Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 184
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie wiem od czego to zależy, o jedne psy biją się domki, o inne nikt nie zapyta. Sunia jest ładna, młoda, bardzo miła i grzeczna, cudnie bawi się z psami i kotami. Była ogłaszana w Gazecie Krakowskiej, 2 razy w Dzienniku Polskim, w tv w programie "Kundel bury i kocury", jest na stronie Amicusa, miała robione alegro itp. Nie było ani jednej zainteresowanej osoby. Ja nie jestem z żelaza i angażuję się emocjonalnie w tymczasy. Po jakimś czasie, nie potrafię psa oddać. Wiem, że inne czekają w kolejce na dt ale ja się chyba nie sprawdziłam. Zapsiłam się i zakociłam do granic moich możliwości czasowych, finansowych, rodzinnych i metrażowych. Sunia jeśli się nie trafi idealny domek do 5 grudnia, zostaje, kicia też ale ja nie będę wchodzić na psy w potrzebie. Jestem bezradna.

Posted

Karusiap, szczerze? Tylko ja już Titkę pokochałam, ogłaszam ją dla czystego sumienia i boję się, że trafi się dom idealny. Oddałabym ją dla dobra innych psów, które mogłabym przyjąć ale byłby to cios dla mnie. Dlatego pisałam, że nie sprawdzam się jako dt. Nie było żadnych telefonów, nawet głupich i beznadziennych w sprawie suni. Może tak musi być, że mała zostanie u mnie.

  • 2 weeks later...
Posted

Stało się coś, czego nie potrafię zrozumieć. Wetka też. Titkę przywiozłam do Krakowa 15 września ze szczeniakami. Jeszcze karmiła. 24 września pojawiło się u niej krwawienie i wydawało się, że za wcześnie na cieczkę. Miała robione USG, potwierdzono cieczkę i dostała blokadę. 25 września nie miała krwawienia, nie było zagrożenia, że Ozzy będzie się nią interesować. Na spacerach jest bardzo pilnowana, w domu zawsze ktoś jest. Nic nie umknęło naszej uwadze. Psy Titką się nie interesowały, nie miała zadnych objawów cieczki. Przy dzisiejszej sterylizacji okazało się, że miała w sobie 3 obumarłe 4- tygodniowe płody. Być może zmumifikowane, tak mówiła wetka. Nie miała objawów zatrucia organizmu, cały czas była wesola i miała apetyt. Nic nie rozumiem. Titunia czuje się dobrze.

Posted

Koresponduję z panią , zainteresowaną Titką z allegro. Zapytałam, czy zgodzi się na wizytę poprzedzającą adopcję, którą przeprowadziłaby hop! w Warszawie. Pani jeszcze nie odpowiedziała. Jeśli to miejsce nie wypali, zrezygnuję z ogłaszania Tituni i mała zostanie u mnie. Oznacza to, że będę ratować psy na które trafię bezpośrednio ale nie będę zgłaszać się po nie sama.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...