aagaaciaa Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Ja tam dzisiaj byłam. O dziwo została jedna ruda suczka. Nie ma reszty szczeniorków. Karmiłam ją przez płot. Po jakimś czasie wyszedł facet (nie wiem czy właściciel czy stróż? ) i się ucieszył, że ją karmię. Dałam mu reszte tej karmy... Podziękował... Powiedział, że pozostałe psiaki ktoś zabrał... Ale nie bardzo wiedział kto... Pytał się czy Ety nie ma i mówił, że zawsze tak ucieka, a potem wraca. Moje koleżanka, gdy zobaczyła tego szczeniorka powiedziała, że tydzień czy dwa temu widziała podobnego tylko trochę większego martwego w Kamiennej:( Brat? Quote
aagaaciaa Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 A i jeszcze podobno ta sunia zostaje tam na stałe. Z tego, co widziałam miała w misce wodę i jedzenie... Specjalnie głodna też nie była... Ale trochę zaniedbana... To znaczy brudna... Quote
BożenaG Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Mam tylko adzieję,że nic złego nie stało się psiakom Quote
klusek04 Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 aagaaciaa napisał(a):Ja tam dzisiaj byłam. O dziwo została jedna ruda suczka. Nie ma reszty szczeniorków. Karmiłam ją przez płot. Po jakimś czasie wyszedł facet (nie wiem czy właściciel czy stróż? ) i się ucieszył, że ją karmię. Dałam mu reszte tej karmy... Podziękował... Powiedział, że pozostałe psiaki ktoś zabrał... Ale nie bardzo wiedział kto... Pytał się czy Ety nie ma i mówił, że zawsze tak ucieka, a potem wraca. Moje koleżanka, gdy zobaczyła tego szczeniorka powiedziała, że tydzień czy dwa temu widziała podobnego tylko trochę większego martwego w Kamiennej:( Brat? :-( :-( :-( :-( :-( Czy ich los będzie taki straszny i beznadziejny jak mamy? A może skończą jak ten biedak w rzece? Quote
KamaG Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 trzeba mieć nadzieję, że jednak dobrze trafiły czego im życzę z całego serca! Quote
klusek04 Posted August 2, 2007 Posted August 2, 2007 Z nadzieją podnosimy. Tylko czy jak ta sunia tam zostanie to nie będzie rodzić 2x w roku i cierpieć jak ta matka? Quote
aagaaciaa Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Obawiam się, że będzie. Podobno mają tam sprowadzić kolejnego psa. Mając dwie niewysterylizowane suki... =/ Bo w końcu Eta tam wraca,znowu ucieka i tak w kółko. Quote
KamaG Posted August 7, 2007 Posted August 7, 2007 A może by ich jakoś do sterylizacji namówić? tylko jaak... Quote
klusek04 Posted August 10, 2007 Posted August 10, 2007 To byłoby najlepsze wyjście w tej sytuacji. Quote
Majaa Posted August 11, 2007 Posted August 11, 2007 aagaaciaa napisał(a):Obawiam się, że będzie. Podobno mają tam sprowadzić kolejnego psa. Mając dwie niewysterylizowane suki... =/ Bo w końcu Eta tam wraca,znowu ucieka i tak w kółko. Skąd Ty to wiesz ? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ja tam wiecznie nikogo nie widzę !!!! :-( Wydawało mi się, że czarny podpalany Onkowaty staruszek to pies, a nie suka ! Ale mogłam się pomylić! A nowy pies jest ..... :angryy: Rottek :angryy: :angryy: Quote
KamaG Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Czy to taki mniejszy sporo od ONka pies ten czarny? Bo jeśli to jego widziałam to też wydaje mi się, że pan. Rotek też był parę dni temu. A dziś widziałam Etę pod starostwem i podobno przyszła za dziewczynami z okolic manhatanu. Quote
Majaa Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Ta firma to jest jakaś wielka zagadka .... nikogo nie ma wiecznie, dodzwonić się nie idzie za nic w świecie, a psy ktoś karmi i sprowadza następne, Etę wypuszcza .....:-o :-o :-o Quote
aagaaciaa Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Podobno ucieka? Chyba nie masz szczęścia ja byłam tam może ze 3 razy i za każdym razem kogoś spotykam. Sprawdź w takiej budce koło ogrodzenia w rogu, bo za każdym razem ktoś stamtąd właśnie się wyłania. To małe, co zostało to chyba suczka? Nie jestem pewna... Tylko przez kraty widziałam, ale tam chyba była jedna ruda suczka i rudy piesek. No i właśnie od pana usłyszałam, że chcą psa przyprowadzić do pilnowania... Quote
KamaG Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 A może udałoby się ich namówić na oddanie Ety i szczeniora bo Sahara szuka matki z dwójką szczeniąt, docelowo dużych? co myślicie? Quote
aagaaciaa Posted August 16, 2007 Posted August 16, 2007 Ete to można chyba wyłapać, bo ona więcej łazi po mieście niż tam jest. Z tym szczeniakiem byłby większy problem... Quote
klusek04 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Kamkam napisał(a):A może udałoby się ich namówić na oddanie Ety i szczeniora bo Sahara szuka matki z dwójką szczeniąt, docelowo dużych? co myślicie? Oby dało się to załatwić. Byłoby wspaniale dla psiaków. Quote
klusek04 Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Nic nowego nie wiadomo o mamusi i szczylkach/ Quote
aagaaciaa Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Podnoszę ... Chociaż sama nie bardzo wiem po co, bo tam została tylko Eta i jedna suczka nie do wydania? Z resztą dawno się zgubilam... Quote
Majaa Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 aagaaciaa napisał(a):Podnoszę ... Chociaż sama nie bardzo wiem po co, bo tam została tylko Eta i jedna suczka nie do wydania? Z resztą dawno się zgubilam... No właśnie Chyba trzeba dać sobie spokój Przykre to, co napiszę, ale mamy tyle psów do wydania, ciągle przybywają nowe i jeśli one nie są do adopcji to naprawdę szkoda czasu, w którym mozemy znaleźć domy dla psów, które są w potrzebie ... Quote
klusek04 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Biorąc pod uwagę nowe wieści z LPG które są porażające to masz Majaa rację. To bezsens pakować się tam gdzie was nie chcą. Itak problemów mnóstwo. Quote
aagaaciaa Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Byłam tam ostatnio i co? A właśnie kompletne nic... Nie widziałam ani tego nowego psa, ani małej... <WOW> ! Może był w tej "stróżówce", bo tam ktoś był...?? Tylko, że zawsze reagowały te szczylki na gwizdanie... A teraz nic! Quote
DuDziaczek Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 to jest strasyne.... ale faktycznie moze lepiej zajac sie psami ktore chce byc kochane... jak patrze ile macie tyvh psow to :( Quote
klusek04 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Szkoda tylko tych stworzeń bo ci ludzie zamęczą te suńki tymi porodami i swoją głupotą. Quote
Majaa Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Jeśli by nas było 10 razy tyle ... to można by było snuć plany co można a co nie można , a jeśli sytuacja jest taka jaka jest .... :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.