Asia & Ginger Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 Czy nikt nie zna szczegółów? :roll: Tak niespodziewanie to się stało... :-( Quote
carolinascotties Posted November 4, 2007 Posted November 4, 2007 pewnie choroba... :-( albo wypadek... :-( Quote
carolinascotties Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 czy ktoś może napisać, co się stało z sunią...? Quote
oktawia6 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 ........................................................... Quote
Aga_Mazury Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Osoby , które się tutaj pytają co się stało z Sali (oprócz Asi) ani razu nie zainteresowałyście się Sali jak żyła....(specjalnie przejrzałam wątek)...ani razu............ Teraz na grobie psa szukacie kolejnej sensacji.........nawet tego nie nazwę...... skąd w Was tyle zawiści? Sali biegaj szczęsliwa<*><*> szkoda, że za życia nie wzbudzałas tyle zainteresowania....:shake:... Quote
carolinascotties Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Aga - czy Ty uważasz, że w każdym czytanym wątku należy sie wypowiadać? nie sądzisz chyba, że jestem super człowiekiem - i jestem w stanie pomagać każdemu psu na dogo- choć przyznam, że dałabym wiele za to, by było to możliwe... Robię tyle ile mogę i chcę robić więcej... Co do Sali - nie rozumeim Twojej reakcji - człowiek zagląda, pyta - a tu cisza... Quote
LALUNA Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 carolinascotties napisał(a):Aga - czy Ty uważasz, że w każdym czytanym wątku należy sie wypowiadać? nie sądzisz chyba, że jestem super człowiekiem - i jestem w stanie pomagać każdemu psu na dogo- choć przyznam, że dałabym wiele za to, by było to możliwe... Robię tyle ile mogę i chcę robić więcej... Co do Sali - nie rozumeim Twojej reakcji - człowiek zagląda, pyta - a tu cisza... Carolinascotties do watku o Gabim tez zagladałas tylko po to aby wszczynac jedynie awanture, bo nic, nawet jednego słowa nie było tam o Gabim. Wiec moze nie rób tego samego drugi raz i uszanuj chociaz ten jeden wątek. Quote
carolinascotties Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Laluna - nie życzę sobie Twoich ponownych zaczepek - pytam o psa, który umarł - i nie potrzebuję Twoich komentarzy. Mogę tego nie rozumieć - i zastanawiam się, co się stało - zazwyczaj kiedy pieski odchodzą - w wątkach podaje się informacje - o chorobie, o wypadku... Quote
Aga_Mazury Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 LALUNA napisał(a):Carolinascotties do watku o Gabim tez zagladałas tylko po to aby wszczynac jedynie awanture, bo nic, nawet jednego słowa nie było tam o Gabim. Wiec moze nie rób tego samego drugi raz i uszanuj chociaz ten jeden wątek. o to tylko proszę.....uszanuj ten watek... tez mam wrażenie (niestety), że pytania te sa tylko ..pretekstem do kolejnej potyczki...co by nie było napisane będzie omawiane... czy Wy naprawde nie potraficie...się opanować?? Na grobie psa.... Sali maleńka <*> przepraszam Quote
Aga_Mazury Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 carolinascotties napisał(a):Aga - czy Ty uważasz, że w każdym czytanym wątku należy sie wypowiadać? nie sądzisz chyba, że jestem super człowiekiem - i jestem w stanie pomagać każdemu psu na dogo- choć przyznam, że dałabym wiele za to, by było to możliwe... Robię tyle ile mogę i chcę robić więcej... Co do Sali - nie rozumeim Twojej reakcji - człowiek zagląda, pyta - a tu cisza... Wszystko jak najbardziej zrozumiałe, ale dlaczego te pytania w formie zaczepek pojawiają się na innych watkach gdzie raczej atmosfera rozmowy nie jest miła.... dlaczego zatem mam uczestniczyć w tej zabawie? Dla mnie śmierc tej suni jest kolejna tragedią a nie powodem do kłótni EOT Quote
carolinascotties Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 nie jestem jedyną osobą, która zapytała grzecznie co się stało Ago - więc proszę nie zwracaj się tylko do mnie i nie pisz, żebym szanowała ten wątek... Nie zdeptałam go - ja tylko zapytałam. Quote
Asia & Ginger Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Mniejsza z tym, co się stało, na pewno dbano tam o Sali jak się tylko dało. Najważniejsze, że Sali przeżyła na rancho Pajuni pewnie najszczęśliwsze chwile swojego życia, była głaskana, przytulana, najedzona, chodziła na spacerki, oczka jej się rozweseliły i pewnie czuła się kochana. Teraz jest już za TM i jest tam szczęśliwa, zdrowa i biega po wiecznie zielonych łąkach. Pewnie bawi się tam z moim Koradusiem , bo on kochał wszystkie psiaki. Zapamietajmy Sali, niech zawsze będzie w naszych sercach... Sali :-( Quote
Neigh Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Osłupiałam............ Jeśli się wchodzi na jakiś wątek i zadaje pytanie - nawet związane ze śmiercią psa, to znaczy, że się go depcze??? Matko i córko........Aga Mazury nie przesadzasz? Kiedy odeszła moja sunia ( nawet nie miała wątku ) i umieściłam sobie ją w podpisie - pytało mnie wiele osób, wspólczuło. Ani jednej nie uznałam za osobę napastującą. Normalnie szok.......komuś się chyba pokogutkowało...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.