Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ale mam dziś dzień....
Ledwie wróciłam z poszukiwań psa wyrzuconego z samochodu (bezskutecznych), dzwoni do mnie sąsiadka, że znalazła szczeniaka...
Szedł podobno za jakimś facetem kawał drogi, facet go nie chciał, jakaś polska, złota młodzież zaczęła rzucać w nią kamykami...Sąsiadka zabrała, ale jej suka na szczenię zareagowała źle, a ja boję się, że moja suka po prostu coś zrobi szczeniorce, toleruje nieliczne psy w domu...
Zadzwoniłam więc do złotej ulvhedinn (po dużym wahaniu i obdzwonieniu wszystkich możliwych znajomych, mam wyrzuty sumienia, bo to obarczanie ulv kolejnym stworzeniem....) i wieczorem ją do niej odwożę...

Więcej o suni: podobno szła za facetem od okolic FAT-u (Grabiszyńska, bliżej Hallera), malutka, mniejsza od kota, na długich nóżkach, wiek: ok. 4-5 miesięcy, ząbki już nie igiełki, wygląda jak pinczerek miniaturowy (ratlerek, sarenka), bardzo proporcjonalna. Straszliwie lgnąca do ludzi, każdy człowiek to jej przyjaciel od razu, cały czas a to się przytula, a to daje buziaczki, a to się chce bawić, a to na kolanka, ma duuużo energii. Odważna, nie straszne jej np. furkoczące rolety, czy nowe mieszkanie.
No, po prostu sama słodycz.
Zdjęcia nie oddają jej uroku, trudno ją w miejscu zatrzymać ;)

Aha, być może się komuś zgubiła - zawiozę jutro ogłoszenie do schroniska, porozlepiam trochę plakatów w okolicy FAT-u i dam ogłoszenie do "GW", ale mam wątpliwości, czy ktoś jej po prostu nie wyrzucił - bo sunia, mimo, że bez pcheł, bez widocznych robali w kupie, jest dość śmierdząca...(nie brudna czy przykurzona), szczeniaki domowe raczej nie śmierdzą...no i na spacerze (na smyczy) nie odkleja się od nogi na krok, cały czas wpatrzona w człowieka...





  • Replies 163
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ona jest mniejsza niż się wydaje na tych zdjęciach... naprawdę malusieńka:loveu: Ma cienkie, pajączkowate łapki i chyba trzeba jej szybko zacząć podawać witaminy, bo coś te łapki sie wykrzywiają:shake:

Posted

ulv, kupię jej witaminki i na odrobaczenie, trochę żarełka i podrzucę w poniedziałek
sąsiadka ryczy, jej suka już się prawie przekonała, ale jeden z jej kotów cały czas na malutką polował,a to taka kruszynka...po kilku godzinach u sąsiadki czuła się jak w domu

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Witaminy i wapno i odrobaczyć i zaszczepić :cool3: Trzymaj się Ciotka za kieszeń :roll:

Tak, kieszeń... :cool1: dziurawa... idę do skarpetki poszperać:evil_lol:

Posted

Kam napisał(a):
ulv, kupię jej witaminki i na odrobaczenie, trochę żarełka i podrzucę w poniedziałek
sąsiadka ryczy, jej suka już się prawie przekonała, ale jeden z jej kotów cały czas na malutką polował,a to taka kruszynka...po kilku godzinach u sąsiadki czuła się jak w domu

To może weżmie ją na stałe . Kot się przekona po paru dniach . Co ma kobitka płakać .

Posted

To może weżmie ją na stałe . Kot się przekona po paru dniach . Co ma kobitka płakać

:evil_lol:
niestety,nic z teho...

Posted

Ulv, jesteś wspaniale niemożliwa :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Podziwaim Cię:calus: :Rose: :Rose: :Rose:
A ta mała to taka kruszyneczka:oops:

Posted

Ulv a co reszta ferajny na to?:crazyeye:




Kochani wielka prośba u Ulv wielka dziura w budżecie , kto coś wrzuci do psiej skarpety ( mała pewnie potrzebuje odrobaczenia, szczepienia, karmy a to pewnie wyjdzie ze 300 zł + wizyta u weta i inne gadzety)
Kto może symboliczny grosz do skarpety "psy Ulv" wrzucić?
Z mojej strony pojawi się bazarek bo wziełam ostatni zasiłek i nie mam pojęcia co dalej:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...