Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no tak a ja się czepiam na wątku Obornickim ogólnym, że nie ma ochów i achów z powodu Puszka grzanej dooopki w nowym domku :oops: a tu już dawno wiwaty były...:loveu:

  • Replies 385
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

asiakas napisał(a):
no tak a ja się czepiam na wątku Obornickim ogólnym, że nie ma ochów i achów z powodu Puszka grzanej dooopki w nowym domku :oops: a tu już dawno wiwaty były...:loveu:


A można dostać link do wątku tego wątku?

Posted

Dzięki za link :)! Niestety wątek jest tak obszerny , żę nie dam rady się przez niego przebić . Z resztą , chyba wiele zwierza już z tego wątku chyba znalazło domki.
Ciekawe jak tam Puchu , myślę , że oboje się cieszą ze swojego towarzystwa , Pani i Puchu ale wolałabym to wiedzieć ...........

Posted

Hala napisał(a):
Pani pucha spopradycznie do mnie pisze na gg. Ostatnio mi się zapytała, czy mogę Pucha przygarnąć na kilka dni w okresie 1listopadowym, bo wyjeżdża do rodziny.

Interesujące :shake:

Posted

Rozmawiałąm z koleżanką Hanią, tą co Huka ma na DT. Powiedziała, że jesli uda sie ta adopcja Huka (jest on teraz w nowym domku), to jest skłonna zabrać Puszka na kilka dni do siebie. Ale najpierw musi porozmawiać z Agatą.

  • 3 weeks later...
Posted

Puszek od jutra wieczór bedzie u Hani. :loveu: Agata musi wyjechać na okres świąteczny. Puszek będzie z Hanią, jej rodziną i suczką Milą. Oczywiscie wprosiłam się już na kawę z aparatem. :)

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Hala napisał(a):
Właścicielka poinformowała mnie dziś, że Puszek zginął jej dwa tygodnie przed świętami.


Qr....!!! :angryy::angryy::angryy:

A dlaczego dopiero dziś Cie o tym poinformowała???!!! :angryy:
I jak to się stało???!!! :angryy:

Posted

Pytasz o Ryska... Z Ryskiem historia biegnie tak: dwa tygodnie przed swietami mama, ktora nie mowi w zadnym obcym jezyku, poprosila mnie zebym z nia pojechala do siostry do Niemiec.
Moja kolezanka z pracy, ktora polubila Ryska chciala bardzo go wziac, zwlaszcza ze i Olga jej coreczka tez zaprzyjaznila sie z Ryskiem, bo jak sie z nim mozna bylo nie zaprzyjaznic
Rysiek wiec poszedl na weekend do Ani, z czego byl mocno zadowolony.
Problem w tym ze panienki tez mu sie podobaly... tak sie domyslam, bo zwial z tarasu na ktorym bawil sie z Olga
Nie wierze, zeby uciekal, bo sie bal, czy cos w tym stylu.
co gorsze nie mial obrozy, bo podobnie jak Twoje wnuczki Olga mu ja zdejmowala, jak byl w domu, a ze byli na tarasie to mu nie zalozyla
Jak tylko wrocilam bylam go szukac, wczesniej szukala go Ania
rozwiesilam ogloszenia gdzie sie dalo na osiedlu
ludziom wkladalam do skrzynek na listy
w sumie ze 200 ogloszen
byly telefony ze widziano takiego psa, ale po przyjezdzie na miejsce okazywalo sie ze to taki podobny kundelek o krotszych lapach i dluzszej siersci
i tak to Rysiek wybral wolnosc, albo nowego wlasciciela
kolo domu Ani sa ogrodki dzailkowe i wiele domow jednorodzinnych
wiec albo sie zamelinowal w jakiejs altance, albo moe ktos z domow go przygarnal

[FONT=Tahoma]Agata-Puszek18:53:26juz przeszlam etap obwiniania siebie, totalnej paniki

[/FONT]

[FONT=Tahoma]Agata-Puszek18:53:38rezygnacji

[/FONT]

[FONT=Tahoma]Agata-Puszek18:54:08glupio mi i wstyd sie przyznac, ze mi pies zwial...nie mi, no moze nie do konca...
[/FONT]

Posted

Jutro jadę z Hanią do schronu. Marne są szanse...ale są. Trzeba wierzyć. Pojadę też (jeśli jutro mi się uda) w to miejsce gdzie Puszek zginął.

Posted

Staram sie napisać tekst do ogłoszeń do rozwiesznia. Nie idzie mi. :-( Nie wiem co pisać. Czy mam kłamać, że tęskni za nim właścicielka? Że pies chce wrócić do domu? Czy napisać,że to mój pies? Szlag by trafił.......

Posted

Napisałam tekst, ale wydaje mi sie bez sensu.

Puszek zwany Ryśkiem
Zaginął!
Puszek jest małym pieskiem. Jego futerko jest kremowo-rude, szorstkowłose.
to bardzo miły, sympatyczny i łagodny pies.
Piesek przez znaczną część życia mieszkał w schronisku w Obornikach Wlkp.
Nie chciałam aby tam spędził resztę życia i znalazłam mu dom.
Ze swoją panią mieszkał kilka miesięcy. Wczoraj dowiedziałam się,
ze w tych okolicach zaginął. Stało się to 2 tygodnie przed swiętami.
Bardzo proszę, jeśli zobaczysz Puszka, nie bądź obojętny!
Zadzwoń do mnie lub napisz.
Jeśli go znalazłeś i przygarnąłeś powiedz mi o tym.
Martwię się o niego i chcę wiedzieć co się z nim dzieje.

Puszek ... szukam cię.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...