Fela Posted November 3, 2007 Author Posted November 3, 2007 kolorowych snów! niech Wam się przyśnią kanapeczki z szyneczką i masełkiem, w duuyżych ilościach (precz ze skórką od chleba!) Quote
Wilejkaros Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 Ewmeta, ale pomyśl optymistycznie, że są też takie ludzie jak ciotka Fela, co bidę wypatrzy nawet w krzakach w ciemnym lesie (ma noktowizor w scyzoryku jak nic), cały łańcuszek innych ciotek i wujków i Ty, która to dałaś Filipkowi szansę na spanie w ciepłym wyrku! Wycałuj tą mordkę śliczną od nas! Quote
Ewmeta Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Witam Was Kochane! Oj spało się całkiem przyjemnie ( z małą pobudką . . . obudzona szelestem papierka rozejrzałam się po pokoju i co widzę ? Filipencjusz pożera moją czekoladę z bakaliami :lol: ). Czyżby 3 posiłki dziennie nie starczały :razz: Wilejkaros, dzięki, miło przeczytać takie słowa, a Fela to noktowizor w serduchu nosi. Teraz uciekam do mamy na imieniny, będę późnym wieczorkiem, miłego dnia Wam życzę. Quote
Fela Posted November 4, 2007 Author Posted November 4, 2007 :nono: proszę mi na imieninach nie skarmiać Filipa czekoladą, bo to dla zdrowotności psiej niedobrze, oj niedobrze jest. A poważnie, mam nadzieję, że nie zeżarł tej czekolady za dużo i że brzuszek nie boli. Quote
Ewmeta Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Na szczęście były to max 2 rządki i brzucho nie bolał raczej, bo apetycik mamy dobry i humor także. Jaka jestem skonana po tych imieninach ( a jaka nażarta :eviltong: ), spadam do mycia i lecimy całym zespołem spać bo jutro ja na 7 do pracy :siara: Quote
Wilejkaros Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Jakbyście czekoladki mieli kiedyś nadmiar, to ja się uśmiecham. Zżeram każde ilości, niestety ;) Podziel się, Filipku... Quote
Ewmeta Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Wilejkaros, ja też czekoladowy maniak, ale podzielę się zawsze i chętnie czy to z Tobą czy z Filipem ;) A ja właśnie wróciłam z pracy, i mamy pierwszy śnieg ! Szkoda, że głównie z deszczem i Młody nie mógł jeszcze zjawiska sprawdzić własnymi łapkami. W niedzielę siłacz tak się szarpnął na smyczy, że zerwał obrożę, ma już nówkę sztukę ale jakoś tak sentymentalnie do tej czerwonej byłam przyzwyczajona, bo jeszcze z Otrębusów była. Młody dziś namiętnie chodził po nas w nocy :razz: jak się obudziłam to właśnie przechodził z moich pleców na plecy męża aż w końcu znalazł odpowiednie miejsce do ułożenia się. W ogóle jest taki słodziak, w nocy na przykład musi przyjść na całusa i przytulasy po czym kładzie się spać z powrotem, ale sprawdzić musi czy jesteśmy obok i czy nic się z nimi nie dzieje złego. Pozdrawiam Was Babeczki i życzę udanego wieczora! Quote
Wilejkaros Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Ale Ci Fela cudo do domu sprowadziła!!!! No no no. Ewmeta, a gdzie Filipka wypatrzyłaś? Na allegro? Ciekawa jestem, jak ten maluch znalazł się w tym lesie... Quote
Ewmeta Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Wilejkaros, a Filipa to wypatrzył mój mąż na Allegro :cool3: pokazał mi to cudeńko no i tak się zaczęło i trwa do dziś. A u nas dziś znów śnieżnie, ja jakaś taka połamana jestem, bo w nocy co chwilę się budziłam ( o 2 w nocy wstałam przerażona, że zasapałam do pracy :roll: ). Filip jest do tego stopnia we mnie zapatrzony, że już nawet kąpie się ze mną, łapkami uwieszony u wanny, pilnuje mnie :thumbs: Nie dopuszcza nikogo na krok. A jak wychodzę do pracy to. . . zabiera moje rajstopy i na nich leży, paść ze śmiechu można. Quote
Fela Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 Ewmeta, a Ty pływać umiesz? Może się Filip boi, że zatoniesz w tym akwenie wielkim , no i pilnuje... A wszystko te piękne oczy i słomy źdźbło na nosie ;) Quote
Ewmeta Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Fela, dokładnie! słoma rulez. Do teraz wspominamy tę fotkę ze słomą no nochalu :loveu: śliczności. Nie mogłam się mu oprzeć. A swoją drogą to Tobie też się medal za umiejętności fotoreporterskie należy, robisz tak "przemawiające" zdjęcia, że słów brak. Pływać umiem ;), ale lepiej że mnie Filipek pilnuje,bo wiesz. . . ja to go podziwiam, bo ukrop jak nie wiem przy kąpieli , para itp. a moje Słonko na posterunku nie wymięka. Quote
