A co Bella rozrabia? :cool3:


oj raczek nie szybko, ostatnio wracam do domu już nocą ;)

Hmmm no dużo by wymieniać, z takich najświeższych to tak, namiętnie leje nam na wykładzinę na schodach mimo, że ma w domu 3 kuwety, kto miał w domu kota to nie muszę mówić jak niesamowity jest to smród, pozbawiła chomika życia, dziś rozwaliła okłady termiczne mojego ojca, wszystkie 4, oprócz tego nie można w kuchni na blacie czy na stole zostawić nic, bo wyżera, ostatnio przegryzła się przez dwie reklamówki i papier do twarogu....
Ogólnie to jest spoko, ale trzeba mieć do niej stalowe nerwy ;)

Posted

psyja napisał(a):
ja bym je zrobiła... ale Tobie to zawsze nie po drodze :diabloti:


musisz do mnie przyjechać po prostu! :diabloti:

Posted

Iza. napisał(a):
musisz do mnie przyjechać po prostu! :diabloti:


ojj daleka to droga, daleka......:eviltong:

ja zapraszam już od czasów niepamiętnych a ty zawsze cosik!

Posted

psyja napisał(a):
ojj daleka to droga, daleka......:eviltong:

ja zapraszam już od czasów niepamiętnych a ty zawsze cosik!


nie byłaś u mnie od października!! :P

bo ty dziwne terminy wymyślasz jakieś haha

Posted

Iza. napisał(a):
oj raczek nie szybko, ostatnio wracam do domu już nocą ;)

Hmmm no dużo by wymieniać, z takich najświeższych to tak, namiętnie leje nam na wykładzinę na schodach mimo, że ma w domu 3 kuwety, kto miał w domu kota to nie muszę mówić jak niesamowity jest to smród, pozbawiła chomika życia, dziś rozwaliła okłady termiczne mojego ojca, wszystkie 4, oprócz tego nie można w kuchni na blacie czy na stole zostawić nic, bo wyżera, ostatnio przegryzła się przez dwie reklamówki i papier do twarogu....
Ogólnie to jest spoko, ale trzeba mieć do niej stalowe nerwy ;)


Tak długo zajęcia masz, czy gdzieś się szlajasz? :diabloti:

Na szkodniki z nią! Czytam ostatnio namiętnie :evil_lol: Ty też poczytaj, docenisz Belle :evil_lol:

Posted

Iza. napisał(a):

Hmmm no dużo by wymieniać, z takich najświeższych to tak, namiętnie leje nam na wykładzinę na schodach mimo, że ma w domu 3 kuwety, kto miał w domu kota to nie muszę mówić jak niesamowity jest to smród, pozbawiła chomika życia, dziś rozwaliła okłady termiczne mojego ojca, wszystkie 4, oprócz tego nie można w kuchni na blacie czy na stole zostawić nic, bo wyżera, ostatnio przegryzła się przez dwie reklamówki i papier do twarogu....
Ogólnie to jest spoko, ale trzeba mieć do niej stalowe nerwy ;)

Wsio, oprócz tego sikania na wykładzinę - idzie wytrzymac.
Ale sikanie - wiem, jak moze śmierdzieć... Moim kiciom czasami zdarzało się siknąc obok kuwety (no nie wycelowały....) i mimo prania wykładziny i to kilkakrotnego - zapaszek zawsze był. Ale odkąd połozylismy kafelki w całym mieszkaniu - problemu nie ma:)

pzdr.

Posted

Wiem, że to trochę szalony pomysł, ale może trzeba jej drugiego kota? Jak się będą tłuc i kitwasić między sobą to może się dzieweczka odczepi od sprzętów domowych itp.?

Posted

agaciaaa napisał(a):
Tak długo zajęcia masz, czy gdzieś się szlajasz? :diabloti:

Na szkodniki z nią! Czytam ostatnio namiętnie :evil_lol: Ty też poczytaj, docenisz Belle :evil_lol:


Późno zaczyna i późno kończę, codziennie koło 18 :shake:
Ale czasem się szlajam nie powiem, że nie :diabloti:

Wolę tam nie zaglądać haha

Asiaczek napisał(a):
Wsio, oprócz tego sikania na wykładzinę - idzie wytrzymac.
Ale sikanie - wiem, jak moze śmierdzieć... Moim kiciom czasami zdarzało się siknąc obok kuwety (no nie wycelowały....) i mimo prania wykładziny i to kilkakrotnego - zapaszek zawsze był. Ale odkąd połozylismy kafelki w całym mieszkaniu - problemu nie ma:)

pzdr.


