Kam Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Ale mam dziś dzień.... Ledwie wróciłam z poszukiwań psa wyrzuconego z samochodu (bezskutecznych), dzwoni do mnie sąsiadka, że znalazła szczeniaka... Szedł podobno za jakimś facetem kawał drogi, facet go nie chciał, jakaś polska, złota młodzież zaczęła rzucać w nią kamykami...Sąsiadka zabrała, ale jej suka na szczenię zareagowała źle, a ja boję się, że moja suka po prostu coś zrobi szczeniorce, toleruje nieliczne psy w domu... Zadzwoniłam więc do złotej ulvhedinn (po dużym wahaniu i obdzwonieniu wszystkich możliwych znajomych, mam wyrzuty sumienia, bo to obarczanie ulv kolejnym stworzeniem....) i wieczorem ją do niej odwożę... Więcej o suni: podobno szła za facetem od okolic FAT-u (Grabiszyńska, bliżej Hallera), malutka, mniejsza od kota, na długich nóżkach, wiek: ok. 4-5 miesięcy, ząbki już nie igiełki, wygląda jak pinczerek miniaturowy (ratlerek, sarenka), bardzo proporcjonalna. Straszliwie lgnąca do ludzi, każdy człowiek to jej przyjaciel od razu, cały czas a to się przytula, a to daje buziaczki, a to się chce bawić, a to na kolanka, ma duuużo energii. Odważna, nie straszne jej np. furkoczące rolety, czy nowe mieszkanie. No, po prostu sama słodycz. Zdjęcia nie oddają jej uroku, trudno ją w miejscu zatrzymać ;) Aha, być może się komuś zgubiła - zawiozę jutro ogłoszenie do schroniska, porozlepiam trochę plakatów w okolicy FAT-u i dam ogłoszenie do "GW", ale mam wątpliwości, czy ktoś jej po prostu nie wyrzucił - bo sunia, mimo, że bez pcheł, bez widocznych robali w kupie, jest dość śmierdząca...(nie brudna czy przykurzona), szczeniaki domowe raczej nie śmierdzą...no i na spacerze (na smyczy) nie odkleja się od nogi na krok, cały czas wpatrzona w człowieka... Quote
Kam Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 kocha ludzi naprawdę.. tu 10 sekund o poznaniu nowego człowieka: Quote
saga_86 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Piękna niunia. Jak ktoś mógł się jej pozbyć:shake: Quote
ulvhedinn Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Taa;) dziecko do mnie "zaniedługo" przyjeżdża... tydzień z dwoma psami wystarczy, czas na dopsienie:evil_lol: Quote
Kam Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 o ciotka ulv już w domu? :cool3: możemy podjechac? u sąsiadki teraz koty na nią polują... z niecnymi zamiarami... Quote
BIANKA1 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Gratuluje ULV nowego nabytku :lol: Taka ślicznotka pójdzie migiem , nie masz się co martwić . Quote
ulvhedinn Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Oby oby:evil_lol: Ciekawe, że jakoś tak jest że nie mogę utrzymać stanu zapsienia na rozsądnym poziomie- co się uda odpsić, to zaraz się jakaś sierotka znajdzie:mad: Quote
ulvhedinn Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Ona jest mniejsza niż się wydaje na tych zdjęciach... naprawdę malusieńka:loveu: Ma cienkie, pajączkowate łapki i chyba trzeba jej szybko zacząć podawać witaminy, bo coś te łapki sie wykrzywiają:shake: Quote
BIANKA1 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Witaminy i wapno i odrobaczyć i zaszczepić :cool3: Trzymaj się Ciotka za kieszeń :roll: Quote
Kam Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 ulv, kupię jej witaminki i na odrobaczenie, trochę żarełka i podrzucę w poniedziałek sąsiadka ryczy, jej suka już się prawie przekonała, ale jeden z jej kotów cały czas na malutką polował,a to taka kruszynka...po kilku godzinach u sąsiadki czuła się jak w domu Quote
ulvhedinn Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 BIANKA1 napisał(a):Witaminy i wapno i odrobaczyć i zaszczepić :cool3: Trzymaj się Ciotka za kieszeń :roll: Tak, kieszeń... :cool1: dziurawa... idę do skarpetki poszperać:evil_lol: Quote
BIANKA1 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Kam napisał(a):ulv, kupię jej witaminki i na odrobaczenie, trochę żarełka i podrzucę w poniedziałek sąsiadka ryczy, jej suka już się prawie przekonała, ale jeden z jej kotów cały czas na malutką polował,a to taka kruszynka...po kilku godzinach u sąsiadki czuła się jak w domu To może weżmie ją na stałe . Kot się przekona po paru dniach . Co ma kobitka płakać . Quote
Kam Posted July 7, 2007 Author Posted July 7, 2007 To może weżmie ją na stałe . Kot się przekona po paru dniach . Co ma kobitka płakać :evil_lol: niestety,nic z teho... Quote
BIANKA1 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 To chyba Wrocław , Wątek spada . http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74993 Quote
ulvhedinn Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Tak... własnie walczymy o kabel od myszy:mad: Trochę sie wierciła i popiskiwał, więc ją wyniosłam na dwór- zrobiła wielkie sikuuu:multi: Quote
Wiwi Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Ulv, widzę nowy psiak do gromadki.... psinka jest śliczna, oby się komuś tylko zgubiła... Quote
Monia70 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Ulv, jesteś wspaniale niemożliwa :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Podziwaim Cię:calus: :Rose: :Rose: :Rose: A ta mała to taka kruszyneczka:oops: Quote
Edi100 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 No Ulv, teraz przypilnuj by Mała domek znalazła dobry i cieplutki:) Ps: Jak dałyście jej na Imię?:loveu: Quote
ulvhedinn Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Jeszcze nie ma imienia ;) trzeba pomyśleć.... A kruszynka jest naprawdę taka mini-mikro... Quote
yewcia1 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Ulv a co reszta ferajny na to?:crazyeye: Kochani wielka prośba u Ulv wielka dziura w budżecie , kto coś wrzuci do psiej skarpety ( mała pewnie potrzebuje odrobaczenia, szczepienia, karmy a to pewnie wyjdzie ze 300 zł + wizyta u weta i inne gadzety) Kto może symboliczny grosz do skarpety "psy Ulv" wrzucić? Z mojej strony pojawi się bazarek bo wziełam ostatni zasiłek i nie mam pojęcia co dalej:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.