Jagoda1 Posted September 10, 2007 Author Posted September 10, 2007 Kacperek wciąż czeka na dom... Quote
desdemona Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 w gore! pokaz sie na pierwszej!!! Quote
Jagoda1 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Rudzielcu, wędruj na pierwszą stronę ... Quote
Jagoda1 Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 Kochany Rudasek czeka na ciepły, pełen miłości dom, marzy o spacerkach z człowiekiem, któremu odda całe swoje malutkie serduszko.:-( Quote
Ania_i_Kropka Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Kacperek jest już w nowym domku.:cunao::sweetCyb::Cool!: Dzisiaj zadzwoniła do mnie bardzo sympatyczna Pani, która wypatrzyła Kacperka na allegro. Niedawno przeprowadziła sie z mężem do własnego domu i szukali małego towarzysza. Nie chcieli szczeniaczka, ani młodego psa, ponieważ te psiaki maja wiekszą szanse na adopcję. Dzisiaj po 16 Państwo zjawili się w schronisku i zabrali Kacperka do domu :lol::lol::lol::lol: Quote
Jagoda1 Posted September 15, 2007 Author Posted September 15, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Kacperek jest już w nowym domku.:cunao::sweetCyb::Cool!: Dzisiaj zadzwoniła do mnie bardzo sympatyczna Pani, która wypatrzyła Kacperka na allegro. Niedawno przeprowadziła sie z mężem do własnego domu i szukali małego towarzysza. Nie chcieli szczeniaczka, ani młodego psa, ponieważ te psiaki maja wiekszą szanse na adopcję. Dzisiaj po 16 Państwo zjawili się w schronisku i zabrali Kacperka do domu :lol::lol::lol::lol: Kochany psiaczku, wierzę, że bedziesz szczęśliwy, Państwu dziękuję za wielkie serce dla dojrzałych psiaków.:loveu::loveu::loveu: :multi::multi::multi: Quote
Jagoda1 Posted September 17, 2007 Author Posted September 17, 2007 Kopiuję wiadomość przemiłej Pani Kacperka: "Witam Na wstępie chciałabym podziękować Pani za miłe słowa na forum. To ja dzwoniłam do Pani w sprawie Kacpra. Adoptowaliśmy go z mężem i powoli zadomawia się u nas. Chciałabym przekazać, że Kacper czuje się dobrze, już pierwszego dnia został wykąpany i co się okazało, że niestety zaniedbana gęsta sierść spowodowała rany na jego Ciele. Byliśmy u weterynarza, została niestety ścięta piękna sierść i narazie przypomina ogoloną owce a i okazało się że ma problem ze ścięgnem w tylniej łapce, przez co kulał, dostaje antybiotyk od niedzieli i miejmy nadzieję, że jak najszybciej dojdzie do siebie. Jest mu u nas dobrze, ma własny kąt i miłość. Mimo tego, że ja go karmię, nie odstępuje męża na krok:smile: Już wniósł wiele radości do naszego życia. Zwracam się do Pani z pytaniem, czy moze nam Pani podpowiedzieć jak rozwiązać problem z Kacprem. Mianowicie, nie toleruje, żadnych innych ludzi oprócz nas. Warczy, gryzie. Wiem, że on potrzebuje czasu ale nie ukrywam, że jest to problem dla nas. Chcemy go jakoś pokonać. Pozdrawiamy Katarzyna Maciej ps. Ma Pani racje Kacper nie szczeka, weterynarz powiedział, że jego ojciec musiał być chow chowem(Kacper ma tak samo gestą sierść) a one nie szczekają." Kacperek jest zazdrosny o nowy domek. W schronisku mieszkał z innymi psiakami, spotykał różnych ludzi, a teraz chce mieć wszystko dla siebie... Sprostowanie, Pani rozmawiała z Ania, ale to nie znaczenia;). Potem jeszcze "pogadałyśmy" sobie na gg. Państwo Kacperka to b. wrażliwi ludzie, przejmują się jego wychowaniem, więć będzie dobrze.:lol: W domu nie mają internetu, ale mają w pracy. Zdjęcia będą... Quote
Błyskotka Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 Dobrze że psiak znalazł nowy i kochający dom :multi:. Jak dla mnie to mało ma z chow chowa a chow chowy szczekają ( taka ciekawostka);). Quote
Jagoda1 Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 Błyskotka napisał(a):Dobrze że psiak znalazł nowy i kochający dom :multi:. Jak dla mnie to mało ma z chow chowa a chow chowy szczekają ( taka ciekawostka);). Ale nikt go nie oferował jako chow chow... On jest schroniskowy , a nie z hodowli;). I ma wyjątkowy urok!!! Quote
