Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiecie co ludzie są dziwni. Dzisiaj dostałam bardzo nieprzyjemnego maila od Pani z Krakowa, która była również zainteresowana adopcją Bzika. Mail był odpowiedziom na moją wiadomość o tym, że Bzik nie może zamieszkać w jednym domu z kotami. Kobieta stwierdziła, że ją okłamuję, że nie wierzy w to, że pies nie lubi kotów, bo ona ma psy i koty od dawna one zawsze się zgadzały.

Posted

Hmmm. Sam nie wiem co o tym myśeć? Niektórzy ludzie są dziwni. Nie wszystkie psy muszą lubić koty. Moje na przykład lubią mojego kociaka, ale psiaki mojej Cioci nie. Każdy psiak ma swój inny indywidualny charakter ... :) Bzik hopaj na pierwszą stronkę po domek. :) On tam napewno gdzieś jest :)

Posted

Helga_psiaki napisał(a):
ale o tym czy pies będzie lubił koty zależy jego wychowanie od małego również. Jak jest chowany z kotami to w przyszłości się mogą przyjaźnić.


Dokładnie pies nie rodzi się z agresją do kotów. Niestety w przypadku Bzika nie wiemy czego uczył go jego właściciel. Nie raz widzi się ludzi, którzy specjalnie szczują swoje psiaki na koty:angryy:. W jego przypadku pewnie też tak było.

Posted

Szkoda, że okazali się nieodpowiedni. Aniu a co z domem od Amikat? Dzwoniłaś do niej?

Co do kotów, ja nie wiem jak mój pies by się zachował. On uwielbia gonić wszystko co ucieka, czy gołębie czy koty. Ale nigdy nie było konfrontacji międyz nimi na szczęście ;)

Posted

Anashar napisał(a):
Szkoda, że okazali się nieodpowiedni. Aniu a co z domem od Amikat? Dzwoniłaś do niej?

Co do kotów, ja nie wiem jak mój pies by się zachował. On uwielbia gonić wszystko co ucieka, czy gołębie czy koty. Ale nigdy nie było konfrontacji międyz nimi na szczęście ;)


Państwo z Krakowa to super rodzinka, która mogłaby dać Bzikowi cudowny domek. Jedyną przeszkodą były dwa koty mieszkające w domu, dla których Bzik stanowiłby zagrożenie. Nie chciałaby, żeby zrobił krzywdę jakiemuś innemu stworzeniu.

Dzwoniłam do amikat, rozmawiałam terz z Panią weterynarz, która zna tą rodzinę. Teraz czekam na decyzję.

Posted

cześć!!!
Potwierdzam domek w Katowicach (w Chorzowie w zasadzie) z pełna opieką weterynaryjna dla Bzika.

Tak jak mówiłam odbiorę Bzika z Warszawy - szczegóły do uzgodnienia.

Mordeczko kochana - domek czeka!!!!

Posted

Rozmawiałam przed chwilą z Amikat Bzik a raczej Ajron trafił do cudownego domu, w którym wszyscy zakochali się z nowym podopiecznym:loveu:. Wczoraj cały wieczór rodzinka w komplecie czekała na swojego pupila. Jutro Ajrona czeka wizyta u weterynarza. Więcej napiszę Amikat jutro, bo dzisiaj nie ma dostępu do netu.

Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim, którzy pomogli Bzikowi.
Wojtkowi i Przemkowi z transport i kilkugodzinne oczekiwanie w Warszawie. Anecie za znalezienie cudownego domku dla Bziczka i transport do nowego domku. JESZTEśCIE WSPANIALI :Rose::Rose::Rose::buzi::buzi::buzi:

Posted

Kochani!!!!
Na początku - wielkie sory za milczenie ale nie mam na nowym mieszkaniu neta więc pisać mogę dopiero z pracy.

Droga po Bzika do Warszawy - to był koszmar!!!!! Wyjechaliśmy z Katowic o 13:00 - w warszawie byliśmy na 19:00. Dziękuję chłopakom za cierpliwe czekanie - BARDZO!!!!

