Jump to content
Dogomania
Delph

Alergia na wszystkie karmy?

Recommended Posts

A może zamiast kreonu na razie suplementy z enzymami? Moja kreonu nie brała, to wystarczyło i było naprawdę super. Różne firmy robią te preparaty, u nas się sprawdził Amyladol, dodawałam do posiłku i problemy się skończyły, oczywiście dietę trzymałam, tzn. w naszym przypadku samo surowe mięcho z kością mielone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ugh...chyba wychodzimy na prostą. 1,5 tygodnia podawania antybiotyków, wczoraj zaniosłam kupe na badanie i czekam na wyniki. Podaję cały czas probiotyk, plus wspomgająco tabletki ala smecta (psie). Jeszcze przy tym wszystkim skończył się worek karmy więc musiałam zmienić. Standardowo mieszając pół na pół. I wiecie co? Zaczęło się polepszać. Jeszcze poobserwuję przez 2 dni ale jeśli mam rację a takie już miałam podejrzenia, to mojej suce szkodzi karma na koniec worka. Po 1,5 miesiąca jedzenia (worek mamy na 2 mce) zaczynają się problemy. CHYBA to jest powodem tego całego zamieszania. Łażenia od weta do weta, zmiany antybiotyku, zostawienia $$$ u wetów...Masakra!! A ponieważ zaczęło to do mnie docierać to nowy worek popakowałam w małe woreczki - na każdy dzień 1 woreczek. To zapobiegnie namnażaniu się roztoczy na końcówce karmy. Wiem, że powinno się jeszcze taka karmę przemrozić ale to fizyczne nie jest możliwe. Karmę podaję rano również, nie rozmrozi się na czas.

Takie same problemy miała koleżanka ze swoją suką, każdy szczegół, każda zmiana to była rewolucja. I trwało to zanim nauczyła się jak się obchodzić z własnym psem. Ja się uczę całe czas. Ten worek będzie próbą. Pozostaje mi ew. jeszcze kupowanie worków na miesiąc, ale to już bankructwo. 

1.jpg

01.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo grzyby, które rozwijają się w karmie. Albo jełczejąca karma. Trzymam kciuki, żeby pomogło, współczuję roboty z woreczkami :P

My we wtorek wysłaliśmy zlecenie zrobienia różnicowania alergenów środowiskowych, tzn. określenia dokładnie na jakie gatunki roztoczy/grzybów jest uczulenie. Prawdopodobnie zdecydujemy się na odczulanie, bo tych przeklętych roztoczy nie wyeliminuję, nawet jak teraz wreszcie uspokoiłam sukę dietą, to nadal troszeczkę się podrapuje, a z czasem może być gorzej. Do tego wydaje mi się, że te reakcje np. na zjedzony w parku chleb ciągną nam się później co najmniej 2-3 tyg. dlatego, że dołącza się alergia na roztocza i obie się nakręcają. Pies ma podrażnioną skórę i wysypkę po chlebie, a wtedy gorzej znosi te roztocza i mamy sajgon. Mam nadzieję, że to coś pomoże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agnes, zdjęcia kapitalne i ten wzrok suni :) mam nadzieję, że w końcu trafisz na dobry trop i będzie już tylko lepiej, a pomyśleć jakimi świństwami i starymi produktami karmione są psy i jest spoko.

Mój piesiol kolejny tydzień trzyma się cudownie, wygląda na to, ze ostatni podany antybiotyk załatwił to co było w żołądku i psiak od tamtej pory trawi jak jak trzeba. kamień z serca, zamiast na leki kaska leci na mięsko :)

Pozdrawiam i trzymam kciuki za Wasze pieski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wyniki. Tak jak przewidywałam, uczulenie na 3 z 5 testowanych gatunków roztoczy:

Dermatophagoides farinae
Acarus siro
Tyrophagus putrescentiae

Na grzyby nie stwierdzono, przynajmniej na te, które były w testach. Spróbujemy odczulania, bo inaczej nie damy rady. Trzymajcie kciuki. Zbankrutuję totalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masakra co? Ja musze teraz sie szczypac do konca miesiaca bo wszystko polecialo na wetow. I najgorsze jest to, ze nie musialam tej kasy wydawac, nie musialam psa faszerowac lekami, stresowac. Wystarczylo przeanalizowac na spokojnie. Ale tak to jest, czlowiek chce szybko jak najlepiej zadzialac i nie mysli racjonalnie ;)  

dcz powodzenia!

