Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hejka mamusiu ;) Zdjęcia są na aparacie, wybaczcie ale nie mam siły dodawać dzisiaj ;) Mam za to pytanie- wprowadził się na osiedle nowy pijaczek ze swoim psem, duży Donek. Niestety, pies agresywny. Lata sobie luzem po osiedlu, dzisiaj rano podobno zaatakował kundelka, a po południu na moich oczach sąsiadkę z kundelką. Atakuje nie z dominacji, zabawy- on stara się ugryźć (na szczęście kaganiec ma, przynajmniej na razie). Boję się, że pewnego dnia napotkam tego psa bez kagańca :( Policja podobno zawiadomiona, ale jutro miałam iść tam na spacer z kol (do leśniczówki, ale trzeba przejść przez osiedle gdzie on od rana biega, kiedy pan pije). I teraz mam problem- nie wiem czy rezygnować ze spaceru, czy iść. Gazu nie mam, jedynie scyzoryk, ale tym to ja nic nie zrobię. Jak myślicie- czy zamiast gazu mogę dezodorant wziąć? Albo jakieś inne pomysły? Nie chciałabym, żeby pies np. oślepł, ale nie chcę czekać aż pan po piciu zapomni mu kagańca założyć :(

Posted

Ja niestety Ci nie pomogę , ale na prawde musicie uważać żeby ani psom ani wam nic sie nie stało , bo bydle rzuci się na wasze psy a wam też moze sie oberwac jak bedziecie próbowały je ratować  :unsure:

Posted

Ja niestety Ci nie pomogę , ale na prawde musicie uważać żeby ani psom ani wam nic sie nie stało , bo bydle rzuci się na wasze psy a wam też moze sie oberwac jak bedziecie próbowały je ratować  :unsure:

No właśnie trochę się boję :/ Ale kurcze nie chcę rezygnować ze spaceru bo on biega. U mnie w mieście to zawsze spokojnie, był 1 incydent kiedy komuś uciekły amstaffopodobne coś i zagryzły 1 psa, a pogryzły 2 (miałam szczęście że mojej nic nie zrobiły, bo podleciały do nas ale poszły dalej). Teraz jest kolejny "nowy", którego lepiej nie spotkać :( A widzę że pod sklepem o dziwo nie było dzisiaj psów przywiązanych (zazwyczaj kilka jest) więc chyba ludzie się boją- tam "bywa" właściciel :/ Jutro wezmę dezodorant, nie chcę go używać ale jak ruszy w naszą stronę to się nie zawaham. A jak go zobaczę to wezwę policję :/

PS. Od jutra południa znowu mam 3 psa, Majkę. Babcia postanowiła wyjechać z moim tatą ;)
Posted

Dezodorant bym odpuściła, bo nawet sobie możesz zrobić krzywdę jak psikniesz "pod wiatr" :/

Masz jakiś pojemnik po płynie z dozownikiem? Nalej tam wody ;) Jak psikniesz psu wodą w oczy albo w nos, to powinien odpuścić, a krzywda mu się nie stanie :)

A z rana, dla pewności bym jeszcze na policję zadzwoniła ;) Niech patrol przyjedzie :)

Posted

Wróciłam :) Na szczęście nic nie było mi potrzebne, pies się nie pojawił :) Nie wiem czy to przez zgłoszenia na policji, czy pan gdzieś sobie "odpoczywa", ale na szczęście go nie było ;) A spacer się udał, psiaki wróciły całe brudne :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...