Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jestem! z telefonami faktycznie sajgon, nawet po 22 wczoraj wydzwaniali za Antosią. W zasadzie to powiem wam że trochę mi smutno - gdyby w tytule miała Antosia porzucone szczenię a nie Antosia - szczenię w typie border collie to 90 % tych ludzi nawet by się nie zainteresowała. Jak moda to moda.

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Lolek mam nadzieję że prawdopodobnie będzie miał dom, rozmawiałam z fajnym facetem ktyóry w zasadzie był zdecydowany i przekierowałam go na Renię żeby dogadał szczegóły więc chyba zostanie tylko Tola

Posted

[quote name='karolakola'] gdyby w tytule miała Antosia porzucone szczenię a nie Antosia - szczenię w typie border collie to 90 % tych ludzi nawet by się nie zainteresowała
[/QUOTE]

no niestety , taka prawda
ale ja też stosuję takie ''chwyty" , po prostu w masie ogłoszeń w necie czymś trzeba przyciągnąć...a dziewczyny już kogoś fajnego znajdą :lol:
smutne to jest , dlatego prawie nie oglądam innych ogłoszeń , bo ta ogromna liczba bezdomnych zwierząt mnie przeraża..

Posted

[quote name='figa33']
smutne to jest , dlatego prawie nie oglądam innych ogłoszeń , bo ta ogromna liczba bezdomnych zwierząt mnie przeraża..[/QUOTE]
Figuś też tak mam, robię ogłoszenia i nie patrzę co jest niżej. Bo wiem, że część z tych zwierząt nie znajdzie domu nigdy, bo po prostu nie ma takiej fizycznej możliwości.:-(

Posted

Wszystko wkazuje na to, że jutro "wydajemy" Lolka :) , przyjeżdza do gabinetu pan podesłany przez Karolę. Dobijał się do mnie od wczoraj, ale mój telefon po nurkowaniu w zaspie odmówił współpracy, pan dzwonił 6 razy wczoraj i dziś, a to dobrze wróży, znaczy zależy mu :D jutro umówiliśmy się w gabinecie, fajna rodzinka obeznana z posiadaniem psiaka od zawsze, jest 8 letni syn w domu, możliwośc spania w wyrze i wszystko "czego se wujenka życzy" ...no to jutro trzymajcie kciuki :)

Posted

czyli zostanie jeszcze dziewczynka. Pewnie jej trzeba będzie osobne zdjęcia zrobić, takie słodkie z kokardką, na rączkach, może w koszyczku.... Może Mego poprosi Klaudie o parę takich zdjatek, Klaudia ma fajny aparat i mieszka obok. Chyba że jej całkiem już pieski przeszły.

Posted

[quote name='karolakola']spoko spoko, widzę na fb że przyszła Pani Lolka ostro lobbuje na fb wśród znajomych za adopcją Toli więc będzie jeszcze ruch w interesie :P[/QUOTE]

to widzę że świetny domek będzie miał.

Posted

[quote name='Becia66']to widzę że świetny domek będzie miał.[/QUOTE]

wczoraj jak zaczełam panu różne "pytania pomocnicze" zadawać to mi powiedział, żebyśmy się nie martwiły, że są normalnymi ludźmi :D

Posted

dzisiaj miałam całkiem spoko telefon w sprawie szczeniaczków, dzwonił pan z Przemyśla. Spytał się które ze szczeniaczków są jeszcze do adopcji, jak powiedziałam że została Tola to poprosił o wskazanie na którym zdjęciu jest, odesłałam go na fb i powiedział że przemyśli sprawę i się odezwie bo to odpowiedzialna decyzja. Nie wypytywałam jeszcze o szczegóły ale intuicja podpowiada mi że może coś być z tego, nie pytał o cenę , nie chciał natychmiast przyjeżdżać, nie było pomruku zdziwienia na dźwięk słów "procedura adopcyjna" więc obyło się bez punktów ujemnych na początku rozmowy.

Posted

Bolek zwany teraz Lakim był dziś na szczepieniu, urósł, przybrał na masie :D , wypiękniał, podobno mocno się rozkręcił :D będa za miesiąc na kolejnym szczepieniu ;)

Posted

Dzwonią ale same dziady albo wesołe chłopaczki które na dźwięk słowa "procedura adopcyjna" mówią "aha, to ja dziękuję" . Noi wszyscy chcą chłopców których już nie ma oczywiście.

Posted

dzisiaj kolejne dwa telefony. Pierwszy od bardzo miłej pani, fajnie nam się rozmawiało ale jest małe ale..... to pani której zaginął szpic pod krosnem w grudniu, nie wiem czy kojarzycie ogłoszenie.... ja skojarzyłam...pies zawsze chodził do koleżanki na sąsiednią posesję i pewnego dnia ślad po nim zaginął..... i co tu począć ? rozmowa z panią naprawdę do rzeczy ale jakoś nie odniosłam wrażenia że wyciągnęła wnioski z zaistniałej sytuacji i zacznie wychodzić z psem na spacery zamiast puszczania luzem po posesji i do sąsiadów. Poza tym pani generalnie chciała odrobinę mniejszego pieska tak 5,6 kg, później zaczęła mówić że w zasadzie to szuka psa z "ludzką" sierścią bo dziecko ma alergię i na koniec to już niczego nie rozumiem. Generalnie pytała się o inne pieski od nas z przytuliska, poleciłam Pedra i Czestera z tych mniejszych, ma pomysleć i się odezwać.

Drugi tel. równiez od pani bardzo miłej no ale na początek pytanie ile pies kosztuje i że chciała pieska a nie suczkę ...to mi zwiastuje "tradycyjne" właścicielskie podejście - nie chce suki bo zaciąży, nie zdążyłam się dopytać o dodatkowe rzeczy b szybko skwitowała to że przemyśli i się odezwie ale nie wiem czy chcę żeby się w zasadzie odzywała.

Z dnia na dzień tendencja wzrostowa więc mam nadzieję że jutro będzie dzień TYCH telefonów :modla:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...