Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 176
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

masienka napisał(a):
Kochani!
Sunieczka dostanie od wspanialych ludzi z malamuciego forum swoja szanse:loveu::loveu::loveu: Pojedzie do hotelu do Met z Naszej Szkapy http://www.nasza-szkapa.idl.pl/ i tam bedzie w koncu zdiagnozowana i zaczniemy jakies leczenie bo w schronisku nie ma na to szans.
Przytulisko Met znajduje sie w Wojslawicach w gminie Kazimierza Wielka ale bylaby mozliwosc odebrania jej przez ludzi z fundacji w Krakowie lub Katowicach.
Panienka mieszkalaby w pokoju w domu lub (w przypadku bardzo niszczycielskich zapedow) w kojcu. Wszystko juz z Met ugadane i mozemy przywozic suczydelko w kazdej chwili :loveu:

Szukamy wiec transportu Elblag - Katowice badz Krakow

Rybciu kochana:razz: moglabys zmienic tytul?


O nieeeeeee... :shake:
Ja wczoraj jechałam do Katowic z 3 psami. Gdybym wiedziała wcześniej, wzięłabym też malamutkę.
Słuchajcie ja znowu jej nie widziałam. Chyba trzeba tam zadzwonić. Spytać ogólnie czy są jakieś psy w typie husky, malamut. Wątpię, że została zaadoptowana. Ostatnio było zimno, więc może siedziała w budynku, a tam nie mam dostępu.
Ja w tygodniu nie jeżdżę do schroniska, więc nie mam jak sprawdzić.

Posted

masienka napisał(a):
niestety nie dalam dzisiaj rady ale bede dzwonic jutro

Tylko nie mów, że dowiedziałaś się z Dogomanii. Spytaj ogólnie, czy są takie psy w schronisku.

Posted

Tak wlasnie spytam o psy w tym typie... mam nadzieje, ze czegos sie dowiem.

Rybciu, moglabys, prosze, zmienic tytul, ze szukamy transportu do Krakowa, Katowic albo z Warszawy w weekend?

Posted

Cos mnie trafi... ile dla Adminow dogomanii znaczy "kilka dni"??

Rybciu, moglabys, prosze, zmienic tytul, ze szukamy transportu?
Potrzebujemy z Warszawy do Krakowa lub Katowic w weekend za tydzien. Jesli nie znajdzie sie ktos kto by jechal i mogl ja zabrac ze soba za zwrot kosztow to trzeba bedzie pomyslec inaczej.

  • 2 weeks later...
Posted

Sunia już w Warszawie.
Potem dodam zdjęcia- teraz biorę się do referatów, bo dzisiejszy sprawdzian zawaliłam i nawet lekcji nie zrobiłam, przez tą podróż ;)

Posted

masienka napisał(a):
Jakby co to zawsze mozesz podrzucic mi na maila:cool3:

Masieńko, proszę poczekaj do jutra- ja ich nawet nie zrzuciłam na kompa- wróciłam przed chwilą z imprezy, muszę się jeszcze pouczyć, jutro mam ważny egzamin, jeden już przez ten transport zawaliłam- muszę nad tym posiedzieć, pozatym muszę dograć sprawę jutrzejszego i pojutrzejszego transportu...

Posted

Rybciu ;) przeciez czekam grzecznie ;)

a tu dzisiejsze wiesc od Hope:

"Witam,
Byłam z Hope wczoraj u weta. Wieści sa powiedzmy niezłe.
Przede wszystkim Hope na 95% nie ma dysplazji Ma tylko trochę niesymetryczne biodra, prawdopodobnie od urodzenia. Ma to wpływ na harmonię ruchu, ale nie na zdrowie. Na pewno można to stwierdzić po RTG
Ale z jej zdrowiem są problemy. Przede wszystkim Hope ma reumatyzm i stąd sa problemy z łapkami. Chroba nie jest niestety w pełni wyleczalna, ale w dobrych warunkach bytowych objawy powinny ustąpic. W okresie jesiennym i wilgotnej, chłodnej pogody może mieć dolegliwości bólowe i być może bedzie wymagała leków przeciwzapalnych. Wydaje mi się że jest to bardzo prawdopodobne, bo przez dwa dni w domu, mimo że stawy są zaognione, to Hope bez problemy chodzi po schodach, bawi sie i skacze. Od wczoraj bierze leki przeciwbólowe i za dwa tygodnie mamy kontrolę. Na wizytę, leki przeciwbólowe i na robale poszło 99 PLN. Wziełam fakturę i umówiłam sie na płatnosć przelewem.
Niestety to nie koniec problemów. Hope musi mieć operację. Ma guzki w sutku, potrzebna będzie mastektomia i serylizacja ze względów medycznych. Każda cieczka pogorszy zmiany w sutkach. Poza tym Hope ma małego guzka (prawdopodobnie kaszaka lub włókniaka) pod skórą. Wszystkie te zabiegi możnaby wykonać jednocześnie. Można wtedy też zrobić RTG. Dziś poproszę o szacowany koszt takiej operacji, ale pewnie nie są małe (dlatego również że to Warszawa). Przydałoby sie również badanie histopatologiczne skrawków. Podejrzewam że pieniedzy nie starczy na wszystko. Trzeba bedzie z czegos zrezygnować.
Wiek Hope weterynarz ocenił na ok 6 lat. W tej chwili jest za szczupła, ale to da sie naprawić
Hope jest również matką wielu szczeniat, mała wiele miotów Stąd trochę obwisly brzuszek, trzeba bedzie popracować nad muskulaturą
Podsumowujac, Hope ma szanse na normalne zycie. Nie bedzie nadawała sie do sportów, ale jako towarzysz życia przecietnej osoby jest idealną sunią. Spokojna, miła, nie niszcząca. To taki kanapowy malamut Umie brzebywać w zamknietych pomieszczeniach, nie histeryzuje i nie niszczy. Teraz ma przymusową izolacje od mojego kundla, ale dogadują się świetnie, choć to Hope rządzi. Ruch jest jak najbardziej wskazany , ale raczej sopkojny, beż gwałtownych zrywów - najlepsze spacery lub spokojne bieganie.
Teraz czeka je operacja i rekonwalescencja, musimy zdecydować w jakim zakresie. A potem trzeba jej poszukać domu...
Pozdrawiam "

Posted

kurcze no to trzeba bedzie zbierac kasę na operację bo trochę tego bedzie:roll: dobrze ze ona nie jest już w schronie :p bedzie dobrze;) jakie ma ładne imię Hope nadzieja:loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...