Erykowa Posted December 19, 2015 Posted December 19, 2015 Hej Jak tam zapracowana kobieto?? U mnie luz okazało się ,że do końca roku nie muszę chodzic do babci a dziś odwaliłam najcięższą przed świateczną robotę-bo jeszcze nie wiedziałam więc Eryczek w końcu doczeka się codziennego długiego spaceru :) :) Tylko jutro czeka go areszt domowy bo jedziemy po teściową pod Kluczbork.Ale za to zaraz zabieram go na świateczny jarmark ;) Quote
marta1624 Posted December 20, 2015 Author Posted December 20, 2015 Hejka :) U nas dobrze, łazimy, sprzątamy (i brudzimy naprzemiennie :p), choinka ubrana, dom przystrojony, a ja olałam ten weekend szkołę- jeździłam na godzinę :) Quote
marta1624 Posted December 20, 2015 Author Posted December 20, 2015 Nie zrobione :( Jakoś się nie ogarniam ostatnio, kręgosłup mnie boli, przeziębiona jestem, i strasznie przemęczona. Muszę się wreszcie ogarnąć ;) Quote
łamAga Posted December 20, 2015 Posted December 20, 2015 Myślałam że tylko ja taka nieogarnięta jestem ;) Musisz zwolnić tępo i odpocząć troszke ;) Quote
marta1624 Posted December 21, 2015 Author Posted December 21, 2015 Majoka- dziękuję, wzajemnie! Dzięki Oskarki :) Quote
marta1624 Posted December 21, 2015 Author Posted December 21, 2015 I nie, nie ogarnęłam się. Ale za to liczę się wyspać jutro, może zdrowie wróci :) Quote
Erykowa Posted December 23, 2015 Posted December 23, 2015 Hej Mam nadzieję,że zdrowie już ok bo pogoda aż żal w domu siedzieć :) Quote
*Magda* Posted December 25, 2015 Posted December 25, 2015 Hejka :) Melduję że żyjemy! Ale się wysiliłaś :P Quote
mar....ka Posted December 25, 2015 Posted December 25, 2015 hej, dobrze że po jedzeniu masz jeszcze siłę pisać, mi już ciężko pisanie idzie..... Quote
Erykowa Posted December 26, 2015 Posted December 26, 2015 Hej Wesołych świąt !!! My na zmianę leżymy,jemy i chodzimy na spacery. Tak to mogę,żyć ;) I zima ma przyjść :) byle by snieżna.Coć pewnie u Puffka będziesz miała przekichane z grudkami sniegu wtedy :( Quote
marta1624 Posted December 26, 2015 Author Posted December 26, 2015 Hejka :) Eee tam, wolę kulki na łapach niż ten brud co przynosi po spacerze :) Dzisiaj byliśmy nad Pogorią, ludzi multum, socjal dla Puffka jak ta la la :) I on zachowywał się super, odwoływał się ładnie, witał z psami, ludźmi cumkającymi, jak ktoś nie zwracał na niego uwagi to on też olewał (w tym rowerzystów, rolkarzy, biegaczy, nording wolkingowców). Kaja miała jeden przypał, ale z mojej winy- poleciał malamut i się wystraszyłam i ją złapałam za obrożę i odciągnęłam, przez to się najarała "będę bronić" i wkręciła w szczekanie :( Ale mili właściciele, poprosiłam czy mogę zawrócić i jeszcze raz podejść, zgodzili się, więc odeszłam kilka metrów, puściłam ją i idziemy znowu. Wtedy psiaka przywitała, polubiła i pobiegała z nim :) Oprócz niego było chyba z 10 innych psiaków na całej trasie, tam już wrzuciłam na luz i moje się bawiły :) Za to Lucek... On się nie odnalazł :( Zaczął polować na ludzi, psy, szczekać, zachodzić od tyłu do nóg że złością, więc prawie cały spacer na smyczy. Tu dopiero widzę moje błędy w socjalizacji :( A jutro planujemy znowu spacerek grupowy, z między innymi Nadirą od Drago :D I również wesołych świąt! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.