natalia_aa Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Wlasnie chcialam pisac o tym domku... i tak mam glowe kwadratowa od watpliwosc, mam nadzieje ze final tej adopcji bedzie inny niz przewidywuje... Quote
Kora- Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Ale ogólnie Pan w porządku, widać że by sobie poradził z Sauronem. jednak po mimo wszystko bądzcie optymistami :) Może jednak się uda Quote
Greven Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 W pierwszym poście było napisane, że "dom bez zwierząt". Mam nadzieję, że sukę jednak zaakceptuje...... :roll: Jest wykastrowany? Quote
Alicja Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Kora- napisał(a):Mam dla Was dobrą wiadomosc ciotki ;)) Dzis był i Saurona pan, który był nim przed swietami zainteresowany. Przyjedzie w piątek po Saurona, tylko że on ma suczke amstafa więc nie wiadomo jak psy się zachowają ;) trzymam kciuki :kciuki: za udane spotkanko i wzajemną akceptację oczywiście ze wykastrowany ....też pisze w 1szym poście ;) Quote
natalia_aa Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 No wlasnie ja tez sie obawiam tej konfrontacji z sunia, bo na spacerze nawet jesli jest dobrze to w domu na terenie suki i to jeszcze, z tego co sie dowiedzialam, dominujacej, moze byc roznie. Boje sie naprawde, ale Sauron nie jest u nas od miesiaca ani dwoch, tylko od prawie roku, wiec chyba jednak warto sprobowac, a moze sie uda.... Quote
Alicja Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Trzeba spróbować , nie można gdybać że się nie uda ...a może troszkę optymizmu wykrzesamy z naszych zgorzkniałych postów i myśli :razz::razz: Quote
Kora- Posted January 20, 2008 Posted January 20, 2008 Alicja napisał(a):Trzeba spróbować , nie można gdybać że się nie uda ...a może troszkę optymizmu wykrzesamy z naszych zgorzkniałych postów i myśli :razz::razz: Dokładnie ;) Quote
Wola Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 a ja jestem optymistką :lol: Jak dla mnie Sauron doceni fakt że ktoś mu dach nad głową daje i babeczka przypadnie mu do gustu. Jeszcze obejrzymy zdjęcia jak razem na jednym posłanku śpią ;) Quote
karolina1 Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Wola napisał(a):a ja jestem optymistką :lol: Jak dla mnie Sauron doceni fakt że ktoś mu dach nad głową daje i babeczka przypadnie mu do gustu. Jeszcze obejrzymy zdjęcia jak razem na jednym posłanku śpią ;) tak bede tej samej myśli ;DD Quote
clockwork Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 jesoooo... nie mogłam tu być przez długi okres a tu taka nowina... ja zacikam wszystkie kończyny chwytne za domek i miłość psiową :loveu: Quote
Alicja Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Sauronku:loveu:....dogadaj sie plisssss z tą laseczką :razz::razz: Quote
Wola Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 trzymamy kciuki trzymamy :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
karolina1 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 No trzyam aż mi się sine palce robia :evil_lol: Quote
Wola Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Cioteczki, dziś Sauron jak zwykle siedział sobie w boksie aż tu nagle przybiega dość młody ale duży czarny pies. I na hura podbiega do Saurona i ku memu zdziwieniu Sauron się CIESZY!! Nawet dał sobie buźki dać!! No byłam w szoku!! Niestety szczęście długo nie trwało bo jak ten sam pies podszedł drugi raz (po paru godzinach) to Sauron już się na niego jeżył i warczał...Ale choć chwila radości :evil_lol: (duży pies przeskoczył ogrodzenie boksu i tak też znalazł się przy Sauronie, boks już ma zmieniony :eviltong:) Quote
Alicja Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Może jest szansa że Sauron nie będzie reagował agresywnie :razz::razz: Quote
natalia_aa Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 Ja dostalam dzisiaj wiadomosc od jakiegos zainteresowanego adopcja Saurona, napisalam mu, ze poki co czekamy do piatku na decyzje tamtego pana... Ale nic konkretnego narazie nie wnioskuje... Quote
Alicja Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 oj no to niech myśla ....bo dla mnie tylko pozytywy wchodza w grę :razz::razz: Quote
Wola Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 oby któryś domek wypalił :kciuki::kciuki: należy mu się Quote
clockwork Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 jesooo... a ja nie mogłam pisac znów kilka dni bo taaak zaciskam kciuki że rece zsiniały i odmawiaja posłuszeństwa :evil_lol::evil_lol: Quote
Alicja Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 :kciuki: ... nadal zaciskamy całą rodzinką Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.