Gonitwa Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Szczerze? Nie wiem- cały czas jak byłam to ona stała zapatrzona w jeden punkt i tyle- ale te łapy wyglądają jakby coś ciężkiego przytrzasnęło ją do ziemi... Quote
madzia828 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 http://www.mojpupil.pl/psy-oddam-Alaskan_Malamute,39.html Quote
madzia828 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 http://elblag.olx.pl/item_page.php?Id=4872000&g=6 Quote
darunia-puma Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Dziewczynki Podnosze Sunieczke Przeczytalam Caly Watek I Przykro Mi Ze Ta Pani Nie Zadzwonila Ale Moze Ten Telefon Co Mialas Jak Bylas Na Koncercie To Ona ? Napewno Zapisal Sie W Polaczeniach Na Telefonie Moze Sprobuj I Zadzwon Do Niej A Jak Ona Sie Wczesniej Z Toba Skontaktowała? Musial Sie Tez Wyswietlic Jej Numer No Chyba Ze Miala Zastrzezony Quote
Rybc!a Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 darunia-puma napisał(a):Dziewczynki Podnosze Sunieczke Przeczytalam Caly Watek I Przykro Mi Ze Ta Pani Nie Zadzwonila Ale Moze Ten Telefon Co Mialas Jak Bylas Na Koncercie To Ona ? Napewno Zapisal Sie W Polaczeniach Na Telefonie Moze Sprobuj I Zadzwon Do Niej A Jak Ona Sie Wczesniej Z Toba Skontaktowała? Musial Sie Tez Wyswietlic Jej Numer No Chyba Ze Miala Zastrzezony Daria, ja nigdy nie narzucam się ludziom. Gdyby jej zależało, zadzwoniłaby znowu. Teraz i tak za późno, nie mam jej numeru. Quote
madzia828 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=12293 Quote
darunia-puma Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 po raz kolejny podnosze naszego aniołka skoro ona sie wiecej nie odezwala to nie warto widocznie nie ten domek naszemu aniolkowi był pisany... Quote
Rybc!a Posted October 23, 2007 Author Posted October 23, 2007 darunia-puma napisał(a):po raz kolejny podnosze naszego aniołka skoro ona sie wiecej nie odezwala to nie warto widocznie nie ten domek naszemu aniolkowi był pisany... Dokładnie. Ja nie lubię się narzucać, to nie w moim stylu. Quote
madzia828 Posted October 24, 2007 Posted October 24, 2007 http://www.eoferty.com.pl/id54468.html Quote
Gonitwa Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Przyjrzałam się dziś jej. Na 100% nie jest to dysplazja, tylko uraz mechaniczny. Wypadek, bicie.... Quote
masienka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 dlaczego sadzisz, ze to nie dysplazja? obys miala racje Quote
Gonitwa Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Mój pies ma dysplazję więc wiem jak to wygląda. Obawiam się że jest jeszcze gorzej, niż dysplazja. ona ledwo się porusza... Quote
masienka Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 jesli to jakies uszkodzenie mechaniczne a one nie jest leczona... chyba nie ma sie co dziwic... strasznie mnie meczy ta sunka :( Quote
Gonitwa Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 Nie jest leczone i w schronisku nie będzie. Dobrze, że ma chociaż dostęp do ogrzewanego pomieszczenia... A z łapami jest źle, nie ma co ukrywać... Quote
Rybc!a Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 masienka napisał(a): strasznie mnie meczy ta sunka :( Nie dziwię się :placz: Nas również! Quote
madzia828 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 kurcze to niedobrze:-(:-( potrzebny jakiś tekst i daje sunie na allegro kto pomoże go napisac? ona nie ma szans w tym schronie :placz: Quote
masienka Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 [quote name='masienka']"Od kilku dni ponownie patrze na świat zza krat… Szare niebo w kratkę, przychodzący ludzie też w kratkę, skrawek zielonej trawy w kratkę… Nic już nie jest takie, jak było przedtem. Zupełnie nie rozumiem, co się stało… Dlaczego nagle nie ma w moim życiu mojego pana?... Przecież jeszcze nie tak dawno był… Pamiętam tylko strach, samotność, z którą nic nie można zrobić, zimno, przed którym nie można się ukryć… i ból... ból... ból... Chciałabym uciec z tego szarego świata w kratkę. Pomożesz mi?" W schronisku w (nie wiem czy podawac gdzie?) od ... przebywa okolo piecioletnia suczka, mieszaniec alaskan malamute. Zostala adoptowana a nastepnie trafila do schroniska po raz drugi. Znaleziona w bardzo zlym stanie: wychudzona i pobita lub pogryziona. Byc moze nie spelnila oczekiwan "wlascicieli"? A moze po prostu nie mogla urodzic wiecej uroczych szczniaczkow? Jest pieknym, absolutnie nieagresywnym w stosunku do ludzi zwierzeciem. Do innych psow przejawia zachowania dominacyjne choc niewykluczone, ze pod czujnym okiem odpowiedzialnego wlasciciela moglaby zamieszkac pod jednym dachem z innym przedstawicielem swego gatunku. Sunia, byc moze wskutek pobicia, ma problemy ze stawami. Niestety w warunkach schroniskowych odpowiednia diagnostyka i opieka nad chorym psem jest niemozliwa i dlatego szukamy dla suczki ludzi o goracym sercu, ktorzy pokochaja ja taka jak jest. moze byc cos takiego? do dowolnej modyfikacji rzecz jasna Zaznaczam, ze tekst w cudzyslowiu jest autorstwa Amanity (niestety nie moj bo jak tak pieknie nie potrafie:oops: ) ze zgoda na wykorzystanie do ogloszen. Tylko trzeba by poprawic polskie znaki bo ja takowych nie mam zacytuje sama siebie a co:eviltong: Quote
Rybc!a Posted October 28, 2007 Author Posted October 28, 2007 Ojej, a ty wczoraj na mnie tak błagalnie patrzyłaś... :( Quote
madzia828 Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 masienka dzieki za tekst;) tylko bede sunie mogła dopiero w czwartek dac na allegro bo już przelew za aukcje w pażdzierniku zrobiłam 1 listopada bedzie miec allegro:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.