AnK Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Szukamy domu dla znalezionego żółwia czerwonolicego. To taki rodzaj gada: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BB%C3%B3%C5%82w_czerwonolicy Żółw został znaleziony przez robotników budowlanych na Bartyckiej w Warszawie. Chcąc polepszyć mu żywot wrzucili go do oczka wodnego. Żółwiowi udało się jednak stamtąd wypełznąć i aktualnie ma tymczasowy dom u mojej koleżanki. Koleżanka nie zna się żółwiach ani też nie ma dla niego odpowiednich warunków. Szukamy więc dla niego dobrego domu, najlepiej z żółwim doświadczeniem. W najbliższym czasie zamieścimy zdjęcie gada. Żółw wstępnie nazywa się FRANIO :p Prosimy o PW do mnie lub telefon 880 125 842 (Iwona) Quote
Mona4 Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 W Oczku wodnym nic by mu sie niestalo:lol: Moje mieszkaja w nim prawie 5 rok.W listopadzie zabieram jes do akwarium i siedza w piwnicy do kwietnia. Jezeli nieznajdzie sie dom oddajcie gada do Ogrodu Zoologicznego do dzialu hodowlanego. przyjmna go napewno,to zwierzak objety ochrona CITES Quote
Karilka Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 W oczku wodnym trzymasz żółwie? Hehe fajne. Tylko że czerwonolice nie pochodzą z Polski... i zamarzłyby na minusowej temperaturze... Takie jest moje zdanie. Mojego czerwonolicego musieliśmy żarówką dogrzewać zimą. Quote
Hala Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Żółwia to ja jeszcze nie miałam i chyba nie chcę mieć Quote
Mona4 Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Wszystko zalezy od glebokosci oczka wodnego ,w cielejszych rejonach Europy u naszych sasiadow w FRANCJI te zlowie zyja w oczkach przez caly rok i nic im niejest. Moje trzymaja sie niezle ale tak jak pisalam podkoniec Pazdziernika wedruja do akwarium i tam zimuja poczym wiosna wracaja do oczka. Zapraszam do odwiedzenia ogrodu zoologicznego ,zobaczycie gdzie i jak mieszkaja tez gady. Quote
Betbet Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 stepowego bym wziela.wodnych nie lubie. ja miałam mojego Fitusia stepowego 13 lat i poszedł na spacer tak...że już go nie mogliśmy znalezc. psy szukały (przyzwyczajone do znajdowania go), ludzie szukali...miesiąc łaziliśmy rozglądaliśmy się...minęły 2 lata, a jego nie ma...:( Quote
AnK Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Link do fotki żółwia: http://images24.fotosik.pl/84/a98a4689fbc3b861med.jpg http://images28.fotosik.pl/84/1f8bd74518db8f57med.jpg Quote
AnK Posted September 22, 2007 Author Posted September 22, 2007 Dzięki. ********!!! Koleżanka pytała w sklepie zoo, a tam jej poradzili, że może go upłynnić w Jeziorku Czerniakowskim...Bo ponoć jest tam ich sporo, że niby się zaaklimatyzowały. Nie mam pojęcia, czy to prawda, ale brzmi podejrzanie. Może się ktoś znajdzie, bo obawiam się, że on jednak może skończyć w rzeczonym jeziorku:( Quote
demi Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 masakra.... zero prawdy. te żółwie nie mogą pluskać sie w zimnych wodach, bo 'gniją od środka'!!!!!!!!!!!! Ich układ trawienny przestaje działać jak powinien i powolny koniec niewinnej istotki. MUSZĄ MIEĆ CIEPŁĄ WODĘ Ja w tamtym roku wykradałam żółwie z oczka wodnego telekomunikacji- jednego nie dało sie juz uratować.... drugi ma nowy domek! Quote
zasadzkas Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Mój kolega ma lądowego więc odpada. Pytam dalej. Quote