delph jak bedziecie sie odczulac? U ozgrozo Milewskiej? Czy jest ktos bardziej kompetentny w tej kwestii?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, na podstawie tych wyników przygotują w laboratorium immunoterapię swoistą. Koszt ok. 400 zł na początek, terapia trwa kilka miesięcy i nie ma gwarancji powodzenia. Pewnie też trzeba będzie ją powtarzać. Ale innego wyjścia nie mam. Tutaj na dogo jest dziewczyna, której pies właśnie zarasta i przestaje się drapać, jest w połowie kuracji, więc to mi dało nadzieję i kopa, żeby jednak spróbować. Oczywiście w przypadku powodzenia to nie załatwi problemu z alergią pokarmową, z tym nadal będziemy się huśtać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Suka dostała wczoraj pierwszy zastrzyk. Możemy spodziewać się na początku zaostrzenia objawów. Mamy kurację na początek na 10 miesięcy. Ciekawe jakie będą efekty.

Poza tym pies pięknie przytył na karmieniu: ryba/ziemniak/jeleń/łój jeleni. Taki zestaw jest optymalny. Nadal jest łysa, ale przynajmniej żebra i kręgosłup już nie sterczą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Delph - to chyba nieliczny przypadek kiedy suka przytyła, fajnie, powoli zarośnie sierścią, bardzo jestem ciekawa podjętej kuracji.

Agnes - dlaczego zmieniasz karmę ?

Mój pies, zjada różne gatunki i mięs i wypełniacze, już ze dwa miesiące jest dobrze, kupska ładne, tylko apetyt zaczyna mu się zmniejszać, szczególnie rano marudzi, oby nie powrót nadżerek, na wiosnę wrzodowcy mają problemy, chyba że mu się już gotowane znudziło za kocią karmę dałby się pokroić, potrafi wpakować ukradkiem  do pyska małą granulkę i jeszcze potrafi ją pogryźć :) przytył, waży 36,5 kg czyli norma jak na goldena, zarósł ładną sierścią, fajnie jak pies zdrowy.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

dcz bo mam dosc "hustawek" i zmiennych kup. Raz jest fantastycznie raz jest gorzej i nie jest to tak, ze pies cos zjada na spacerze. Zjada trawe z ziemia ale nie ustannie wiec gdyby to szkodzilo to by nie bylo tych "lepszych" dni. Nie wiem od czego zalezy, a hypoallergenic ma szersze dzialanie od intestinala - raz ze na jelitowe problemu to jeszcze na alergie i nietolerancje. Byc moze to bedzie strzal, jak nie - bede szukac dalej albo wroce do rc. Problem w tym ze nie ufam innym karmom wet, mam wrazenie ze rc przoduje  bardzo.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już kiedyś w którymś temacie pisałam, że niestety moja suka - alergiczka najlepiej funkcjonowała na rc hypoallergenic, zarówno pod kątem skóry jak i kup. Co prawda ja nie mogę czytać składu tego rc, bo mnie telepie;) i szukam cały czas jakiegoś zamiennika (obecnie je brit care ryż+jagnięcina i odpukać po 4 kg jest ok) , ale po różnych wpadkach ratował nas właśnie hypoallergenic. Co myślę o royalu to jedno, ale wersja dla alergików im się moim - a raczej suki - zdaniem bardzo udała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo seria wet rc jest zupelnie inna od syfu bytowego rc ;) Poprzednia suka jadla obesity (schudla genialnie) a na koniec jadla hepatica. Jeszcze poprzednia rowniez jadla rc intestinala. Kazdy pies bardzo dobrze wygladal na tej karmie. Sklad jest taki zeby pies z problemami mogl ja tolerowac. Jakby tam wrzucili mieso to moja by dalej sra....la niz widziala. Niestety.

