Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kacperek to bardzo delikatna psinka jak widze...moje dziewczynki na pewno by ta owieczke juz zjadly :evil_lol: a tego dzwoneczka nie mialaby na pewno...a tu prosze Kacperek tak sie delikatnie nia bawi, szanuje zabawke :p Niezwykly z niego psiaczek :loveu:

Posted

Dzisiaj Kapi był u weterynarza, chirurga. We wtorek mamy kolejną wizytę. konieczne jest prześwietlenie tylniej części ciała Kacperka aby postawić słuszną diagnozę. Lekarz powiedział, ze powodem kulenia kacperka jest najprawdopodobniej biodro albo problemy z kręgosłupem:( we wtorek wszystko się wyjaśni:( Martwimy się o naszego małego Pieszczoszka. ....

Posted

Byłam dzisiaj z kacprem w klinice na zdjęciach,Ma problemy z kręgosłupem i stawem. Weterynarze podejrzewają problem z miednicą. Za tydzień mamy kolejne zdjęcia i wtedy poznamy konkrety oraz poprosiłabyśmy pojawili się nadczo i zostaną zrobione inne badania oraz kolejne zdjęcia. Kacperek dostał zastrzyk rozluźniający na łapkę oraz tabletki.Lekarz stwierdził na podstawie zdjęć, że Kapi musiał kiedyś ulec wypadkowi, ma ślady po zrostach,na kręgosłupi i na miednicy .Może to jest powodem choroby Kapiego. Ale o tym dowiemy się za tydzień po kolejnych zdjęciach i tygodniu przyjmowania środków przeciwzapalnych i rozkurczowych.
Proszę, trzymajcie za nas kciuki:)

Posted

:shake::shake::shake::shake::lookarou::lookarou: Wczoraj Kacper przeszedł samego siebie, moja potulna owieczka ugryzła małą dziewczynkę:((((:(((.
Jak zwykle wyszliśmy na spacer , Kacper szczęśliwie dreptał przy mnie więc nie było powodu aby brać go na smycz. Podeszła do nas mała dziewczynka wiek ok.12 lat zaczeła rozmawiać ze mną na tema zwierząt. Kacper cały czas chodził obok mnie. W pewnej chwili dziewczynka zawołała Kacpra, (mimo tego że kilka dni temu prosilam dzieci z bloku aby go nie wołały)Kapi podszedł do mnie a dziewczynka wyciągneła rękę aby go pogłaskać, uprzedziłam ją aby go nie głaskała, nie posłuchała się. Wyciągneła rękę, Kacper ją powąchał a następnie ugryzł. Przegryzł delekatną skórę na dłoni dziecka i poleciała jej krew. Powiedziałam jej, że pies jest szczepiony. Z wielkim płaczem dziewczynka pobiegła do domu. A ja...... uwierzcie mi nie wiedziałam co mam zrobić:( Nakrzyczałam na Kacpra, wsadziłam po chwili w samochód i pojechaliśmy do sklepu po kaganiec. Prawdopodobnie to jeszcze nie koniec tego tematu. Ugryziona dziewczynka mieszka w bloku obok i mogę spodziewać się nieprzyjemnej rozmowy ze strony jej rodziców.....

Posted

Kacperek, dumknie prezentuje się w swoim kagańcu, wciąż dzielnie walczy aby go zdjąć. Nie rozmawiałam z mamą ugryzionej dziewczynki. My ze swojej strony zrobiliśmy wszystko aby przykry incydent się nie powtórzył:)
Ps. Kapi w kagańcu wygląda niewinnie i uroczo. W wolnym czasie umieszcze zdjęcia:)

Posted


W pewnej chwili dziewczynka zawołała Kacpra, (mimo tego że kilka dni temu prosilam dzieci z bloku aby go nie wołały)Kapi podszedł do mnie a dziewczynka wyciągneła rękę aby go pogłaskać, uprzedziłam ją aby go nie głaskała, nie posłuchała się. Wyciągneła rękę, Kacper ją powąchał a następnie ugryzł. Przegryzł delekatną skórę na dłoni dziecka i poleciała jej krew.

