Jagoda1 Posted October 10, 2007 Author Posted October 10, 2007 Moja ci ona, moja....:razz: http://img115.imageshack.us/img115/41/dsc00104wq3.jpg Quote
Ulka18 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Kacperek to bardzo delikatna psinka jak widze...moje dziewczynki na pewno by ta owieczke juz zjadly :evil_lol: a tego dzwoneczka nie mialaby na pewno...a tu prosze Kacperek tak sie delikatnie nia bawi, szanuje zabawke :p Niezwykly z niego psiaczek :loveu: Quote
Kasia Kacperka Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Rozrabia Kacper z owieczką, lize, gryzie:) Bardzo spodobały się jemu guziczkowate oczka owieczki, na tyle, że stara się je poodgryzać:):loveu:Kocha ją na swój specyficzny psi sposób:):cool3: Quote
Jagoda1 Posted October 11, 2007 Author Posted October 11, 2007 To dobrze, że interesuje się zabawką, ma "coś" swojego... Quote
Kasia Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Śliczne zdjęcia rudego rozrabiaki :loveu: Quote
Kasia Kacperka Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Dzisiaj Kapi był u weterynarza, chirurga. We wtorek mamy kolejną wizytę. konieczne jest prześwietlenie tylniej części ciała Kacperka aby postawić słuszną diagnozę. Lekarz powiedział, ze powodem kulenia kacperka jest najprawdopodobniej biodro albo problemy z kręgosłupem:( we wtorek wszystko się wyjaśni:( Martwimy się o naszego małego Pieszczoszka. .... Quote
Jagoda1 Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 Witamy, trzymamy kciuki i łapki za wtorek. Quote
Ulka18 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Trzymamy kciuki za wizyte i zeby wszystko bylo dobrze :kciuki: Quote
Kasia Kacperka Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 Byłam dzisiaj z kacprem w klinice na zdjęciach,Ma problemy z kręgosłupem i stawem. Weterynarze podejrzewają problem z miednicą. Za tydzień mamy kolejne zdjęcia i wtedy poznamy konkrety oraz poprosiłabyśmy pojawili się nadczo i zostaną zrobione inne badania oraz kolejne zdjęcia. Kacperek dostał zastrzyk rozluźniający na łapkę oraz tabletki.Lekarz stwierdził na podstawie zdjęć, że Kapi musiał kiedyś ulec wypadkowi, ma ślady po zrostach,na kręgosłupi i na miednicy .Może to jest powodem choroby Kapiego. Ale o tym dowiemy się za tydzień po kolejnych zdjęciach i tygodniu przyjmowania środków przeciwzapalnych i rozkurczowych. Proszę, trzymajcie za nas kciuki:) Quote
Jagoda1 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Trzymamy kciuki i łapki za Rude Szczęście!:lol: Prosimy o zdjęcia:razz:... Quote
Kasia Kacperka Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 :shake::shake::shake::shake::lookarou::lookarou: Wczoraj Kacper przeszedł samego siebie, moja potulna owieczka ugryzła małą dziewczynkę:((((:(((. Jak zwykle wyszliśmy na spacer , Kacper szczęśliwie dreptał przy mnie więc nie było powodu aby brać go na smycz. Podeszła do nas mała dziewczynka wiek ok.12 lat zaczeła rozmawiać ze mną na tema zwierząt. Kacper cały czas chodził obok mnie. W pewnej chwili dziewczynka zawołała Kacpra, (mimo tego że kilka dni temu prosilam dzieci z bloku aby go nie wołały)Kapi podszedł do mnie a dziewczynka wyciągneła rękę aby go pogłaskać, uprzedziłam ją aby go nie głaskała, nie posłuchała się. Wyciągneła rękę, Kacper ją powąchał a następnie ugryzł. Przegryzł delekatną skórę na dłoni dziecka i poleciała jej krew. Powiedziałam jej, że pies jest szczepiony. Z wielkim płaczem dziewczynka pobiegła do domu. A ja...... uwierzcie mi nie wiedziałam co mam zrobić:( Nakrzyczałam na Kacpra, wsadziłam po chwili w samochód i pojechaliśmy do sklepu po kaganiec. Prawdopodobnie to jeszcze nie koniec tego tematu. Ugryziona dziewczynka mieszka w bloku obok i mogę spodziewać się nieprzyjemnej rozmowy ze strony jej rodziców..... Quote
Kasia Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Ojej...Kacperku co Ci do główki strzeliło aby ugryźć? :shake: Quote
Kasia Kacperka Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Kacperek, dumknie prezentuje się w swoim kagańcu, wciąż dzielnie walczy aby go zdjąć. Nie rozmawiałam z mamą ugryzionej dziewczynki. My ze swojej strony zrobiliśmy wszystko aby przykry incydent się nie powtórzył:) Ps. Kapi w kagańcu wygląda niewinnie i uroczo. W wolnym czasie umieszcze zdjęcia:) Quote
