Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wątek zakładam na szybcika, jedna z nas będzie siała reklamę na FB, ja wrzucam tu psiaki.
W skrócie: 2 stare, zwykłe czarne kundle pospolite, takie na które nawet pies z kulawą nogą nie spojrzy:( Ale jak to zwykle bywa:kochane, miłe, grzeczne. Dla takich warto przyanjmniej spróbować szukać domu, choć szanse na niego minimalne.

Przedstawiam naszych bohaterów

Blacky - w schronisku od niedawna, bo od miesiąca, mieszka w geriatrii, w małej klateczce. Oceniony na 12 lat, znaleziony w okolicach Oleśnicy.Spokojny,powolny pan. Trzyma się na uboczy, nie zawiera przyjaźni z innymi psami, zawsze w ich cieniu. Do ludzi bardzo miły, po spacerze nie chce wracać do klatki tylko wtula się w człowieka jakby chciał powiedzieć że on już nie chce być sam za kratami, tylko zostać w objęciach, na kolanach u kogoś swojego. Postury pinczera, ważyć moze z ok 8-10kg. Taki dziadeczek do trochę większej torebki na ramie.

Schowek1010-150x150_zps73e55685.jpg

Schowek0215-150x150_zps817b3b98.jpg

Schowek0716-150x150_zps2e9bef35.jpg

Posted

Jackie - od ponad miesiąca w schronisku, oceniony na 15lat! i o dziwo mieszka na boksach ogólnych z młodszymi psami. Przyznam szczerze, że wczoraj pierwszy raz zwróciłam na niego uwagę, a dlaczego?Stał jak ostatni wrak psa przy kratach ze schyloną głową, nawet nie zamerdał ogonem czy nie podniosł głowy jak podeszłyśmy do niego. Zrezygnowany, smutny psiak. Czekać tylko kiedy inne to wyczują i załatwią go na boksach. W weekend zapoznanie to napiszę cos więcej.







Przepraszam za jakoś zdj ale skopiowałam je ze strony w jakiejś dziwnej rozdzielczości i nie mogę tego zmienić.
Tutaj linki bezpośrednio do strony:
Blacky:http://schronisko.in/nr536-14/
Jackie:http://schronisko.in/35414/

Posted

czy na pewno żaden kompan w boksie mu nie zagraża?
czy nie da się nic zrobić żeby mieszkał gdzieś osobno, w szczeniakarni czy gdzieś...:puppydog:

Posted

[quote name='kikou']czy na pewno żaden kompan w boksie mu nie zagraża?
czy nie da się nic zrobić żeby mieszkał gdzieś osobno, w szczeniakarni czy gdzieś...:puppydog:[/QUOTE]

Niestety w ten weekend nie było nikogo z kim można by to było zalatwić. Na razie jest z takim młodym ferdkiem który raczej nie fika do psów, ale nigdy nic nie wiadomo. W nd ma być odpowiednia osoba w biurze - będziemy pertraktować w sprawie Jakiego:)

Posted

jestem i ja,
dziadeczki takie małe nierzucające się w oczy,
zresztą jakie dziadeczki rzucają się w oczy- no chyba że yorki
Blacky spokojny, bezproblemowy, niekonfliktowy, prawie pinczerek:)
Jacky spokojny dziadeczek, w tym boksie wygląda jak 7 nieszczęść, malutki, czarny, nijaki
mimo, że szanse nikłe, ale trzeba chłopaków pokazać i reklamować z nadzieją na cud

Posted

Taki malutki piesek mógłby znaleźć DT nawet za 100 zł miesięcznie, przypuszczam, bo ileż on zje? nie to co wilczur, który zjada 15 kg worek karmy miesięcznie. Może ktoś pomoże?

Posted

[quote name='Zosia123']Taki malutki piesek mógłby znaleźć DT nawet za 100 zł miesięcznie, przypuszczam, bo ileż on zje? nie to co wilczur, który zjada 15 kg worek karmy miesięcznie. Może ktoś pomoże?[/QUOTE]

Zosiu takie dziadeczki o dziwo znajdują nieraz domy. Male to, to i w kawalerce się zmieści i na rękach po schodach możne wnieść. Może ogłoszenia na większą skalę by coś dały ale do tego trzeba lepszyć zdj, a jak na złość teraz żadna z nas nie ma aparatu. Nieraz ktoś przyjdzie z jakimś lepszym ustrojstwem to wtedy korzystamy ale na co dzień bida z robieniem zdj:(

