BeataSabra Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 Toska napisał(a)::multi::multi::multi: gratulacje dla mamusi i cioci oczywiście :lol: Dziękujemy. Miłość od pierwszego wejrzenia:loveu::loveu: widziałam ją zaraz po porodzie (cesarce) Cudna śliczna echhhhhh:loveu::loveu::loveu: Quote
Tweety Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 panniczka jak młody dąb, moja Joaśka jak się urodziła (łomatko a kiedy to było:crazyeye: ) to też była taka długaśna tylko odrobinkę lżejsza ale nie dużo. Taki dzieciak to przy tych innych wygląda jak miesięczny. Joaśce tak zostało, teraz ma 177 cm:evil_lol: Quote
BeataSabra Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Animonda carny kitten odstawiona kupki się poprawiły. Je teraz Acane i Purine dla kociąt plus gotowanego kuraka. Właśnie grasuje po domu. Zaraz go złapie i wpakuje do kojca z miseczka na pocieszenie. Koty ciut przystopowały......... nie wiem jak długo będzie spokój ale się cieszę że chwilowo się nie tłuką. tequili na nosku zrobił się strupek ciut lepiej to wygląda. Zmykam do łóżka. Quote
Tweety Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 delikatne te kocie żołądeczki:shake: śpijcie dobrze, ja tez popełznę, bo odstawiłam do domu Bazylka (oś. Sportowe) i smutno mi okrutnie:-( Quote
Tweety Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Fonus, a jak bardzo cieszyłaś się gdy Muchomorek poszedl do swojego nowego domu??;) Quote
BeataSabra Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Tweety napisał(a):delikatne te kocie żołądeczki:shake: śpijcie dobrze, ja tez popełznę, bo odstawiłam do domu Bazylka (oś. Sportowe) i smutno mi okrutnie:-( oś Sportowe ?? He He Ja mieszkam po drugiej stronie ulicy :evil_lol::evil_lol: Kociaczki mają delikatne żołądeczki to prawda. Ale animonda się popsuła na miau jest wątek....... Kawałki plastiku w puszkach wybuchające puszki...... Nie dziwie się teraz że niuniek i pchełka miały nie do Końca ładne kupki........ Niby się wydawało że to dobra kocia karma.....może kiedyś. Quote
Tweety Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 a to szkoda, że nie wiedziałam, bo podrzuciłabym Ci długopis. Lucky, co z twoim domem kociuszku? Quote
Toska Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 :evil_lol: Lucky jest tak szczęśliwy u Beaty , że chyba się nigdzie nie wybiera :evil_lol: Quote
BeataSabra Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Tweety napisał(a):a to szkoda, że nie wiedziałam, bo podrzuciłabym Ci długopis. Lucky, co z twoim domem kociuszku? Po długopis przyjadę osobiście. Tylko muszę odebrać ze sklepu fakturę i rachunek od weta. Ano Lucky domku nie ma. A znaleźć musi u mnie nie może zostać. Nie ma takiej możliwości......... Domek pilnie poszukiwany......... Quote
BeataSabra Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 mam skierowanie do szpitala. Co ja z nim zrobię jak pójdę....... Jestem w trakcie pertraktacji z lekarka ale nie wiem czy coś wskóram...... A poza tym zaczynam żałować że Tequila nie została oddana jak była mała mam dość jej ciągłego lania tam gdzie nie trzeba....... Dzisiaj franca nasikała na wykładzinę na przeciwko kuwety(piasek czysty). Parkiet mam zlany łóżko kołdry........ Ma ostatnią szanse jeżeli nie przestanie szuka domu........... Quote
noemik Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Beatko, na kiedy masz skierowanie? Niedobra Tequila, niedobra... Quote
