marta1624 Posted March 2, 2015 Author Posted March 2, 2015 Oj tam, fajnie jest :D Jakbym do parku jechała na spotkanie z tobą to najpewniej pociągiem :D Quote
marta1624 Posted March 2, 2015 Author Posted March 2, 2015 Ja chętnie z Soniulą poszłabym w grupę psów... zastanawiam ile musiałoby być ich, aby doopkę ogarnęła :lol: Gorzej, jakby burda od niej się zaczęła i na całą grupę poszła..Hmm moja jest dominantka do suk- zawsze prowokuje ogonem w górze. No i nie pozwala sobie skakać na grzbiet- wtedy oddaje. Jak suczki spokojne to jej nie przeszkadza, lub jak nie jest jeden na jednego- wtedy bardzo szybko się ogarnia :) No i jak druga suka ma silny charakter- wtedy się podporządkowuje. Pomijając obcy teren, wtedy to wystraszony szczeniaczek :) Więc ogólnie nie jest źle, gdyby nie ten strach do onków :) W całym naszym mieście jest tylko kilka suczek których nie lubi, bo ma z nimi przykre doświadczenia. Ale przed tą prowokację ogonem różnie się dogaduje, więc z reguły ją kontroluję smyczą pierwsze 2 minuty. Quote
angineuuka Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 Pociąg a potem autobus! :lol: lepiej jakbyś od razu do mnie na cały dzień przyjechała ahah Quote
kalyna Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 Moja to ma wiecznie chęć mordu... nisko łapy itp. I start z zębami :lol: tzn. tak było kiedyś, teraz to jeszcze mocno skupia się na obcym psie, ale na serio korekta i zaczyna czaić pod kopułą. To jest to, że nie mam osób z psami, które pomogłyby mi przepracować ten problem. Quote
marta1624 Posted March 2, 2015 Author Posted March 2, 2015 Moja to ma wiecznie chęć mordu... nisko łapy itp. I start z zębami :lol: tzn. tak było kiedyś, teraz to jeszcze mocno skupia się na obcym psie, ale na serio korekta i zaczyna czaić pod kopułą. To jest to, że nie mam osób z psami, które pomogłyby mi przepracować ten problem. Nie to moja aż tak nie ;) Chociaż jak szczeka to wygląda groźnie, ale zębów nie używa :D Na normalnych spacerach spotykamy się ze znajomymi psiarzami, a resztę omijamy. Nie lubię takich podlatywań suki do mojej, bo z reguły je prowokuje Kajki ogon. Jeśli suka miła przyleci to luzik- zaraz zabawa :) Ale powiem szczerze że te spotkania grupowe dużo dają, najwięcej mnie. Miałam straszne obawy na pierwszym puścić Kajkę do suczek kocurkotki, bo myślałam że będzie prowokować i zacznie bójkę. Ale po 2 minutach puściłyśmy je ze smyczy i się same dogadały, żadna nie próbowała zagrywek. W tym momencie ja się bardziej rozluźniłam, na drugim spotkaniu było dużo lepiej, wydaje mi się że to dzięki mojemu nastawieniu wtedy. Dzisiaj podleciała suka, na wstępie naskoczyła na moją,a Kajka chciała się bawić- jeszcze tydzień temu by to nie przeszło. Zauważyłam, że ja się rozluźniłam, i ona jest grzeczna :) Mam nadzieję że na stałe już tak będzie :) W tym roku się zmobilizuję- więcej wypadów grupowych ;) Quote
marta1624 Posted March 2, 2015 Author Posted March 2, 2015 To jak się pogoda ogarnie :D Dzisiaj była piękna :p Quote
łamAga Posted March 2, 2015 Posted March 2, 2015 To zazdroszcze bo u nas była taka piekna że wyszlismy na spacer i sie musielismy wrocic tak zaczelo walić gradem .... Quote
marta1624 Posted March 2, 2015 Author Posted March 2, 2015 U nas też :D :p Burza była, i to w czasie spaceru z kol i jej goldenką :D A jutro ma być gorzej :/ Quote
marta1624 Posted March 2, 2015 Author Posted March 2, 2015 No czas się kąpać i spać, dobranoc :) Quote
marta1624 Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Także ten... Wstaję po nocy a tu zima... Quote
