Edi100 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 Lepiej zachowac ostrożność z tymi spacerkami:roll: Quote
lookata Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 ale do tyłu jestem!! żarek ma domek ;> super! Tylko niech lepiej chodzi na smyczy póki co, a za jakiś czas może sobie pobiegać sam, gdy już będzie wiedział gdzie jego Pan :) Quote
lidka_park Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 a po ciężkim dniu czas na odpoczynek... ;) Quote
lidka_park Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 [quote name='Matusz']lidkaa, zdjęcia są za duże !! :cool3::cool3: juz załatwione ;) Quote
Edi100 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 MIlusio się ogląda takie zdjęcia!:multi: Quote
Matusz Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 lidkaa, zdjęcia są za duże !! :cool3::cool3: Quote
lidka_park Posted October 30, 2007 Author Posted October 30, 2007 Dzwonił dzis do mnie pan Dariusz, właściciel Mufiego. Chciał wszystkich uspokoić i zapewnić, że psiaczek nie chodzi bez smyczy przy ulicy tylko w parku i poprostu mu ufa ;) Zdaje sobie sprawę, że trzeba uważać na Mufiego. Mówił też, że nasz exŻarek jest naprawde wspaniałym psem, nie ma z nim żadnych problemów, psiaczek musiał mieszkać w domu. Jedyne co mozna mu zarzucić to to, że lubi powarczeć pod drzwiami jak słyszy, ze ktoś idzie po schodach. Ale przeciez trzeba pilnowac domku:p Quote
dunia77 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Są psy i psy. Ja też swojego adoptowałam, a po kilku dniach był już tak do nas przywiązany, że spotkani przypadkowo ludzie myśleli, że mamy go od szczeniaka. Z tego, co czytam i słyszę, całkiem sporo znajdek tak ma. Żaruś przypomina mi mojego Spykerka, i optycznie, i z charakteru - my też mieliśmy bezproblemową adopcję. Widać, że psiun ma świetne warunki i że czuje się jak u siebie w domu - zobaczcie, jak się wpatruje w swojego pana. Wątpię, czy z własnego wyboru wróciłby do schroniska... Jasne, trzeba niedoświadczonym psiarzom (piszę tu też o sobie) doradzać - ja np. uważam na swojego psiuna w miejscach, w których mógłby się łatwo spłoszyć i spanikować - ale też nie warto szukać dziury w całym. Zwłaszcza porównując, jakie życie miał Mufiś przedtem. Quote
Aga_Mazury Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Czy Pan Darek mówił coś o wizycie u weta?...co lekarz na te rany naszego uszatka?... Quote
lidka_park Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Aga_Mazury napisał(a):Czy Pan Darek mówił coś o wizycie u weta?...co lekarz na te rany naszego uszatka?... tak, juz wet go widział. Rana na grzbiecie zaczeła się ładnie goić i weterynarz przepisał jedynie maść, tak poza tym mówił, że nie będzie z tą raną problemów ;) Quote
Rybc!a Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 O proszę, a ja w Bartoszycach bywam, bo mam tam rodzinę :) Quote
lidka_park Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 U Żarusia/ Muffiego wszystko dobrze. Ranka juz zarosla gesta sierścia. Są jeszcze tylko niewielkie problemy ogólnie ze skórą ale psiaczek jest pod kontrola lekarza także nie ma obaw ;) Mam nowe fotki... ale wstawie je pózniej ok ;) Quote
israel Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Szczęśliwego Nowego Roku! [SIZE=2]Wspaniałe zdjęcia :) Żaruś ślicznie wygląda - widać że jest kochany i szczęśliwy a na widok Pańci skacze jak piłeczka pingpongowa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.