Ulka18 Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 W pewnej chwili dziewczynka zawołała Kacpra, (mimo tego że kilka dni temu prosilam dzieci z bloku aby go nie wołały)Kapi podszedł do mnie a dziewczynka wyciągneła rękę aby go pogłaskać, uprzedziłam ją aby go nie głaskała, nie posłuchała się. Wyciągneła rękę, Kacper ją powąchał a następnie ugryzł. Przegryzł delekatną skórę na dłoni dziecka i poleciała jej krew. Niestety, to wina dziewczynki, a nie psa. Jesli dorosly uprzedza, ze psa nie wolno glaskac, to nie wolno. W jednym z ostatnich numerow Mojego Psa jest artykul o naszych polskich dzieciach, jak sa totalnie niewyedukowane i nie umieja zachowac sie wobec psow...popelniaja kardynalne bledy, stad potem wlasnie takie sytuacje i wina zawsze spada na biednego psa. Quote
Jagoda1 Posted October 22, 2007 Author Posted October 22, 2007 Ulka18 napisał(a):Niestety, to wina dziewczynki, a nie psa. Jesli dorosly uprzedza, ze psa nie wolno glaskac, to nie wolno. W jednym z ostatnich numerow Mojego Psa jest artykul o naszych polskich dzieciach, jak sa totalnie niewyedukowane i nie umieja zachowac sie wobec psow...popelniaja kardynalne bledy, stad potem wlasnie takie sytuacje i wina zawsze spada na biednego psa. ...i na właściciela... Ja również nie pozwalam głaskać, Kiri jest b. skoczna, boję się, że może dziecko przewrócić, Korusia, podobnie jak Kacperek, jest b. zazdrosna i ostrzegam tych, którzy chcieliby potraktować ją jak atrakcyjną maskotę. Quote
Kasia Posted October 22, 2007 Posted October 22, 2007 Wpadliśmy się przywitać poniedziałkowo :lol: I o nowe fotki się pytamy..... Quote
Kasia Kacperka Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Byłam dzisiaj z Kacprem w poliklinice, ma problemy neurologiczne. spowodowane uciskiem jednego z kręgów na nerw. Biedaczek kiedyś doznał kontuzjii a brak opieki medycznej doprowadził do pogorszenia się jego stanu zdrowia. Krótko mówiąc Kacper kuleje na tylnią łapkę:( Zdjęcia rendgenowskie pokazały jeszcze kilka innych dawnych niezaleczonych urazów: źle zrośnięta łapka po złamaniu, rzebra i uraz kręgosłupa i ślady uszkodzenia miednicy..... Biedak cierpiał w samotności a byli właściciele nie zechcieli zainteresować się psem. Dobrze, ze zauważyliśmy tą kulawość. Nawet nie chce myśleć do czego mogłoby dojść gdybyśmy zlekceważyli jego problemy.....:( Niestety nie da się wyleczyć a jedynie można zaleczyć chorobę. Dostaliśmy receptę na leki rozluźniające i sterydy. Kuracja potrwa długo ale Kacper napewno poczuje się po niej lepiej. Lekarz zalecił również aby go troszke odchudzić, w ciagu miesiaca pobytu u nas przytył prawie 3 kg:) Mały łakomczuch:) Quote
Kasia Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Czy jego to boli? Nakważniejsze według mnie to to aby malutki bólu nie odczuwał przy poruszaniu się... Quote
Jagoda1 Posted October 25, 2007 Author Posted October 25, 2007 Kasia napisał(a):Czy jego to boli? Nakważniejsze według mnie to to aby malutki bólu nie odczuwał przy poruszaniu się... Maluch dostał leki, ma postawioną diagnozę, ciepły, kochający i dbający dom, w planie odchudzanie... :razz: Quote
caroolcia Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Ojej Kacperek i Pańcia sporo mają "przygód" ale najważniejsze, że się dzielnie trzymacie z tego co widzę (czytam) !!! Quote
Ulka18 Posted October 25, 2007 Posted October 25, 2007 Bedzie dobrze, najwazniejsze, ze wiecie co jest Kacperkowi i bedziecie go leczyc :roll: Z odchudzaniem moze byc roznie, wiem po swoich suniach ;) Quote
Kasia Kacperka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Kasia napisał(a):Czy jego to boli? Nakważniejsze według mnie to to aby malutki bólu nie odczuwał przy poruszaniu się... tylko czasem, po nocy jak zesztywnieje. jak idziemy z rana na spacerek to porusza się bardzo powoli, ale lekarz doradził nam abyśmy masowali go zaraz po przebudzeniu. Sprawdziłam to dzisiaj, naprawdę pomaga. Zakupiliśmy mu również większe legowisko aby mógł spokojnie się wyciągnąć podczas snu:) Dbamy o naszego malucha. Wiemy już co mu jest i dokładamy wszelkich starań aby czuł się dobrze. Quote
Kasia Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Kacperek miał wielkie szczęście, że znalazł takich wspaniałych właścicieli :loveu: Quote
Kasia Kacperka Posted October 26, 2007 Posted October 26, 2007 Kasia napisał(a):Kacperek miał wielkie szczęście, że znalazł takich wspaniałych właścicieli :loveu: Decydując się z męzem na psiaka w pełni zdawliśmy sobie sprawę jak wiele zmieni się w naszym życiu. Przeciesz pies to żywa istota, która też potrzebuje opieki i miłosci. To nie jest zabawka, której można się później pozbyć jak się znudzi albo zacznie się psuć. Niestety nie kazdy zdaje sobie z tego sprawę..............:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.