kalyna Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Nie to moja aż tak nie ;) Chociaż jak szczeka to wygląda groźnie, ale zębów nie używa :D Na normalnych spacerach spotykamy się ze znajomymi psiarzami, a resztę omijamy. Nie lubię takich podlatywań suki do mojej, bo z reguły je prowokuje Kajki ogon. Jeśli suka miła przyleci to luzik- zaraz zabawa :) Ale powiem szczerze że te spotkania grupowe dużo dają, najwięcej mnie. Miałam straszne obawy na pierwszym puścić Kajkę do suczek kocurkotki, bo myślałam że będzie prowokować i zacznie bójkę. Ale po 2 minutach puściłyśmy je ze smyczy i się same dogadały, żadna nie próbowała zagrywek. W tym momencie ja się bardziej rozluźniłam, na drugim spotkaniu było dużo lepiej, wydaje mi się że to dzięki mojemu nastawieniu wtedy. Dzisiaj podleciała suka, na wstępie naskoczyła na moją,a Kajka chciała się bawić- jeszcze tydzień temu by to nie przeszło. Zauważyłam, że ja się rozluźniłam, i ona jest grzeczna :) Mam nadzieję że na stałe już tak będzie :) W tym roku się zmobilizuję- więcej wypadów grupowych ;) Cóż zawsze mówiłam, że to wredna suka jest :P i nigdy łatwo z nią nie miałam, także ten :P eeeej też chcem śnieg :( Quote
Wilczocha Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Co do szczeniaków to były 2 bo Szanti może tak młoda już nie jest, ale 8 miesięcy ma dopiero i ciągle jest takim małym tchórzem :D Co do odchudzania psa to przy rodzicach czy babci się nie da. Praktykowałam. Dopiero kiedy się wyprowadziłam i mieszkam sama ze swoim chłopem to teraz mogę trzymać linie psa i nikt mi się nie wtrąca :D W galerii Szanti tez jest trochę zdjęć ze spacerku. Zapraszamy :D Quote
łamAga Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Także ten... Wstaję po nocy a tu zima... chyba chciałaś napisać "wstaje w nocy" :D u nas tez coś pruszy :/ Quote
marta1624 Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Cóż zawsze mówiłam, że to wredna suka jest i nigdy łatwo z nią nie miałam, także ten eeeej też chcem śnieg :( Mogę mój oddać :p Sonia nie jest wredna, ona jest urocza :D Co do szczeniaków to były 2 bo Szanti może tak młoda już nie jest, ale 8 miesięcy ma dopiero i ciągle jest takim małym tchórzem Co do odchudzania psa to przy rodzicach czy babci się nie da. Praktykowałam. Dopiero kiedy się wyprowadziłam i mieszkam sama ze swoim chłopem to teraz mogę trzymać linie psa i nikt mi się nie wtrąca W galerii Szanti tez jest trochę zdjęć ze spacerku. Zapraszamy Widziałam fotki na fb, ale lecę jeszcze do galerii :D Chyba muszę się wyprowadzić, póki klucha jeszcze większa nie jest :D Oj tam Szanti wcale nie tchórz, odnalazła się w grupie super :) Zapraszamy ponownie :) chyba chciałaś napisać "wstaje w nocy" u nas tez coś pruszy :/ Jakie w nocy, toż to południe prawie było :p Quote
łamAga Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 To ja mam coś chyba z godziną na dogo bo mi pokazało 4rtą coś :P teraz napisałam to wyskoczyło 11:54 a jest 13:54 :P Quote
kalyna Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Mogę mój oddać :P Sonia nie jest wredna, ona jest urocza :D Spoko, chętnie przyjmiemy :P taaa zwłaszcza, że nawet szczeniakowi nie opuściła i chciała go pożreć :P Quote
Erykowa Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Hej U nas rano zima jak nie wiem,nawet drogi iałe i wyższe trawy a teraz juz słoneczko,wszystko się stopiło tylko bano aż wciąga :( Po co to było?! Chyba na dłuższy spacer musze iśc po miasteczku a nie polach bo wrócimy w błocie po pas. Quote
marta1624 Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 U mnie też już po śniegu :) Tylko to błoto... :( Ala Sonia miała chwilowe zaćmienie :D Aguś jakoś po 6 napisałam :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.