choba Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Widzę, widzę!!! :D Ostatnie zdjęcie jest boskie! :lol: Quote
aniah Posted September 8, 2014 Author Posted September 8, 2014 Uhh, w końcu :D Też mi się najbardziej ostatnie podoba. Się czuje dziewczyna komfortowo :) Quote
Agnieszka.D Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Super! :) O takie widoki chodzi. Szczęśliwa Lola :loveu: Quote
Patrycja* Posted September 8, 2014 Posted September 8, 2014 Miło się patrzy na takie zdjęcia :) ostatnie faktycznie najlepsze :D mogłabyś zapytać czy możemy je udostępnić na fb? Quote
aniah Posted September 9, 2014 Author Posted September 9, 2014 Patrycja* napisał(a):mogłabyś zapytać czy możemy je udostępnić na fb? Możemy, możemy :) Quote
choba Posted September 9, 2014 Posted September 9, 2014 aniah napisał(a):Możemy, możemy :) Super :) To zaraz się tym zajmę ;) Quote
aniah Posted October 14, 2014 Author Posted October 14, 2014 Dostałam dzisiaj maila od pani. Pisze, że Lola chyba troszkę przytyła ;) Chciała ją zabrać na wycieczkę w góry, ale niestety bardzo boi się jazdy pociągiem. Zaprasza mnie też na wizytę poadopcyjną, więc jak znajdę kiedyś trochę czasu, to chętnie się wybiorę i przyniosę trochę informacji i zdjęć ;) Quote
aniah Posted November 29, 2014 Author Posted November 29, 2014 Byłam dzisiaj z Klaudią u Loli w końcu :loveu: Dziewczyna faktycznie troszkę przytyła. Przywitała nas już na stacji kolejowej. Bardzo się ucieszyła i całą mnie obskakała :D Gdy tylko przeszłyśmy przez ulicę, jej pani ją spuściła ze smyczy. Hasała na wszystkie strony i podobno na każdym spacerze ma swobodę ;) Nie oddala się za bardzo, zawsze się ogląda czy Właścicielka za nią idzie, a zawołana od razu przybiega. Podobno bardzo szybko się przyzwyczaiła i już po tygodniu pani była za nią pewna na spacerach. Dowiedziałam się, że Lola to niezła sprinterka. Dała radę uciec przed HUSKY'IM (!), gdy ten się na nią rzucił z zębami :D Na szczęście cała ta sytuacja się dobrze skończyła i Lola pognała pod dom. Była trochę zdyszana, ale chętnie jeszcze pobiegała ;) Co do jej kondycji, to ma niesamowitą! Pani jechała ze swoją córką na rowerach nad stawik, 7 km od domu. Wzięły dziewczynę ze sobą i w dwie strony biegła między ich rowerami, a na miejscu jeszcze szalała w wodzie. A po powrocie nadal była chętna do biegania :D Wodę ona kocha! Podobno wskakuje w każdą kałużę, a jak widzi staw, to w ogóle jest wniebowzięta. Chętnie pływa za patykami i piłeczkami ;) Mimo iż taka z niej wariatka, w domu zachowuję się grzecznie. Jest spokojna, nie niszczy, potrafi sama zostawać. Wie, gdzie może wejść, a gdzie nie, a gdy jej się powie "nie wolno", to tylko siedzi i patrzy. Moim zdaniem lepiej trafić nie mogła! Długie spacery, na których może biegać do woli i kąpać się w stawikach, to jest to co ona lubi najbardziej! :loveu: Sierść też ma dużo lepszą, nie dość, że mięciutką, to wydaje mi się też, że jej wyjaśniała. Dzisiaj niestety nie przywożę żadnych zdjęć, ale zostałam zaproszona na lato w kolejne odwiedziny i z chęcią się wybiorę. Wtedy coś porobię ;) Teraz mogę tylko zapewnić, że Lola jest zdecydowanie szczęśliwa i kochana :) Quote
pela112 Posted December 2, 2014 Posted December 2, 2014 Świetnie trafiła :-) Oby każdy schroniskowiec miał tyle szczęścia :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.