zonia Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Witokret napisał(a):Hej Zonia :lol: trzymamy kciuki za wszystkich Twoich "spacerowiczów" ;) Dzięki za twoich ulubieńców też trzymam:lol: Quote
magdyska25 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Dzisiaj mam nadzieję wielki dzień Blusika!!! Czekam na dobre wieści.:cool3: Quote
zonia Posted February 2, 2008 Author Posted February 2, 2008 .........hmm......pani się w ogóle nie odzywa...:angryy: Po Blusa nie przyjechała...:angryy: nic nam nie daje znać....:angryy: tylko nadziei nam narobiła.........:angryy: Quote
magdyska25 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 oj nie ładnie nie ładnie....:mad: przynajmniej mogła się skontaktować i poinformować że nie chce już Blusika (chodź dla mnie to by było niezrozumiałe)!!!! Quote
zonia Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 magdyska25 napisał(a):oj nie ładnie nie ładnie....:mad: przynajmniej mogła się skontaktować i poinformować że nie chce już Blusika (chodź dla mnie to by było niezrozumiałe)!!!! No....właśnie....a my czekamy na telefon, czekamy...czekamy....:mad::mad: Quote
magdyska25 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Zonia mam wspaniałą wiadomość!!! Nie chcę nic mówić ale chyba zdawało mi się że ktoś wziął Blusika musisz się upewnić dzwoniąc do schroniska albo w sobotę:):):) Quote
zonia Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 Och.....było by świetnie gdyby to był Blusik:lol::lol::lol::lol::lol::lol: Jutro zadzwonimy do schroniska;) Quote
magdyska25 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 i jak zadzwoniłaś?? Bo chyba takiego drugiego Blusika nie ma w schronisku także się nie pomyliłam. Widziałam jak opiekun miał Go na smyczy a przy Nim biegły dwie dziewczynki bardzo szczęśliwe oraz ich tata. Dziewczyny mogły mieć jedna tak z 9 a druga z 13. Na pierwszy rzut oka widać że to porządna rodzina ale w sobotę spróbuj wziąć wyciągnąć nr telefonu do tych ludzi i po prostu ich odwiedzić :) Quote
zonia Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Byłam dzisiaj w schronie bo mam wolne ale to nie poszedł Blus:-( tylko Jazz(też mój):multi::multi::multi:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9435073#post9435073 Quote
magdyska25 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 hmmm a ja nadal sądzę że był wyprowadzany Blus.... może Go nie wydali?? Quote
magdyska25 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 No cóż może jest chory?? albo musi być wykastrowany?? dowiedz się w sobotę co było nie tak bo jak już mówiłam w 100% jestem pewna że to był Blus bo chyba brata bliźniaka nie ma?? Możesz się jeszcze zapytać Pani która tam sprząta może będzie bo to Ona Go wyprowadzała... Quote
zonia Posted February 5, 2008 Author Posted February 5, 2008 Ok. W sobotę zapytam;) a na razie Blusik wskakuje na pierwszą!!!!!!!!!! Quote
zonia Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 To jednak rzeczywiście mógł być Blus ponieważ Blusik ma chore ucho i mogli go nie wydać. A tak przy okazji to pojechałyśmy dzisiaj do jednej suczki i pomyślałyśmy że jeśli już jesteśmy to wyprowadziłyśmy też Blusika;) Quote
zonia Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 Ślicznota na pierwszą!!!!!!!!!!!!!! Quote
magdyska25 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 to przynajmniej dobrze że psiulek wyszedł na spacerek. Mam nadzieję że zostanie wyleczony bo szkoda że nie może iść do adopcji. Koniecznie zapytaj się Zonia czy jest do oddania czy też nie... Quote
zonia Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Dobrze dowiem się;) a na razie BLUS NA PIERWSZĄ!!!!!!!!!!!! Quote
magdyska25 Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Trzymam za słowo:) Blusik wskakuje na górę!!! Quote
zonia Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Byłyśmy z naszym kochanym psiskiem. Niestety bidak nadal siedzi w klatce w schronisku zamiast grzać kanapę:-( Ma chore uszy, i jedna z wolontariuszek była przy tym jak ci ludzie go oglądali... To było tak: Ludzie zainteresowali się Blusikiem, ale schronisko zauważyło że ma chore uszy...więc go nie wydali a ludziom się psa też odechciało "bo trzeba leczyć...:shake:"- to nawet chyba dobrze że go nie wzięli bo jakby znowu zachorował to pewnie by w schronisku znowu wylondował...:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.