Pewnie, wszystko można, ale jest to uciążliwe.
Może to mało dogomaniackie, ale ja lubię czerpać przyjemność z tego, że mam jakiegoś zwierzaczka, a nie żyć cały czas na pełnym stresie czy może nie zmknęłam drzwi, a może ktoś zostawił coś niedozwolonego na stole.
Wykładziny niestety nie możemy zdjąć, jest na całej klatce schodowej, a pod spodem surowy cement.

roadtonowhere napisał(a):
JEJEJE jakie śliczne psiaki :loveu: cudna galeria i cudne zdjęcia :)
pozdrawiamy :razz:


Dzięki i również pozdrawiam :p

evel napisał(a):
Wiem, że to trochę szalony pomysł, ale może trzeba jej drugiego kota? Jak się będą tłuc i kitwasić między sobą to może się dzieweczka odczepi od sprzętów domowych itp.?


Nie ma szans nawet, rodzice sie nie zgodzą i w sumie im się nie dziwię :evil_lol:

Posted

mychaaaaa napisał(a):
I dlatego właśnie KOCHAM koty :diabloti:


Ja lubię, ale te normalne ;)


Praktyczne wykorzystanie psa :diabloti: dopiero zaczynamy ;)
[video=youtube;ljX626fpW4M]http://www.youtube.com/watch?v=ljX626fpW4M&feature=player_embedded[/video]

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
właśnie wyobrazilam sobie mojego psa, który skacze na drzwi... i jedyne co mi przychodzi na myśl to jeb i po drzwiach :lol:


Hahahahaha tak to jest przy takich koniach :P

kaskaSz napisał(a):
on sie bardziej tych drzwi boi :D


w którym miejscu ?

Posted

Cienka napisał(a):
On to robi z taką gracją Jogi jak by pizgn<cenzura> łapą to by mi szybki w moich wypadły:diabloti:


Bo Buenosek to księciunio jest! On taki delikatny bardzo, od początku jest już hodowczyni na niego księciunio mówiła :lol:
Ale delikatność nie we wszystkich dziedzinach się objawia, bo jak się rozkręci to nie patrzy, ostatnio jak się rozkręcił to mało sobie języka nie odgryzłam przez niego haha
A Jogi to pewnie ze dwa razy cięzszy od Buenia, a może nawet i więcej niż dwa :razz: Buenosek w ma 5,200 w końcu udało nam się przekroczyć te magiczne dla nas 5 i pies nie wygląda jak totalny szkielet :loveu: :loveu:

Asiaczek napisał(a):
Ja tez wolę, aby moje baski same sobie nie otwierały drzwi... Przy sukach w cieczce (na przykład) może to byc mało ciekawe, hahaha...

pzdr.


Otwierać to on już umie, sam się nauczył, teraz go uczę żeby jeszcze po sobie zamykał :evil_lol:

Posted

Jogunio normalnie ma ok 11 kilo ale ostatnio dużo biega na dworze i chyba zapomniał, że trzeba więcej jeść bo schudło mu się ale ile wazy to nie wiem bo nie mamy wagi w domu

Posted

Cienka napisał(a):
Jogunio normalnie ma ok 11 kilo ale ostatnio dużo biega na dworze i chyba zapomniał, że trzeba więcej jeść bo schudło mu się ale ile wazy to nie wiem bo nie mamy wagi w domu


Oj no to chudziutki jest, myślałam że gdzieś z 15 waży :evil_lol:



Pokaże Wam jeszcze Buenoska wariata, szczególnie na końcu :diabloti:
Filmik z jesieni ;)

[video=youtube;TgzXQ5xLdjA]http://www.youtube.com/watch?v=TgzXQ5xLdjA[/video]

Posted

Według standardu basek powinien ważyć: chłopak 10-12 kilo, dziewczynka 8-10. To nie są w końcu jakieś mega duże psy, choć siłę to mają sporą (Jogi będąc na smyczy powalił owczarka niemieckiego jak ten dotknął Pinę nosem, duży nie spodziewał się takiej siły w tak małym chudym psie, szybko uciekł z podkulonym ogonem). Przy ich sile ja nie jestem w stanie prowadzać ich na fleksi bo mi ręce urywa

Posted

kaskaSz napisał(a):
jak otwierasz drzwi, ale to tylko tak wygląda, ale pewnie sie tylko odsuwa.


no dziwne by było jakby stał jak wryty jak ja otwieram drzwi, myślę że byłoby to dla niego nie przyjemne :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...