Bzikulec był umęczony - jazda pociągiem, czekanie...... Kiedy klapa samochodu poszła w górę - usadowił sie na kocyku i zasnął jak kamień!
Jeździła na bank samochodem - lubi jeździć!!!
Spał - a my na postojach sprawdzaliśmy czy oddycha. Okazało sie ze ma na łapach (opuszki palców) olbrzymie ropnie. Chodził z trudem. Widać za każdy dotyk sprawia ból. Wylizuje te łapeńki borajstwo.
DO Chorzowa dotarliśmy około 24:00. Nowa rodzina czekała w komplecie pan, pani i 6 letnia dziewczynka na ulicy !!!! Zabrali PSA - AJRONA juz wtedy do domu.
Najadł sie bo micha czekała i zasnął.
W niedzielę spał do 10:00. Potem spacer na łące . Pana nie odstępuje na krok!!!!
Pojechali następnie do dziadków do Bytomia gdzie Ajronek zjadł 2 kotlety drobiowe i inne pyszności, poleżał na trawie w ogrodzie i zapoznał sie z rodzicami nowego pana.
Wieczorkiem spotkaliśmy sie z rodzinka i psiakiem. Podpisali umowę - odsyłam ja dzisiaj.
O 18:00 dzisiaj - wizyta u weta. Czeka Ajrona oczyszczenie ropni i antybiotyki. Zobaczymy jakie ma jeszcze problemy i podleczymy.
Kochany z niego psiak i trafił idealnie. Pokochali go i na mojego nosa będą kochać.
Dam Wam znać oczywiście jutro co i jak.

Aha - apetyt to on ma...... konia z kopytami by zjadł gdyby był w zasiegu paszczy....

Dziękuje za psa, za transport z Olsztyna. JESTEŚCIE WIELCY!

Rodzina Bzika / Ajrona też dziękuje. Foty jutro!

Posted

Już wiemy co Bzikowi- Ironowi jest.
Pies ma chorą trzustkę. Ma niewydolność trzustki - stad jego chudość, alergie itd. Ropnie na łapach są wynikiem odczynu alergicznego. Jeżeli chodzi o oczy - widzi i widzi dobrze. Ma stan zapalny - dostał krople robione na zamówienie. Dostaje tez antybiotyki podskórnie - przez następne 7 dni.

Jego przednie łapy - to tak zwana "niedźwiedzia łapa" - jest ona defektem estetycznym i nie podlega korekcie.

W środę Iron będzie diagnozowany w kierunku zapalenia rogówki - bezie wykonany test. będziemy wiedzieć na 100 % co to za świństwo w tych oczach siedzi.

Nie możemy go na razie wykapać. Dopiero w piątek.... śmierdziuch z niego.

Apetyt ma, jest grzeczny. Rodzina szczęśliwa. Kolejnne wieści w czwartek

Posted

Kochane cioteczki!
Z trzustka nie jest tragicznie. Na szczęście!!!!
Wyniki są niezłe. Jest w tej chwili na specjalnej karmie. Zniknęła bolesność brzucha.
Dostaje antybiotyki - oczy są dużo lepsze, ropnie sie zmniejszają. Moczą mu łapy w riwanolu.

NAJLEPSZA wiadomość -
wczoraj Iron miał robiony test w kierunku zapalenia rogówki. Test upewnił nas ze nie ma uszkodzenia rogówki. Stan zapalny dotyczy spojówek - a to nie grozi psu ślepotą.

Wczoraj tez Iron mnie pokąsał. Podczas testu bronił sie borajstwo..... Łapę mam siną. Potem bidulek lizał mnie po twarzy... przepraszał.

On bardzo dużo spi, odpoczywa. Je - DUŻO JE!!!

Nowi państwo nie maja dostępu do neta. Musicie zdać sie na moja relacje. Zdjecia wkleję jak nie zapomnę ich zrobić. Tempak ze mnie.

Kolejne wieście w poniedziałek - mam wesele siostry w sobotę wiec sami rozumiecie.

Pozdrowienia od szczęśliwego IRONA z Chorzowa!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...