Jagoda1 Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Kopiuję naszą "rozmowę" na gg z 21.09. "Witam. Wydaje nam się , że Kacper już wpełni zadomowił sie w nowym otoczeniu, ciągle pełna miska i chętna do głaskania dłoń przyniosły oczekiwany rezultat. Mimo swojego dorosłego wieku zachowuje się jak szczeniak, biega, podszczypuje, łasi sie jak kot i uwielbia siedzieć na kolanach i zwracać na siebie uwagę. Ma też swoje humorki Posłuszny jest wybiurczo, czasem narozrabia, a my nie potrafimy się na niego gniewać, słodki pyszczek, ogolony, prawie nie przypominajacy rudego, puszystego futrzaka ze schroniska sprawia, ze serce nam mieknie. No cóż, przecież to członek rodziny....." Kacperek przed schroniskiem, w drodze do domu. W gabiniecie kosmetycznym;)... Nowy Kacperek...:razz: Quote
Jagoda1 Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 Tak wygląda szczęśliwy piesek:loveu::loveu::loveu: Kacperku, jesteś cudny.:lol: Quote
Ania_i_Kropka Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Jaki śliczny łysolek. Widać jaki jest szczęśliwy. Nie dziwię mu sie trafił do cudownych ludzi:loveu: Quote
Jagoda1 Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Nie mogę napatrzeć się na to zdjęcie, całym sobą mówi: "kocham Cię!":loveu: http://img441.imageshack.us/img441/1278/dsc00073ov5.jpg Quote
caroolcia Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ale słodzki Rudzielec - a jak tak wpatrzyć się w tą mordeczke do faktycznie ma w sobie coś z chowa.... Futerko odrosnie i będzie z pewnie jeszcze piękniejsze!!!!:loveu: I jak idzie wprowadzania znajomych do domku??? ja z moja bonieczko troszke miałam problemówe, ale nauczyłam jej komendy "na miejsce" i odsyłam żeby goście się na skojnie rozsiedli, a potem już jest ok :lol: Quote
Ulka18 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Zwracam się do Pani z pytaniem, czy moze nam Pani podpowiedzieć jak rozwiązać problem z Kacprem. Mianowicie, nie toleruje, żadnych innych ludzi oprócz nas. Warczy, gryzie. Wiem, że on potrzebuje czasu ale nie ukrywam, że jest to problem dla nas. Chcemy go jakoś pokonać. Trzeba dac czas Kacperkowi. Polecam najnowszy numer Mojego Psa, gdzie jest duzo cennych porad dla osob adoptujacych psy po przejsciach. Trzeba Kacperka powolutku i cierpliwie przekonywac do obcych, zawsze za pomoca smakolykow i ostroznie, bez zbytniej natarczywosci i glaskania po glowie. I nie za duzo zmian na raz. Maly musi sobie to wszystko w glowie poukladac, ale jak to pies po przejsciach na pewno mocno bedzie bronil swoich Panciow i tego co ma. Kacperek nie jest taki zly, skoro dal sie ostrzyc w gabinecie kosmetycznym, a to nawet dla przyzwyczajonego do tego typu czynnosci psa, jest duzy stres. Trzy, cztery tygodnie od adopcji sa najwazniejsze. Nie trzeba pieskowi na wszystko pozwalac, ale wprowadzic zasady, ktore beda przestrzegane. I okazywac mu duzo milosci i cierpliwosci. Bardzo mi sie podoba ostrzyzony Kacperek :loveu::loveu::loveu: Na pewno odrosnie mu piekne, zdrowe futerko. Quote
Jagoda1 Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 Zapraszamy Nowy Domek Kacperka do prowadzenia wątku.:lol: Quote
Kasia Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ojej, jaki piękny i szczęśliwy piesio :loveu: Z włoskami wyglądał ślicznie ale taki wygolony i wystrzyżony jest jeszcze piekniejszy!!! Kacperku wszystkiego najlepszego w nowym domku u nowych kochanych właścicieli :multi: Quote
Ulka18 Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Co slychac u Kacperka? Wychodzi na prosta powolutku? Quote
Jagoda1 Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 Pani Kacperka miała trudności z logowaniem na dogo... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.