asiak Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 no tak a ja się czepiam na wątku Obornickim ogólnym, że nie ma ochów i achów z powodu Puszka grzanej dooopki w nowym domku :oops: a tu już dawno wiwaty były...:loveu: Quote
anula1959 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 asiakas napisał(a):no tak a ja się czepiam na wątku Obornickim ogólnym, że nie ma ochów i achów z powodu Puszka grzanej dooopki w nowym domku :oops: a tu już dawno wiwaty były...:loveu: A można dostać link do wątku tego wątku? Quote
asiak Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50026&page=107 proszę bardzo :loveu: Quote
anula1959 Posted October 10, 2007 Posted October 10, 2007 Dzięki za link :)! Niestety wątek jest tak obszerny , żę nie dam rady się przez niego przebić . Z resztą , chyba wiele zwierza już z tego wątku chyba znalazło domki. Ciekawe jak tam Puchu , myślę , że oboje się cieszą ze swojego towarzystwa , Pani i Puchu ale wolałabym to wiedzieć ........... Quote
BIANKA1 Posted October 11, 2007 Posted October 11, 2007 Hala napisał(a):Pani pucha spopradycznie do mnie pisze na gg. Ostatnio mi się zapytała, czy mogę Pucha przygarnąć na kilka dni w okresie 1listopadowym, bo wyjeżdża do rodziny. Interesujące :shake: Quote
mrowa23 Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 hehe...niezle...;) moze to przez sentyment do twojego tz-ta hala;) hehe Quote
anula1959 Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Jejuniu , jaki on jest malutki , a jaki drobniutki:loveu: I na takiej nieskazitelnej bieli sie wyleguje:lol: A spojrzenie ma rozwalające , jestem w Puszku dozgonnie zakochana:) Quote
Hala Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Rozmawiałąm z koleżanką Hanią, tą co Huka ma na DT. Powiedziała, że jesli uda sie ta adopcja Huka (jest on teraz w nowym domku), to jest skłonna zabrać Puszka na kilka dni do siebie. Ale najpierw musi porozmawiać z Agatą. Quote
Hala Posted October 29, 2007 Author Posted October 29, 2007 Puszek od jutra wieczór bedzie u Hani. :loveu: Agata musi wyjechać na okres świąteczny. Puszek będzie z Hanią, jej rodziną i suczką Milą. Oczywiscie wprosiłam się już na kawę z aparatem. :) Quote
Hakita Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Halinko, a nie możesz do niej zadzwonić? Quote
Hala Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Ludzie!! Puszek zaginął!! :placz: :placz: :placz: Quote
Hala Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Właścicielka poinformowała mnie dziś, że Puszek zginął jej dwa tygodnie przed świętami. Quote
Hakita Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Hala napisał(a):Właścicielka poinformowała mnie dziś, że Puszek zginął jej dwa tygodnie przed świętami. Qr....!!! :angryy::angryy::angryy: A dlaczego dopiero dziś Cie o tym poinformowała???!!! :angryy: I jak to się stało???!!! :angryy: Quote
Hala Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Pytasz o Ryska... Z Ryskiem historia biegnie tak: dwa tygodnie przed swietami mama, ktora nie mowi w zadnym obcym jezyku, poprosila mnie zebym z nia pojechala do siostry do Niemiec. Moja kolezanka z pracy, ktora polubila Ryska chciala bardzo go wziac, zwlaszcza ze i Olga jej coreczka tez zaprzyjaznila sie z Ryskiem, bo jak sie z nim mozna bylo nie zaprzyjaznic Rysiek wiec poszedl na weekend do Ani, z czego byl mocno zadowolony. Problem w tym ze panienki tez mu sie podobaly... tak sie domyslam, bo zwial z tarasu na ktorym bawil sie z Olga Nie wierze, zeby uciekal, bo sie bal, czy cos w tym stylu. co gorsze nie mial obrozy, bo podobnie jak Twoje wnuczki Olga mu ja zdejmowala, jak byl w domu, a ze byli na tarasie to mu nie zalozyla Jak tylko wrocilam bylam go szukac, wczesniej szukala go Ania rozwiesilam ogloszenia gdzie sie dalo na osiedlu ludziom wkladalam do skrzynek na listy w sumie ze 200 ogloszen byly telefony ze widziano takiego psa, ale po przyjezdzie na miejsce okazywalo sie ze to taki podobny kundelek o krotszych lapach i dluzszej siersci i tak to Rysiek wybral wolnosc, albo nowego wlasciciela kolo domu Ani sa ogrodki dzailkowe i wiele domow jednorodzinnych wiec albo sie zamelinowal w jakiejs altance, albo moe ktos z domow go przygarnal [FONT=Tahoma]Agata-Puszek18:53:26juz przeszlam etap obwiniania siebie, totalnej paniki [/FONT] [FONT=Tahoma]Agata-Puszek18:53:38rezygnacji [/FONT] [FONT=Tahoma]Agata-Puszek18:54:08glupio mi i wstyd sie przyznac, ze mi pies zwial...nie mi, no moze nie do konca... [/FONT] Quote
Hala Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Jutro jadę z Hanią do schronu. Marne są szanse...ale są. Trzeba wierzyć. Pojadę też (jeśli jutro mi się uda) w to miejsce gdzie Puszek zginął. Quote
Hakita Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Halu, jakoś dziwnie mi to wszystko wygląda...:roll::roll::roll: Quote
Hakita Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Hala napisał(a):Ale co masz na myśli? Nie wiem, tak nagle zniknął i nie poinformowała Ciebie o tym??? :roll: Dlaczego go nie wykastrowała??? Quote
Hala Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 teraz takie pytania nie maja Aniu znaczenia. :shake: Teraz trzeba spróbować chociaż go znaleźć. Quote
Hala Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Staram sie napisać tekst do ogłoszeń do rozwiesznia. Nie idzie mi. :-( Nie wiem co pisać. Czy mam kłamać, że tęskni za nim właścicielka? Że pies chce wrócić do domu? Czy napisać,że to mój pies? Szlag by trafił....... Quote
BIANKA1 Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Rozumiem cię Hala .Czułam to sama , jak zginął Wiórek nowym właścicielom :-( Quote
Hala Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Napisałam tekst, ale wydaje mi sie bez sensu. Puszek zwany Ryśkiem Zaginął! Puszek jest małym pieskiem. Jego futerko jest kremowo-rude, szorstkowłose. to bardzo miły, sympatyczny i łagodny pies. Piesek przez znaczną część życia mieszkał w schronisku w Obornikach Wlkp. Nie chciałam aby tam spędził resztę życia i znalazłam mu dom. Ze swoją panią mieszkał kilka miesięcy. Wczoraj dowiedziałam się, ze w tych okolicach zaginął. Stało się to 2 tygodnie przed swiętami. Bardzo proszę, jeśli zobaczysz Puszka, nie bądź obojętny! Zadzwoń do mnie lub napisz. Jeśli go znalazłeś i przygarnąłeś powiedz mi o tym. Martwię się o niego i chcę wiedzieć co się z nim dzieje. Puszek ... szukam cię. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.