Jump to content
Dogomania

SCHRONISKO ELBLĄG-Psy do adopcji: POST NR 1, NR 4.Miejsca na 80,a psów 220! Pomocy!


Recommended Posts

  • Replies 12.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Kana napisał(a):
Cholera! Powiedzcie mi jedno !!
Jak ta biedna kluska ma się zmieścić do tej dziury w budzie :evil_lol:


ta dziura jest spoko:evil_lol: ona sie miesci dobrze:eviltong:

Posted

Dziś przyjęta sunia- jest w 5 .










Florek- nowy, całkiem nowy. Dziś w nocy wrzucony przez płot ( jestem w nim kompletnie zakochana, ma około 10-11 miesięcy ) GOPS, MOŻE ON?


Posted

spójrzcie tylko na mordy psiakow na spacerkach i te w boksach
Spacerowe wyglądaja jak na high'u, a boksiowe smutniutkie:(
Migotenka jaka smutna i walkiria piękna tez

Posted

Wiera






Macedonia




I to już koniec na dzisiaj, zostało mi jakieś 20, ale dodam jutro. Może uda mi się to zrobić przed szkołą. Dobranoc . :)

Posted

[quote name='Rybc!a']E tam , nieprawda. Moim zdaniem dla psa nie gra żadnej roli wielkość mieszkania. Jeśli zapewnioną ma odpowiednią dawkę ruchu, oczywiście.
Moja znajoma ma doga niemieckiego w kawalerce, znam też przypadek trzech rottweilerów w 2 pokojach. W obu rodzinach wszyscy są szczęśliwi.

Dorota, na zdjęcia czekam ! Tylko 300, co tam . :cool3:

nooo wkoncu , ja tez tak mysle ;)
a o spacery to ja juz zadbam


o kuzwa ile zdjec :crazyeye:
wszystki cudne :loveu:



jaki on jest duzy ?
bo on mial jechac na gielde i szukac wlasnie czegos w typie doga,cane corso. a tu sliczny pregus w schronie :loveu:
napewno dzisiaj do niego pojde i mu pokaze ;)
moze akurat , ale jesli nie to nic . pojade z nim do schronu

Posted

Moim zdaniem on jest mieszanką doga z czyms bullowatym własnie .. ? :diabloti:
A i tak chyba musi siedziec na kwarantannie tydzien ? Czy u was tego nie ma?

Dobra dobra wygraliście dziura jest ok :evil_lol:

Pozdrowienia od Fryty ( Sabiny ) :loveu:

Posted

Charly napisał(a):
ej Gops myslalam, ze kuzyn chce cos onkowego:cool3:. Ale ten pies u góry faktycznie piękny:)


oj on jest taki dzikus
ma byc ladne i duze :evil_lol:
nad onkiem tez sie zastanawial, ja nie nadazam czasami za jego tokiem myslenia
ale napewno mu pokaze tego psiaka i pojedzie zobaczyc ;)

Posted

Rybc!a napisał(a):
Kwarantanna trwa u nas 2 tygodnie. Jest wielkości amstaffa, chyba. Może ciut dłuższe łapy. Bardzo jest ładny i bardzo młody.


coraz bardziej mi sie podoba :loveu:
mam nadzieje ze jemu tez sie spodoba
a jak do innych psow? bo dobrze by bylo zeby ich nie zjadal ;)

dobra za szybko sie podniecam , najpierw pokaze wytlumacze co i jak i wtedy pojedziemy zobaczyc , ja to bym odrazu wziela :loveu:

a tak wogole to bede miala 2 smycze plecione dla schronu ;)
zamawialam dla siebie i wzielam dwie wiecej ;)

Posted

Charly napisał(a):
to ja o sobie piszę. nie jest latwo podejmowac takie decyzje. szczegolnie jak widzisz male kulki wyjmowane z ciala matki. każdy może miec na ten temat swoje zdanie przeciez. wedlug mnie jest to brutalne i okrutne, ale potrzebne i tyle. nie oceniam innych. jejku, ale tu dzis wszyscy wrazliwi:roll:


Dopiero teraz natrafiłam na tą dyskusję,

Charly to nie to co robisz jest okrutne, okrutni są ci ludzie, którzy nie czują się odpowiedzialni za swoje zwierzęta, ci, którzy wciąż twierdzą, że samica musi mieć chociaż raz młode, ci, ktorzy radośnie puszczają swoje niesterylizowane zwierzęta i cieszą się, że wszystko jest "zgodnie z naturą", którzy obrzucają argumentami, że to dla "dobra" zwierząt...Odkąd koty i psy żyją z człowiekiem nie żyją w sposób naturalny, żyją w środowisku sztucznie im stworzonym i człowiek jest za nie odopwiedzialny - od zapewnienia żywienia aż po kontrolę urodzin, szczególnie w środowisku, w którym brak naturalnej selekcji...
A poza tym proszę nie pouczać pracowników schroniska, a tym bardziej wolontariuszy co jest słuszne, a co nie, jeśli już to trzeba "nawracać" społeczeństwo i polski rząd, a jak kiedyś znajdą się pieniądze na zapewnienie odchowu miotów - wyżywienia, wystarczającej ilości pracowników (i ich pensji za pracę 24h na dobę, 7 dni w tyg), leków, szczepionek, oddzielnych pomieszczeń itp. to odchowamy wszystkie bez wyjątku. Na razie nie ma takiej fizycznej możliwości...

Posted

Witajcie. Wybaczcie proszę idiotyczną nazwę jaką sobie wpisałam, ale jak próbujesz się zarejestrować przez 3 (słownie ,,trzy'') miesiące to szlak człowieka trafia i wpisuje byle co no i oczywiście wtedy cudem zaczyna działać.
Piszę w imieniu swoim i koleżanki. Sprawa wygląda następująco: ja i ona mamy ochotę dołączyć do waszego grona wolontariuszy (niestety trzeba mieć ukończone 17 lat:angryy: więc musimy poczekać do wakacji) Vitka zapewne mnie zna z widzenia, bo chodziłam do dwójki do klasy b tego samego rocznika co ona. Nie będę wam swojej krzywej twarzy opisywać bo się przerazicie:diabloti: więc czy Vitka mnie zna to się dopiero okaże jak mnie zobaczy.
Kupa mi niestraszna, ale koleżanka się pyta: jak to wszystko wyglada? Trzeba przyść z rodzicem po podpis czy mozna przynieść kartkę z podpisem rodzica:razz:? (moi tacy nieruchawi są). Wiem, ze można iść i się zapytać, ale już tyle razy byłam się pytać(a za 10 razem zostałam poinformowana, że trzeba mieć 17 lat, poprzednio byłam odsyłana), żę już nie chę być natrętna, a Vitki sie pytałam na innej stonie ale ona tam nieczęsto coś wchodzi.
Dziękuję z góry jeżeli ktoś odpisze

PS Wiem: z góry to można na sankach zjechać, ale zaryzykuję

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...