Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Dzięki *zaba* bo już sama do siebie pisałam - Rudy nadal jest w schronie i raczej bez wiekszych szans na adopcje. Siedzi w budzie, nie wychodzi, wygląda jakby miał 5 lat więcej niż w rzeczywistości, aukcje na allegro nie dają żadnego rezultatu :(

Posted

A adopcje zagraniczne? Już tyle piesków pojechało do Niemiec,a jego nikt nie chce-nawet tam? Inne z Waszego schronu pojechały,moze i on ma szanse?

Posted

Ja też dopiero tu dotarłam ale trochę się pogubiłam - czy Czarny i Rudy nadal są w schronie, czy tylko Rudy? I czemu vet nie oglądnie tej łapy???? Przecież to musi go straaaasznie boleć...:-(

Posted

Wyobrazcie sobie,ze Fundacja Niemiecka zaopiekuje sie Rudym:):):)
Jeju...tyle czasu i cierpiania ale udało się
W sobote zabieram go ze schroniska !
Pozniej weta i do hotelu gdzie odzyska siły :)

Posted

Zbieram się do napisania sobotnich wydarzeń i nadal cieżko ... cały dzień w schronie był porażką - zaczeło się od kartonu z 6 szczeniaczkami ;/ a skonczylo na scenie jak z auta wywalaja suczke.

Poszłam z pracownikiem do boksu, Rudy odrazu uciekł do budy. Na lince wyciągnął go i poszliśmy do weta. Wyobrazacie sobie psa 45 kg, ktory usiluje choc glowe schowac za kanape, kuli sie z ogonem podwinietym pod siebie i ledno co stoi na chwiejnych nogach ?! Normalnie łzy w oczach. Zaczełam go głaskać i z niedowierzaniem patrzył, że po roku siedzenia w boksie ktoś go dotyka i nie krzywdzi. W gabinecie było już tylko gorzej - pogniłe dziąsła (nie wiem czy mógł jeszcze jeść) , obie przednie łapy w stanie beznadziejnym, wiek oceniono na 10 lat ! (a nie 5 jak miał w karcie przez rok czasu ). Przy dokladnym badaniu stawów nie miał siły podnieść się z łokci, piszczał i skomlał ... Porwane ucho,skóra na grzbiecie w beznadziejnym stanie. W gabinecie ani razu nie warknąl, nie zwracał uwagi na chodzace wokol koty,ludzie go tez juz przestali interesowac. Psiak to obraz rozpaczy,bólu i zaniedbania. Niestety Rudy został uśpiony...

Posted

Byłam w poniedziałek. Nie widziałam go.
Nie mogłam...on już za tęczowym mostem, biega radośnie bez bolu...
Dorota, następnym razem, przed wizytą w schronie czekam na telefon.
Ania
p.s. wyciagam dobermankę 170/08. Dziś miała być uśpiona.Do piątku mam czas.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...