Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szukamy domu dla znalezionego żółwia czerwonolicego.
To taki rodzaj gada: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82w_czerwonolicy

Żółw został znaleziony przez robotników budowlanych na Bartyckiej w Warszawie. Chcąc polepszyć mu żywot wrzucili go do oczka wodnego. Żółwiowi udało się jednak stamtąd wypełznąć i aktualnie ma tymczasowy dom u mojej koleżanki. Koleżanka nie zna się żółwiach ani też nie ma dla niego odpowiednich warunków.
Szukamy więc dla niego dobrego domu, najlepiej z żółwim doświadczeniem.
W najbliższym czasie zamieścimy zdjęcie gada. Żółw wstępnie nazywa się FRANIO :p
Prosimy o PW do mnie lub telefon 880 125 842 (Iwona)

Posted

W Oczku wodnym nic by mu sie niestalo:lol: Moje mieszkaja w nim prawie 5 rok.W listopadzie zabieram jes do akwarium i siedza w piwnicy do kwietnia.
Jezeli nieznajdzie sie dom oddajcie gada do Ogrodu Zoologicznego do dzialu hodowlanego. przyjmna go napewno,to zwierzak objety ochrona CITES

Posted

W oczku wodnym trzymasz żółwie? Hehe fajne. Tylko że czerwonolice nie pochodzą z Polski... i zamarzłyby na minusowej temperaturze... Takie jest moje zdanie. Mojego czerwonolicego musieliśmy żarówką dogrzewać zimą.

Posted

Wszystko zalezy od glebokosci oczka wodnego ,w cielejszych rejonach Europy u naszych sasiadow w FRANCJI te zlowie zyja w oczkach przez caly rok i nic im niejest.

Moje trzymaja sie niezle ale tak jak pisalam podkoniec Pazdziernika wedruja do akwarium i tam zimuja poczym wiosna wracaja do oczka.

Zapraszam do odwiedzenia ogrodu zoologicznego ,zobaczycie gdzie i jak mieszkaja tez gady.

Posted

stepowego bym wziela.wodnych nie lubie.

ja miałam mojego Fitusia stepowego 13 lat i poszedł na spacer tak...że już go nie mogliśmy znalezc. psy szukały (przyzwyczajone do znajdowania go), ludzie szukali...miesiąc łaziliśmy rozglądaliśmy się...minęły 2 lata, a jego nie ma...:(

Posted

Dzięki. ********!!! Koleżanka pytała w sklepie zoo, a tam jej poradzili, że może go upłynnić w Jeziorku Czerniakowskim...Bo ponoć jest tam ich sporo, że niby się zaaklimatyzowały. Nie mam pojęcia, czy to prawda, ale brzmi podejrzanie. Może się ktoś znajdzie, bo obawiam się, że on jednak może skończyć w rzeczonym jeziorku:(

Posted

masakra.... zero prawdy. te żółwie nie mogą pluskać sie w zimnych wodach, bo 'gniją od środka'!!!!!!!!!!!!

Ich układ trawienny przestaje działać jak powinien i powolny koniec niewinnej istotki.

MUSZĄ MIEĆ CIEPŁĄ WODĘ

Ja w tamtym roku wykradałam żółwie z oczka wodnego telekomunikacji- jednego nie dało sie juz uratować.... drugi ma nowy domek!

Posted

To samiec czy samica? Ja mam samice................samca mi ukradziono.
Płeć najłatwiej określić po długści pazurów - u samców są zdecydowanie dłuższe...szponiaste. Mój chłopak nazywał się Dracula:-).

Absolutna bzdura z wypuszczaniem gdziekolwiek!!!!!!!!!!!
Owszem można je wprowadzać w stan bliski hibernacji, ale u nas temperatury w zimie na zewnątrz są zdecydowanie za niskie!! Za długo by tłumaczyć....
Oczko wodne owszem.......ale musi być odpowiednio głębokie i tak w okresie czerwiec - sierpień.....teraz np. już za zimno. Warto przeniosić na zewnątrz ze względu na kąpiele słoneczne, żadna żarówka tego nie zapewni. Podobnie jak hmm nooo zywego pokarmu.....a taka żabka mała .....mniaaam:-)

Jeśli jest problem, mam warunki do przechowania żółwia.....problem tylko może być jeśli to też samica......mogą sie gryźć no i w wielkości.......moja jest hmm nooo duża jest ( długo ją mam ).

Aaa i jeszczed jedno sprawdzone, czy zółw nie ma krzywicy?

Przyznam się, że ja mam jeszcze 3 lądowe......ja żółwia maniaczka jestem:-)

Posted

Oj, wielki dzięki za troskę!!! Postaram się to wszystko sprawdzić, będę się z Iwoną widziała we wtorek, to jej nakreślę sprawę.

Posted

Tak jest:-) Jutro odbieram delikwenta. Właśnie nakazałam mojemu potomstwu ( w ramach pracy nad charakterem ) wyczyszczenie starego aquaterrarium - bo tak się to fachowo nazywa.
Jutro obwieszczę światu czy to Franio czy Frania, no i będziemy doprowadzać do kondycji wystawowej, o czym rzecz jasna doniesiemy......również fotograficznie.

Aż sama jestem ciekawa jak wygląda........Moja Minka to jest kooolos, ale ja mam ją ( dziś obliczaliśmy rodzinnie ) ponad 12 lat, a że ze sklepu wykupiona........to moze mieć i ze 14.
Ona jest fajna, ale hmm no nieco drapieżna:-)Paluchów do niej wsadzać nie należy.....

Może im zrobię zdjęcie razem, to porównacie:-)

Posted

W kwestii zółwi zawsze:-). Ale bardzo proszę bez przesady.....:-) Normalna maniaczka jestem......mój TZ powiadomiony telefonicznie, że od jutra mamy nowego lokatora ( wyjechany jest ) ...........ryknął śmiechem i mnie poinformował, że będzie mi na oddział mandarynki przywoził.
Ludzki pan:-)

Posted

Franio to bez cienia wątpliwości Franio. Ciut chudy, ale podtuczymy:-). '
Nie będzie mnie przy komputerze, możliwe że do niedzieli wieczór..........obiecuję zdjęcia:-)

Posted

Wiwat Neigh!BARDZO się cieszę! Nie znam się na żółwiach, ale było mi go strasznie szkoda. Super, że trafił w Twoje ręce:) Takiego właśnie domku dla niego chciałam!

Posted

No to zrobiłam...........ale
a. fotograf to ze mnie nędzny
b. nie tak łatwo zrobić zdjęcie żółwia.
Na razie więc takie ........, jeśli uda mi się jakieś wyjątkowo fajne, to będę sukcesywnie wstawiać.
Chłopak nadal nie jest obżartuchem, ale ma się świetnie. Widać, że podoba mu się towarzystwo nieco większej koleżanki. No i hmm domu nie szuka:-). Na dobre się u nas zadomowił






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...