Neigh Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 To samiec czy samica? Ja mam samice................samca mi ukradziono. Płeć najłatwiej określić po długści pazurów - u samców są zdecydowanie dłuższe...szponiaste. Mój chłopak nazywał się Dracula:-). Absolutna bzdura z wypuszczaniem gdziekolwiek!!!!!!!!!!! Owszem można je wprowadzać w stan bliski hibernacji, ale u nas temperatury w zimie na zewnątrz są zdecydowanie za niskie!! Za długo by tłumaczyć.... Oczko wodne owszem.......ale musi być odpowiednio głębokie i tak w okresie czerwiec - sierpień.....teraz np. już za zimno. Warto przeniosić na zewnątrz ze względu na kąpiele słoneczne, żadna żarówka tego nie zapewni. Podobnie jak hmm nooo zywego pokarmu.....a taka żabka mała .....mniaaam:-) Jeśli jest problem, mam warunki do przechowania żółwia.....problem tylko może być jeśli to też samica......mogą sie gryźć no i w wielkości.......moja jest hmm nooo duża jest ( długo ją mam ). Aaa i jeszczed jedno sprawdzone, czy zółw nie ma krzywicy? Przyznam się, że ja mam jeszcze 3 lądowe......ja żółwia maniaczka jestem:-) Quote
AnK Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Oj, wielki dzięki za troskę!!! Postaram się to wszystko sprawdzić, będę się z Iwoną widziała we wtorek, to jej nakreślę sprawę. Quote
Neigh Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Polecam się i radą zawsze chętnie służe:-) Quote
AnK Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 Ciotko Neigh, słyszałam od Iwony, że go weźmiesz! Aj low ju, aj low ju!!!!! Quote
Neigh Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Tak jest:-) Jutro odbieram delikwenta. Właśnie nakazałam mojemu potomstwu ( w ramach pracy nad charakterem ) wyczyszczenie starego aquaterrarium - bo tak się to fachowo nazywa. Jutro obwieszczę światu czy to Franio czy Frania, no i będziemy doprowadzać do kondycji wystawowej, o czym rzecz jasna doniesiemy......również fotograficznie. Aż sama jestem ciekawa jak wygląda........Moja Minka to jest kooolos, ale ja mam ją ( dziś obliczaliśmy rodzinnie ) ponad 12 lat, a że ze sklepu wykupiona........to moze mieć i ze 14. Ona jest fajna, ale hmm no nieco drapieżna:-)Paluchów do niej wsadzać nie należy..... Może im zrobię zdjęcie razem, to porównacie:-) Quote
AnK Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 O tak!!! Tak!!!Neigh=CUDOTWÓRCA:) A raczej domko-twórca;-) Quote
Neigh Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 W kwestii zółwi zawsze:-). Ale bardzo proszę bez przesady.....:-) Normalna maniaczka jestem......mój TZ powiadomiony telefonicznie, że od jutra mamy nowego lokatora ( wyjechany jest ) ...........ryknął śmiechem i mnie poinformował, że będzie mi na oddział mandarynki przywoził. Ludzki pan:-) Quote
zasadzkas Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Z ciekawością będę podglądać Franip-Franię ;) Aha, przy okazji: mój żółwi kolega może przygarnąć żółwia lądowego, jakby co. Quote
Neigh Posted September 27, 2007 Posted September 27, 2007 Franio to bez cienia wątpliwości Franio. Ciut chudy, ale podtuczymy:-). ' Nie będzie mnie przy komputerze, możliwe że do niedzieli wieczór..........obiecuję zdjęcia:-) Quote
AnK Posted September 27, 2007 Author Posted September 27, 2007 Wiwat Neigh!BARDZO się cieszę! Nie znam się na żółwiach, ale było mi go strasznie szkoda. Super, że trafił w Twoje ręce:) Takiego właśnie domku dla niego chciałam! Quote
AnK Posted September 29, 2007 Author Posted September 29, 2007 Czekam, czekam... Na foty oczywiście:) Quote
Neigh Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 No to zrobiłam...........ale a. fotograf to ze mnie nędzny b. nie tak łatwo zrobić zdjęcie żółwia. Na razie więc takie ........, jeśli uda mi się jakieś wyjątkowo fajne, to będę sukcesywnie wstawiać. Chłopak nadal nie jest obżartuchem, ale ma się świetnie. Widać, że podoba mu się towarzystwo nieco większej koleżanki. No i hmm domu nie szuka:-). Na dobre się u nas zadomowił Quote
AnK Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 Neigh, jesteś boska! Widać, że Franciszek zadowolony:DJeszcze raz wielkie dzięki za dom! Quote
Borria Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 W miare mozliwosci podrzucajcie Neigh roslinki wodne. Czerwonouche z wiekiem przechodza na pokarm roslinny. Najlepiej rzęsę wodna. To przysmak :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.