Niestety, to wina dziewczynki, a nie psa. Jesli dorosly uprzedza, ze psa nie wolno glaskac, to nie wolno. W jednym z ostatnich numerow Mojego Psa jest artykul o naszych polskich dzieciach, jak sa totalnie niewyedukowane i nie umieja zachowac sie wobec psow...popelniaja kardynalne bledy, stad potem wlasnie takie sytuacje i wina zawsze spada na biednego psa.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Niestety, to wina dziewczynki, a nie psa. Jesli dorosly uprzedza, ze psa nie wolno glaskac, to nie wolno. W jednym z ostatnich numerow Mojego Psa jest artykul o naszych polskich dzieciach, jak sa totalnie niewyedukowane i nie umieja zachowac sie wobec psow...popelniaja kardynalne bledy, stad potem wlasnie takie sytuacje i wina zawsze spada na biednego psa.


...i na właściciela...
Ja również nie pozwalam głaskać, Kiri jest b. skoczna, boję się, że może dziecko przewrócić, Korusia, podobnie jak Kacperek, jest b. zazdrosna i ostrzegam tych, którzy chcieliby potraktować ją jak atrakcyjną maskotę.

Posted

Byłam dzisiaj z Kacprem w poliklinice, ma problemy neurologiczne. spowodowane uciskiem jednego z kręgów na nerw. Biedaczek kiedyś doznał kontuzjii a brak opieki medycznej doprowadził do pogorszenia się jego stanu zdrowia. Krótko mówiąc Kacper kuleje na tylnią łapkę:( Zdjęcia rendgenowskie pokazały jeszcze kilka innych dawnych niezaleczonych urazów: źle zrośnięta łapka po złamaniu, rzebra i uraz kręgosłupa i ślady uszkodzenia miednicy..... Biedak cierpiał w samotności a byli właściciele nie zechcieli zainteresować się psem. Dobrze, ze zauważyliśmy tą kulawość. Nawet nie chce myśleć do czego mogłoby dojść gdybyśmy zlekceważyli jego problemy.....:( Niestety nie da się wyleczyć a jedynie można zaleczyć chorobę. Dostaliśmy receptę na leki rozluźniające i sterydy. Kuracja potrwa długo ale Kacper napewno poczuje się po niej lepiej. Lekarz zalecił również aby go troszke odchudzić, w ciagu miesiaca pobytu u nas przytył prawie 3 kg:) Mały łakomczuch:)

Posted

Kasia napisał(a):
Czy jego to boli?
Nakważniejsze według mnie to to aby malutki bólu nie odczuwał przy poruszaniu się...


Maluch dostał leki, ma postawioną diagnozę, ciepły, kochający i dbający dom, w planie odchudzanie... :razz:

Posted

Kasia napisał(a):
Czy jego to boli?
Nakważniejsze według mnie to to aby malutki bólu nie odczuwał przy poruszaniu się...


tylko czasem, po nocy jak zesztywnieje. jak idziemy z rana na spacerek to porusza się bardzo powoli, ale lekarz doradził nam abyśmy masowali go zaraz po przebudzeniu. Sprawdziłam to dzisiaj, naprawdę pomaga. Zakupiliśmy mu również większe legowisko aby mógł spokojnie się wyciągnąć podczas snu:) Dbamy o naszego malucha. Wiemy już co mu jest i dokładamy wszelkich starań aby czuł się dobrze.

Posted

Kasia napisał(a):
Kacperek miał wielkie szczęście, że znalazł takich wspaniałych właścicieli :loveu:


Decydując się z męzem na psiaka w pełni zdawliśmy sobie sprawę jak wiele zmieni się w naszym życiu. Przeciesz pies to żywa istota, która też potrzebuje opieki i miłosci. To nie jest zabawka, której można się później pozbyć jak się znudzi albo zacznie się psuć. Niestety nie kazdy zdaje sobie z tego sprawę..............:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...