Fela Posted November 7, 2007 Author Posted November 7, 2007 :oops: jaki obiekt, takie zdjęcia. A co, może obiekt brzydki? Słoma z nochala wyłaziła, to ją uwieczniłam. Quote
Ewmeta Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Wilejkaros, z butów to na pewno nie ;) gentelmen z niego w każdym razie. Fela, obiekt wręcz pokazowy :loveu: A my mamy weekend tralalalalala, całe 2 dni razem z moim włochatym ulubieńcem , od rana do wieczora, całe 2 dni ! Życzę Wam miłego weekendu i przede wszystkim bogatego w wypoczynek. Quote
Fela Posted November 9, 2007 Author Posted November 9, 2007 Ale pogoda się Wam na ten weekend szykuje nietęga. Nam zresztą też. A pomyśleć, że tak niewiele brakowąło, a by się Filipencjusz tułał po lesie mokry, zmarznięty i głodny (oczywiście pod warunkiem, że byłby jeszcze żywy). Gdyby tylko lepiej się przede mną schował. Paskudna zima idzie, brrrr... A ja spróbuję pojechać do schroniska w Ostrowi - czyli tam, gdzie Filipowi udało się nie trafić. Spróbuje, bo nie wiem, czy dam radę. Ech, kiedyś to ja bardziej odporna byłam: szłam, działałam, ratowałam czasem i po krzyku. A teraz aż się boję: tyle psów mokrych i zmarzniętych, na betonie. Stara się zrbiłam i taka rozmemłana, czy co? No i jakaś taka ponura dzisiaj... Quote
Wilejkaros Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Fela, to pamiętaj zabrać Duszka do Olimpii na DT. I zobacz czy są dzieci Luny jeszcze, please! Filipek nie chował sie tak na całego, tylko tyci, tyci, żebyś na pewno zauważyła za krzaczkiem. Quote
Ewmeta Posted November 10, 2007 Posted November 10, 2007 Fela, bo Ty masz wielkie serce. Ja też jak pomyślę jaki los czeka te psiaki zbłąkane , bezpańskie w tę zimę to aż mnie coś ściska. Wczoraj właśnie jak spacerowaliśmy z Młodym widziałam takiego psiaka, ewidentnie komuś nawiał, bo biegał bez ładu i składu wąchał wszystko. Miał obrożę i w ogóle taki a'la labradorowaty był, pewnie ktoś umiera ze strachu o niego. Ten piesek był w takim "amoku" nawet podejść nie chciał ech. . . mam nadzieję, że właścicel go szybko znalazł. A u nas. . . uwaga uwaga spadł śnieg!! no i w związku z tym dziś strajk na kupę, bo kto by to kupę na czymś takim białym zrobił? Chodziliśmy z pół godziny i nic ;) Jest mroźno, ale za to świeci słonko a więc pogoda jak dla mnie wspaniała. Miłego soboty Wam życzę. Quote
Ewmeta Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Cześć Ciotki ! Co tu taka cisza ? Weekend ogłaszamy.:multi: Co u Was słychać ? U nas całkiem dobrze, Filipek z dnia na dzień coraz sprytniejszy i odważniejszy. Buziaki i miłego weekendu. Quote
Wilejkaros Posted November 16, 2007 Posted November 16, 2007 Ooooooooooo jaki jestem piękny! I zdjęcie wstawione własnoręcznie! Jaki sprytny Filipek i jaki sprytny domek! Quote
beam6 Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Sprytny domku nie żałuj ciotkom zdjęć Filipka :) Quote
Fela Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 A co tu taka cisza? Wszystkie trzy ciotki, co czasem do Filipczaka zaglądały, zapomniały o nim. I przestały się domagać wieści. Ech, pamięć ludzka... A ja się zastanawam, jak duży Filipczak urósł. Ile mebli i innych potrzebnych sprzętów domowych zepsuł. Ile nóg ludzkich obgryzł. A ile bydlęcych. I w ogóle - co lubi. :roll::roll: No i chciałam się zapytać, czy Filip napisał już list do Mikołaja i co w nim nabazgrolił. Ewmeta, do tablicy (a właściwie do kompa)! Quote
Wilejkaros Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Ciotki też piszą listy do Św. Mikołaja i proszą o dobre domki dla innych psiaków i o dużo czekolady i żeby im praca lekką była. I żeby Ciotka Fela nie krzyczała na nie i miała dobrą kawę w pracy i Gorące Kubki (hahahahaha). Bo ciotki nie są takie egoistyczne bardzo... Filipku, pogoń tą Pańcię swoją do kompa, niech nam nie żałuje! Quote
Fela Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Ja krzyczę? :crazyeye: Kawy nie mam w pracy dobrej, wszyscy pisszemy do Mikołaja, żeby nam ten ekspres, co go dziewczyny z marketingu zepsuły, wreszcie naprawił. Ale Mikołaj widać starszawy i głuchawy na prośby ludu pracującego... Quote
Wilejkaros Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Filipku, nie wiem, z której strony Ciotka Fela Ci się pokazała, ale myślę, że Mikołaj to tylko rózgę przyniesie. Ciotka Fela, Mikołaj może po polsku nie kumaty. W Laponii to się pewnie w jakimś dziwnym dialekcie porozumiewają. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.