Jump to content
Dogomania

Lucky w nowym domku oby to był ten naj naj naj lepszy :-)) :-))


Recommended Posts

Posted

Toska napisał(a):
:multi::multi::multi:
gratulacje dla mamusi i cioci oczywiście :lol:


Dziękujemy.

Miłość od pierwszego wejrzenia:loveu::loveu: widziałam ją zaraz po porodzie (cesarce)
Cudna śliczna echhhhhh:loveu::loveu::loveu:

  • Replies 339
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

panniczka jak młody dąb, moja Joaśka jak się urodziła (łomatko a kiedy to było:crazyeye: ) to też była taka długaśna tylko odrobinkę lżejsza ale nie dużo. Taki dzieciak to przy tych innych wygląda jak miesięczny. Joaśce tak zostało, teraz ma 177 cm:evil_lol:

Posted

Animonda carny kitten odstawiona kupki się poprawiły.
Je teraz Acane i Purine dla kociąt plus gotowanego kuraka.

Właśnie grasuje po domu.
Zaraz go złapie i wpakuje do kojca z miseczka na pocieszenie.

Koty ciut przystopowały......... nie wiem jak długo będzie spokój ale się cieszę że chwilowo się nie tłuką.

tequili na nosku zrobił się strupek ciut lepiej to wygląda.

Zmykam do łóżka.

Posted

Tweety napisał(a):
delikatne te kocie żołądeczki:shake:
śpijcie dobrze, ja tez popełznę, bo odstawiłam do domu Bazylka (oś. Sportowe) i smutno mi okrutnie:-(


oś Sportowe ??
He He
Ja mieszkam po drugiej stronie ulicy :evil_lol::evil_lol:

Kociaczki mają delikatne żołądeczki to prawda.

Ale animonda się popsuła na miau jest wątek.......
Kawałki plastiku w puszkach wybuchające puszki......
Nie dziwie się teraz że niuniek i pchełka miały nie do Końca ładne kupki........
Niby się wydawało że to dobra kocia karma.....może kiedyś.

Posted

Tweety napisał(a):
a to szkoda, że nie wiedziałam, bo podrzuciłabym Ci długopis.
Lucky, co z twoim domem kociuszku?


Po długopis przyjadę osobiście.
Tylko muszę odebrać ze sklepu fakturę i rachunek od weta.

Ano Lucky domku nie ma.
A znaleźć musi u mnie nie może zostać.
Nie ma takiej możliwości.........

Domek pilnie poszukiwany.........

Posted

mam skierowanie do szpitala.
Co ja z nim zrobię jak pójdę.......

Jestem w trakcie pertraktacji z lekarka ale nie wiem czy coś wskóram......

A poza tym zaczynam żałować że Tequila nie została oddana jak była mała mam dość jej ciągłego lania tam gdzie nie trzeba.......
Dzisiaj franca nasikała na wykładzinę na przeciwko kuwety(piasek czysty).
Parkiet mam zlany łóżko kołdry........
Ma ostatnią szanse jeżeli nie przestanie szuka domu...........

Posted

noemik napisał(a):
Beatko, na kiedy masz skierowanie?

Niedobra Tequila, niedobra...


Jutro mam dzwonić do ordynatorki.
Będę chciała jednak ją prosić o leczenie w domu.
Będę wiedziała jutro najpóźniej pojutrze co dalej.

Mam doła
Jestem wściekła na koty
Jedno wrzeszczy
Drugie leje gdzie popadnie
Trzecie bije drugie

Buuuuuuuuuu:placz::placz::placz::placz::-(:-(:-(:-(

Posted

Tweety napisał(a):
koncepcja fony może być bardzo słuszna


Ciąć ją przed rójką??

Ona jeszcze młoda jest......
No nic zapytam weta czy ona może być ciachana już.
Najpierw muszę sprawdzić gdzie ją najlepiej wysterylizować no i za ile...
Bu uuu znowu wraca do mnie spaprana sterylizacja Sabry:-(:-(

Od wczoraj kocice dostają stresnal zobaczymy czy podziała.

Lucky daje czadu ciągle drze się.
nie może ciągle latać na wolności......
Im więcej lata tym więcej protestuje..... W kojcu nie ma źle ma kuwetę miskę z wodą, miskę z jedzeniem, koszyczek do spania, pełno zabawek.....
Wczoraj tak rozdarł koparkę że musiałam w ekspresowym tępię gasić światło i udawać że mnie w domu nie ma.
O pierwszej w nocy jak poszłam się napić do kuchni to oczywiście wrzask.....
A poza tym jest słodki pod warunkiem że nie krzyczy.
Mruczy, przytula się.
Biega z szybkością światła wspina się po obrusie i firankach do góry


Tequila z Małą w nocy prowadziły dialog:
Wrrrrrrrrrrrr i parskanie Wrrrrrrr i parskanie.

Posted

[quote name='Tweety']Beatko, trzeba wydać Lucky'iego i odpocząć. Bo zaraz będziesz miała ochotę wyrzucic nawet własne kociuchy z domu przez okno bez otwierania

Ja mam Ochotę siebie wysłać na księżyc nie kociuchy.
Koty przez okno bez otwierania??????????:mad::mad::crazyeye:
No nie aż tak źle nie jest.

Kociuchów swoich nie oddam.:shake::shake:

A młody musi znaleźć dobry dom.
[SIZE=2]
Innej opcji nie ma.

Ja nadal wiszę w powietrzu ze szpitalem.......

Gdybym mieszkała sama w domku jednorodzinnym to by młody mógł koncertować całą noc....
Niestety
A nie mam się ochoty tłumaczyć na policji czy w TOZ>

Ech mam kryzys ale mam nadzieję że szybko minie......

Posted

Tfu tfu przez lewe ramie odpukuje w niemalowane.
Chyba stresnal zaczął działać - Mała dzisiaj spokojniejsza......
Tequila dzisiaj nigdzie nie nasikała tylko zrobiła koopke koło biurka.......

Wet powiedział że przed rójka nie wycina kotek a najlepiej jakby miała 8 miesięcy....
Ewentualnie może być młodsza ale po rójce.

Posted

Właśnie zostałam wycałowana wybarankowana przez Lucka.
Leży i mruczy mi na ramieniu cudny.
ech gdyby jeszcze tak nie darł buźki............

Powoli się zbieram z dogo.
dam syropek Malej i Tequilce, Sabrze leki i położę Lucka spać.......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...