kaja555 Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Marzanna na pewno znajdzie domek, gorzej z Jeżyną, ale sama wiem z doświadczenia, że zdarzają się dobre domy dla kotów nie do końca oswojonych. Będzie dobrze ;) Quote
Agnie Koty Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Kaja, dzięki za dobre i zarazem prorocze słowa! Godzinę temu Marzanka pojechała do nowego domu. Pańciostwo wypatrzyli ja na Allegro. Ma się teraz nazywać Puma. Jestem pewna, że będzie jej dobrze. A ja ....mam 4 tyg. rudzielca. Ja się zabiję. Wetka mówiła dziewczynie ze Straży o mojej kociej depresji ale sytuacja jest podbramkowa. Trzeba łobuza karmić. Jeżynka wróciła ze sterylki i ma się dobrze.:lol: Quote
Figa Bez Maku Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Ha! pokaz rudzielca to kić czy kicia? Quote
Agnie Koty Posted September 4, 2008 Author Posted September 4, 2008 Kić, kić. Agresor straszny. Pańcia nie dawała rady się nim zajmować i przyjechał do mnie na odchowanie. A Pańcia fajna, kochana. Zabierze go jak podrośnie. Jutro mu cyknę fotę , już go nie będę stresować. Quote
kaja555 Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 no no, to kcemy zobaczyć tego rudzielca! ;) Quote
Lemoniada Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Jaki on śmieszny, kłapciak taki:evil_lol: A nie powinien być jeszcze z mamą? Quote
Agnie Koty Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 A jakże, powinien, powinien! Dlatego Pańcia szukała mu zastępczej matki. Znalazła go opuszczonego. A nie dała się rady nim zajmować bo ma dyżury w szpitalu i nie mogła go często karmić... Na szczęście u mnie sam już je. U mnie nie ma lekko, :evil_lol:. Jeżynka się nim zajmuje, wylizuje go. Aaaa, dla Jeżyny kroi się dom, dobry dom. Kuzynka mojej przyjaciółki pewnie weźmie Jeżynę do siebie, ma duże gospodarstwo. Chyba sadownictwem się zajmuje. Quote
Figa Bez Maku Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Agnie Koty napisał(a): O matko ..jaki wypłosz:diabloti::cool3::evil_lol: błękitnooki agresor , he he:diabloti: Quote
Agnie Koty Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Wypłosz, wypłosz.... Na koci ogon, muszę go karmić butelką! Zaczął pić sam mleko a potem się zbuntował. Te rude to takie są....:cool3: Oczywiście, mleko specjalne dla kociąt.....:cool1: Quote
Lemoniada Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 A ja mojemu Kleo zrobiłam allegro i ogłoszenie na miau i nic, ani pół telefonu:( On ma już 3 miesiące, a ludzie wolą mniejsze, boję się, że się zasiedzi:( Quote
Agnie Koty Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Bo biały jest, Lemuś. Ludzie wolą praktyczniejsze kolory futer, :evil_lol:. Spokojnie, nie znasz dnia ani godziny. W każdej chwili może zgłosić się super dom. Uszy do góry.:lol: Nie zasiedzi się, jest młodziutki, szybko się przystosuje. Pani Helena mówi, że w Polfie nie ma żadnych kociaków. Jeżeli już o tym pisałam to przepraszam,:oops: Quote
Lemoniada Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Nie ma kociaków czy kotów w ogóle? Jak żyją te wyciachane? Quote
Agnie Koty Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 Koty są ale generalnie obsada się zmieniła od zeszłego roku. Nie wiadomo np. co stało się z tą młodziutka kotką, którą nazywałyśmy kociakiem spod choinki. Przy tej dużej bramie natomiast są te dwa czarne diabełki. Tricolorki tez są, jedna ciachnięta. Doszły nowe koty ale p.Helena mówi że przychodzą z innej strony niż Polfa. Po prostu zwietrzyły darmowe żarcie. Na pewno są gdzieś kociaki ale matki ich nie przyprowadzają. To niemożliwe żeby ich nie było. Jak gmina dostanie kasę to trzeba będzie się tam przejść i poobserwować. Quote
kaja555 Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Rudy srajluch super - a to sie Jeżynka musiała ucieszyć! :evil_lol: A koty jak były tak będą - młode może przyprowadzą po odchowaniu - ja mam takie karawany, że się doliczyć nie mogę ;) Quote
Agnie Koty Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 Jeżyna za tydzień jedzie do nowego domu, do Basi. Imperator Merlin będzie musiał radzić sobie sam... We wtorek odwiedza go jego Pańcia, podobno bardzo za nim tęskni. Oczka juz mu sie przebarwiają, niedługo i on pojedzie na swoje... A ja mam na przechowaniu kotkę ze stacji benzynowej. Miała być w ciąży a okazało się, ze ma straszne ropomacicze. Dokończy antybiotyk, podgoi sie i wraca do siebie... Quote
Agnie Koty Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Jeżyna w nowym domu będzie miała towarzystwo kociaka , takiego ok.4 miesięcznego. Strzeżcie się myszy! Jedzie za tydzień, już jesteśmy umówione! Nawet nie wiecie jak się cieszę! Ta kociczka wiele dobrego od ludzi nie zaznała a jest to typ kocicy Polki, gotowej na wszystko. A nawet więcej,:evil_lol:. Quote
Figa Bez Maku Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 No to będzie znów miała malucha do niańczenia:cool3::evil_lol: Quote
kaja555 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Dla Jeżynki to super wyjście- że będzie miała kocie towarzystwo, bo za człowiekiem to tak do końca chyba nie przepada Quote
Agnie Koty Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Kaja, ona człowieka, mnie znaczy, lubi tylko wtedy kiedy jest głodna i czuje michę. Mizia się wtedy, ociera o nogi, jest przeurocza w takich momentach.:evil_lol:. Basia mówiła mojej przyjaciółce, że ten młodziak mychy już łapie. Jak przyjedzie Jeżyna to tez da czadu! Czuję, że jest łowna. Cholera, ta kotka ze stacji się rozpruła. Flaczek jej wyszedł :oops:. Pierwszy raz to się zdarzyło w moim domu. Została zszyta w ramach reklamacji. :evil_lol:. Quote
kaja555 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 to i tak dobrze jak się Jeżynka ociera o nogi - moje jak są głodne to się ocierają o wszystko - szafki, ściany, siebie na wzajem - ale do mnie dystans tak 20cm :evil_lol: to dobrze że dziewczynka już flaczki ma na miejscu ;) Quote
Agnie Koty Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 Flaczki na swoim miejscu, byłyśmy dziś na antybiotyku. To wyjątkowo sprytna kotka, niemłoda już, przesympatyczna ale taki koci sztukmistrz. Prawie jak Houdini. Wyswobodziła się z kaftanika i kołnierza. Co więcej, wydostała się z klatki i buszowała na strychu. :evil_lol: Quote
kaja555 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 to faktycznie lepsza niż Houdini - spróbuj z łańcuchami i kłódką :evil_lol:, potem do skrzyni i całość do akwarium :evil_lol: Quote
Agnie Koty Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.