A ja nie mam sily i kasy i mozliwosci szukania innej karmy. Oddalam bardzo duzo karm do dt, kupowalam po 12 kg i polowe czasem wiecej oddawalam. Bardzo mnie korci brit care tym bardziej ze sa nowe wersje ale nie wiem kiedy bede miala odwage na sprobowanie ;) Pies wyglada dobrze ma mase energii a karme uwielbia wiec czego chciec wiecej :p

Problem tylko w tym, ze sklep nie moze mi sprowadzic 1,5 kg a 7 kg na probe nie bede brala :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brita Care nowego wersję Senior zajada ten mój dziadeczek. Bardzo sobie chwalę, kupy się unormowały, poprawiła się wątroba, jest o niebo lepiej niż na innych karmach. Właśnie idzie do nas drugi worek. A przypominam, że psiak był wrakiem, kiepska wątroba, nerki, ma guzy na śledzionie i ze 100 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba przechwaliłam zdrowie psa :( wczoraj po południu kupska z okropną ilością śluzu, brak apetytu, identyczny scenariusz jak poprzednio, ech jutro do veta i wysoce prawdopodobne, że na nowo zostanie podjęta antybiotykoterapia. Tylko ile jeszcze leków pies wytrzyma :(

Każda sucha karma nawet kilka granulek powoduje biegunkę w grę wchodzi tylko gotowany pokarm, bardzo dziwny przypadek. Coś mu w tych suchych ewidentnie przeszkadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W razie czego jeszcze masz Anallergenica. Tam to już naprawdę nic nie ma :P Chociaż trochę mnie ta skrobia kukurydziana martwi. W Hypoallergenicu jest ryż (dwa z moich psów nie mogły jeść ryżu) oraz hydrolizaty soji i wątróbki drobiowej, na które jednak mimo wszystko niektóre wrażliwce reagują. Do tego tłuszcz nie wiem z jakiego zwierza.

Tak czy siak ja się nie zdecyduję na żadną z nich. Mój pies ma silną alergię na kukurydzę, ryż, soję, drób, więc wszystkie składniki ww karm. Hydrolizaty mnie nie przekonują w tym wypadku, mimo że na większość psów działają. Szukam w bytówkach wg składu po prostu. Na razie mały sukces "niechcący" wywołany brakiem mięcha i ryby w lodówce - okazało się, że sucz może jeść puszki Fish4Dog z makrelą i ziemniakiem. Pioruńsko drogie i w malutkich gramaturach, ale na czarną godzinę albo wyjazd weekendowy będą jak znalazł :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okazało się, najprawdopodobniej nabroiło mięso mielone indycze z Tesco, po ugotowaniu miało taki dziwny zapach. Podałam nifuroksazyd i przeszło.
dziś kupiłam indyka i wołowe i dalej na gotowanym, choć nie powiem, że nie marzy mi się żeby tak tolerował suchą karmę, raz na jakiś czas żeby siebie odciążyć. Boję się zmian i zakupu suchej z serii intensinal lub hypo .... próbowałam Ariona digestive i nie poszło :(

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesteśmy po drugim zastrzyku, w większej dawce. Teraz będą przez kolejne miesiące w odstępach czterotygodniowych. Żeby to coś dało. Na razie pies wykąpany w przeciwłojotokowym szamponie, bo oprócz łysienia jeszcze ta moja kochana psinka okrutnie śmierdzi przez tą alergię :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzymam kciuki za powodzenie w leczeniu. Oby przyniosło skutek. Znam przypadek kiedy psinka, nie dość, że śmierdziała przy alergii to jeszcze dochodziło do nadkażenia i cała skóra pokryta była ranami z ropą. Kurczę kiedyś nie słyszało się o alergiach, nietolerancjach, psy zjadały byle co z tego co ludzie zostawili i żyły wiele lat, bez wizyt u veta, a teraz ...... :(

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pies mi prawie całkiem wyłysiał :( Ostrzegano mnie, że może być pogorszenie, więc nie panikuję. Nie jest też najgorzej, bo "tylko" jest łysa i ma otarcia, nie ma głębszych ran, ale nie jest mi wesoło. Trzymajcie kciuki, żeby kolejne zastrzyki przynosiły poprawę, a nie takie coś :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro uprzedzali, że może nastąpić pogorszenie to teraz tylko czekać lepszych dni. Bardzo Ci współczuję, trzymam kciuki za szybką poprawę zdrowia i zadziałanie leczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kuracja trwa co najmniej 10 miesięcy (na tyle mamy pierwszy pakiet), nie minął jeszcze miesiąc od rozpoczęcia, więc traktuję to jako sam początek i nie oczekuję jeszcze poprawy. Ale po cichu liczę, że gdzieś po 4-5 zastrzyku zacznie się coś zmieniać na plus.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...