Posted

Jako że w schronisku ok 70-80% to psy stare i ciągle takich przebywa:( to tworzy się co chwilę boksy geriatryczne. W każdym rzędzie u chłopaków jest co najmniej po 3 takie boksy a w nich po4,5 psów:(
U Jackiego właśnie powstał taki boks. Mieszka teraz z
10 letnim spanielem:http://schronisko.in/s19114/1
12 letnim foxterierem (dziad jakich mało do psów, do ludzi za to bardzo miły, oddany niedawno z adopcji bo ginekolog powiedziałpani ze zaraz sie od psa.....toksoplazmozą?!?!):http://schronisko.in/nr685-14/
jest jeszcze jeden 13letni dziadek z nimi ale nie wiem który to dokładnie.
Jackie już ma bardzo słabiutkie nóżki, ledwo co na nich stoi. Dobrze,że idzie do ciepłego bo w zimie to pewnie szybko by się "rozpadł". Na szczeniakarnie - geriatrie jest za duży. Ze względu na diabła foxteriera, spacery z boksu znacznie ograniczone - albo wszystkie wyjdą albo żaden:(

Blacky za to bez zmian, kilka godzin na trawie, reszta w małej klatce. Dziś napędził mi stracha - zasnął na srodku trawniku,a że trochę głuchy to na pierwsze wołanie nie reagował.Na szczęście tylko spał:)

Posted

cholera.... bardzo mi przykro... że tyle tych staruszków...
stało sie już chyba polską tradycją to wywalanie starych zwierzaków

a moje stare pierniczki takie niegrzeczne, dokazują, podgryzają się ...
nijak nie damy rady kolejnego kolegi narazie dodać do stadka
nawet dzisiaj Janek (Hasiu) "zaatakował" swoim jednym ząbkiem ;) Cejlonka,
a Cejlonek podkulił ogonek i sobie poszedł.. :)

Posted

[quote name='kikou']cholera.... bardzo mi przykro... że tyle tych staruszków...
stało sie już chyba polską tradycją to wywalanie starych zwierzaków

a moje stare pierniczki takie niegrzeczne, dokazują, podgryzają się ...
nijak nie damy rady kolejnego kolegi narazie dodać do stadka
nawet dzisiaj Janek (Hasiu) "zaatakował" swoim jednym ząbkiem ;) Cejlonka,
a Cejlonek podkulił ogonek i sobie poszedł.. :)[/QUOTE]

Oczyma wyobraźni widzę "atakującego" Jasia i wielkiego Cejlona uciekającego przed nim:D:D Gdyby Cejlon tylko chciał, to by jednym kłapnięciem znokautował JAsia:)
Jak Łysy znalazł dom to myśle że i te może znajdą jakiś amatorów, potrzeba tylko dobre zdj i mase ogłoszeń - trzeba bedzie polować na kogoś z aparatem:)

Posted

Blacky miał dziś spacerek,Jackie niestety ze względu na pogodę nie wyszedł, a miałyśmy plany cały boks wyciagnąć. Niestety pogoda jest jaka jest - Blacky po zimnym spacerze wraca do cieplutkiej szczeniakarni, Jackie nie ma tego luksusu i musiałby wrócić do zimnego boksu, a nie chciałyśmy ryzykować choroby u staruszków.Bidula tak pcha pysk między kraty, żeby go choć przez chwilę pomiziać:(

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Niestety podupadają:(
JAckie już rzadko kiedy wychodzi ze środka,najczęściej lezy w skrzyneczce.
Blacky biega jeszcze po wybiegu ale też już coraz mniej kontaktowy, niedawno został pogryziony przez innego staruszka i podryziona łapa mimo leczenia dokucza mu i jakoś wolno dochodzi do siebie:(

  • 2 weeks later...
Posted

Dziadki które dostąpiły zaszczytu trafienia do szczeniakarni/geriatri mają wielkie szczęśćie - mają osobne klatki, małe bo małe ale nikt im nie przeszkadza,nikt im nie grozi. Tak właśnie jest z Blackym, kica sobie po wybiegu, bez strachu przed atakiem( bo Burka już niema:)) ale co ma powiedzieć taki JAckie, ktory zaszczytu spaceru zazna raz na miesiąc,musi walczyć o jedzenie codziennie i chyba już się pogodził z tym że zdechnie w schronisku bo nawet przestal wychodzić do krat, do człowieka:(

  • 1 month later...
Posted

Dawno cokolwiek pisałam bo u dziadkow nic nowego:(
Blacky popada coraz bardziej w swojej demencji, nieraz go zarzuca jak tupta sobie po trawie, całkiem możliwe że nawet coś w nim siedzi bo na zdrowego psiaka to on nie wygląda:(
Jackie już stracił nadzieje, cały czas leży w skrzynce, nawet jak sie wejdzie od środka do niego to nawet łba nie podniesie.Już się chyba pogodził z tym że nic dobrego go nie spotka, jego i jego 4 towarzyszy z boksy - cała piątka 10+lat i nawet pies kulawą nogą ich nie chce:( Jak się patrzy na te staruszki bez szans to aż się wyć chce:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...