BeataSabra Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 noemik napisał(a):Beatko, na kiedy masz skierowanie? Niedobra Tequila, niedobra... Jutro mam dzwonić do ordynatorki. Będę chciała jednak ją prosić o leczenie w domu. Będę wiedziała jutro najpóźniej pojutrze co dalej. Mam doła Jestem wściekła na koty Jedno wrzeszczy Drugie leje gdzie popadnie Trzecie bije drugie Buuuuuuuuuu:placz::placz::placz::placz::-(:-(:-(:-( Quote
Tweety Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Beatka, spokojnie, będzie dobrze ze wszystkim :calus: Quote
BeataSabra Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Tweety napisał(a):Beatka, spokojnie, będzie dobrze ze wszystkim :calus: Tweety boje się że nie. Quote
BeataSabra Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Idę spać Nie wiem czy ten potwór mi da ale się chociaż położę i poczytam Quote
fona Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Beata, to dorastanie, kastracja powinna pomoc - a moze juz mozna ciac, niektore kocice duzo wczesniej zaczynaja ruje Quote
BeataSabra Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Tweety napisał(a):koncepcja fony może być bardzo słuszna Ciąć ją przed rójką?? Ona jeszcze młoda jest...... No nic zapytam weta czy ona może być ciachana już. Najpierw muszę sprawdzić gdzie ją najlepiej wysterylizować no i za ile... Bu uuu znowu wraca do mnie spaprana sterylizacja Sabry:-(:-( Od wczoraj kocice dostają stresnal zobaczymy czy podziała. Lucky daje czadu ciągle drze się. nie może ciągle latać na wolności...... Im więcej lata tym więcej protestuje..... W kojcu nie ma źle ma kuwetę miskę z wodą, miskę z jedzeniem, koszyczek do spania, pełno zabawek..... Wczoraj tak rozdarł koparkę że musiałam w ekspresowym tępię gasić światło i udawać że mnie w domu nie ma. O pierwszej w nocy jak poszłam się napić do kuchni to oczywiście wrzask..... A poza tym jest słodki pod warunkiem że nie krzyczy. Mruczy, przytula się. Biega z szybkością światła wspina się po obrusie i firankach do góry Tequila z Małą w nocy prowadziły dialog: Wrrrrrrrrrrrr i parskanie Wrrrrrrr i parskanie. Quote
Tweety Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Beatko, trzeba wydać Lucky'iego i odpocząć. Bo zaraz będziesz miała ochotę wyrzucic nawet własne kociuchy z domu przez okno bez otwierania Quote
BeataSabra Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 [quote name='Tweety']Beatko, trzeba wydać Lucky'iego i odpocząć. Bo zaraz będziesz miała ochotę wyrzucic nawet własne kociuchy z domu przez okno bez otwierania Ja mam Ochotę siebie wysłać na księżyc nie kociuchy. Koty przez okno bez otwierania??????????:mad::mad::crazyeye: No nie aż tak źle nie jest. Kociuchów swoich nie oddam.:shake::shake: A młody musi znaleźć dobry dom. [SIZE=2] Innej opcji nie ma. Ja nadal wiszę w powietrzu ze szpitalem....... Gdybym mieszkała sama w domku jednorodzinnym to by młody mógł koncertować całą noc.... Niestety A nie mam się ochoty tłumaczyć na policji czy w TOZ> Ech mam kryzys ale mam nadzieję że szybko minie...... Quote
BeataSabra Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Tfu tfu przez lewe ramie odpukuje w niemalowane. Chyba stresnal zaczął działać - Mała dzisiaj spokojniejsza...... Tequila dzisiaj nigdzie nie nasikała tylko zrobiła koopke koło biurka....... Wet powiedział że przed rójka nie wycina kotek a najlepiej jakby miała 8 miesięcy.... Ewentualnie może być młodsza ale po rójce. Quote
BeataSabra Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Właśnie zostałam wycałowana wybarankowana przez Lucka. Leży i mruczy mi na ramieniu cudny. ech gdyby jeszcze tak nie darł buźki............ Powoli się zbieram z dogo. dam syropek Malej i Tequilce, Sabrze leki i położę Lucka spać....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.